Sekretarz Obrony Pete Hegseth wywołał oburzenie, wzywając imię Jezusa Chrystusa podczas swojej najnowszej konferencji prasowej dotyczącej wojny w Iranie.
Szef Pentagonu przekazał aktualizację na temat wspólnej operacji wojskowej USA i Izraela rozpoczętej prawie trzy tygodnie temu przez prezydenta Donalda Trumpa i poprosił amerykańską opinię publiczną o modlitwę za żołnierzy w wyraźnie chrześcijańskim apelu, który obrażał wielu obserwatorów.
„Niech wszechmogący Bóg nadal błogosławi naszym żołnierzom w tej walce" – powiedział Hegseth. „Do narodu amerykańskiego, proszę módlcie się za nich każdego dnia na klęczkach ze swoją rodziną, w swoich szkołach, w swoich kościołach, w imię Jezusa Chrystusa".
Komentarz Hegsetha przyciągnął uwagę w mediach społecznościowych, ponieważ wielu zauważyło ironię modlitwy za żołnierzy, których nazywa „wojownikami" w imię Chrystusa, który słynął z błogosławienia pokój czyniących jako „synów Bożych".
„Używanie frazy 'w imię Jezusa Chrystusa' do zachęcania do masowego zabijania jest wstrętne" – zauważył użytkownik Bluesky lakerider.
„Przekraczanie wprost zasady rozdziału kościoła od państwa" – zdumiewał się reporter Reutersa Michael Derby.
„Postawcie go w stan oskarżenia tylko za to. Mówię poważnie" – błagał autor komiksów Greg Pak. „To ma być pluralistyczna demokracja, a nie chrześcijańska teokracja".
„Chce, żeby ludzie narzekali na wzywanie Jezusa, aby mógł ich oskarżyć o brak troski o żołnierzy" – skomentował użytkownik X Bill Henning. „To cynizm od początku do końca".
„Mam nadzieję, że Jezus da ci cholerny sygnał do przebudzenia" – dodała artystka Diana Rivera.
„Pete Hegseth jest fanatycznym syjonistycznym oszustem, który publicznie przyznał, że poświęca życie amerykańskich żołnierzy, aby pomóc Izraelowi wywołać Armageddon, zbudować trzecią świątynię i sprowadzić z powrotem ich żydowskiego Mesjasza [Antychrysta]" – oburzało się prawicowe konto Kentucky Statesman. „Dlaczego nie siedzi za kratkami?"
„Nie jestem chrześcijaninem, panie sekretarzu" – powiedział prawnik Bradley P. Moss.
„Wielu żołnierzy, za których Hegseth chce, abyśmy modlili się do Chrystusa, również nimi nie jest" – odpowiedział użytkownik Bluesky ILuvPolitix.
„Hegseth żartuje z zabijania Irańczyków, a następnie mówi Amerykanom, aby modlili się 'w imię Jezusa Chrystusa' za wojnę" – napisał pastor baptystyczny Brian Kaylor. „Nie jest zadaniem rządu mówić nam, kiedy/jak się modlić. Ale po jego uwagach tego ranka wszystko, o czym mogłem myśleć, to genialna 'Modlitwa wojenna' Marka Twaina".
„Czy ktoś jeszcze uważa, że jest wysoce niestosowne, aby sekretarz obrony mówił 'w imię Jezusa Chrystusa' podczas briefingu o zabijaniu ludzi przez USA?" – zapytał doświadczony dziennikarz Mark Jacob.


