Prezes MyPillow, Mike Lindell, promuje swoją kandydaturę na gubernatora Minnesoty, rozdając egzemplarze swojej autobiografii – i płacąc za nie tysiącami dolarów z funduszy kampanii.
Według The Daily Beast, Lindell wydał około 187 000 dolarów z 356 000 dolarów zebranych w ciągu pierwszych dwóch tygodni swojej kampanii na zakup hurtowy swojej książki „What are the Odds? From Crack Addict to CEO". Lindell ogłosił swój start w wyborach gubernatorskich w grudniu po zachęcie prezydenta Donalda Trumpa, który nazywa go „gościem od poduszek".
„Kiedy jeździmy po różnych miejscach w Minnesocie, inni rozdają ulotki" – powiedział Lindell dla Minnesota Reformer. „Ja daję im całą książkę, żeby wiedzieli, kim jestem".
Lindell, prominentny negacjonista wyborów z 2020 roku, który oskarżył szatana o ingerencję w głosowanie, wydał miliony na promowanie teorii spiskowych dotyczących oszustw wyborczych, według raportu Daily Beast. W czerwcu został zobowiązany do zapłacenia 2,3 miliona dolarów odszkodowania za zniesławienie byłego pracownika Dominion Voting Systems i powiedział, że ma miliony dolarów długów, dodaje portal.
„Nie mogę sam sfinansować kampanii. Nie mam już pieniędzy" – przyznał wcześniej Lindell.
Zamiast tego jego kampania opiera się na darowiznach od darczyńców na zakup egzemplarzy jego książki za 19,97 dolara, która opowiada o jego wyzwoleniu z uzależnienia od cracku i przyjęciu ewangelikalnego chrześcijaństwa. Przedstawił autobiografię jako „surową, autentyczną relację człowieka, o którym wielu myślało, że nigdy nie wzniesie się ponad swoje seryjne, napędzane uzależnieniem porażki".
Ale Lindell nadal ma niewielkie szanse w wyścigu, który ostatecznie postawi go naprzeciw prawdopodobnej kandydatki Demokratów, senator Amy Klobuchar, w stanie, gdzie Republikanie nie wygrali wyborów stanowych od dwóch dekad.

