Wśród osób, które były przerażone widokiem dyrektora FBI Kasha Patela popijającego piwo i świętującego z olimpijską drużyną hokejową we Włoszech, jakby miał jakiś udział w ich zwycięstwie 2-1 po dogrywce nad Kanadą, znajdują się obecni i byli urzędnicy FBI.
Według Kena Dilaniana z MS NOW, Patel twierdził, że miał ważne sprawy we Włoszech i był to tylko zbieg okoliczności, że Zimowe Igrzyska Olimpijskie, przyznane Mediolanowi w 2019 roku, odbywały się w tym samym czasie.
Rozmawiając z Aną Cabrerą, Dilanian stwierdził, że nikt nie wierzy w historię oblężonego dyrektora FBI.
"Powiedział, że miał oficjalne spotkania i rzeczywiście miał oficjalne spotkania" - wyjaśnił reporter MS NOW. "Ale kiedy wczoraj wieczorem zaczęły pojawiać się te filmy pokazujące go świętującego w szatni, to naprawdę podkreśliło, że cokolwiek innego robił, zdecydowanie pojechał tam, aby obserwować, jak USA próbują wygrać i ostatecznie zdobyć złoty medal."
"I to naprawdę wiele osób zdenerwowało" - kontynuował. "I była inna wymiana zdań. Sam Patel zrobił zrzut ekranu wpisu mojej koleżanki Carol Leonnig podkreślającego, co się stało, dlaczego był na meczu hokejowym i sugerującego, że było niewłaściwe nawet o tym wspominać, ponieważ miał również oficjalne wizyty. Nic z tego, nic z tego nie spotyka się z dobrym przyjęciem wśród obecnych i byłych urzędników FBI."
Wskazał: "Spójrzcie, Kash Patel jest kontrowersyjną postacią. Wielu ludzi i tak go nie lubi. Nigdy nie widziałem takiego obrzydzenia ze strony obecnych i byłych urzędników FBI, jakie słyszymy i widzimy w odpowiedzi na jego, jak to nazywają, wybryki w szatni. A to od ludzi, którzy normalnie popierają Patela i Donalda Trumpa" - zauważył.
Dodał: "Ludzie popijają piwo i świętują cały czas po zwycięstwach w mistrzostwach, ale nie dyrektor FBI. Po prostu żaden poprzedni dyrektor FBI nigdy się tak nie zachowywał. Niektórzy nawet wskazują, że technicznie agenci FBI nie powinni pić alkoholu podczas służby. Czy więc naruszył jakiś kodeks?"
- YouTube youtu.be
