I linie bitwy zostały wytyczone.
Filipińska sensacja Alexandra "Alex" Eala zmierzy się z "najszybszą serwującą" Alycią Parks ze Stanów Zjednoczonych, aby rozpocząć swój długo wyczekiwany debiut w głównej drabince Australian Open (AO) w ten weekend w Melbourne Park.
Będzie to trudny test dla 20-letniej Filipinki zgodnie z czwartkowym oficjalnym losowaniem dla 128-osobowego turnieju wielkoszlemowego, w starciu z amerykańską gwiazdą, która obecnie dzieli wyróżnienie za najszybszy serwis kobiety w historii tenisa.
Pani Parks, 25 lat, wyrównała rekord Venus Williams (2007) dla najszybszego serwisu kobiet z prędkością 129 mil na godzinę w porażce 6-3, 7-5 z nr 68 Olgą Danilović z Serbii w pierwszej rundzie US Open 2021.
Chociaż jest teraz niżej sklasyfikowana na nr 100 w Women's Tennis Association (WTA), powinno to stanowić wystarczające ostrzeżenie dla trudnego zadania, które pani Eala, WTA nr 49, musi pokonać, aby dotrzeć do drugiej rundy.
Pani Parks z trzema tytułami WTA może również poszczycić się najwyższym miejscem w karierze na nr 40 w 2023 roku, wyższym niż obecna pozycja pani Eala po poprawieniu swojego poprzedniego rekordu na nr 50 w zeszłym miesiącu, stając się pierwszą Filipinką na takim poziomie w historii.
Mecz odbędzie się w niedzielę, przewidywany na 8:30 rano (czasu Manila) na jeszcze nieokreślonym korcie w Melbourne Park, obejmującym Rod Laver Arena, John Cain Arena, Margaret Court Arena i nowo wybudowaną Kia Arena.
Panie Eala i Parks znajdują się w górnej połowie drabinki, wymienione jako 22. para w rundzie 64, co oznacza możliwe starcie z jednymi z największych tytanów świata.
Wygrana pani Eala, która mogłaby być jej drugą w głównej drabince jakiegokolwiek Szlema po US Open w zeszłym roku, zmierzyłaby ją z nr 19 rozstawioną i WTA nr 19 Karoliną Muchovą z Czech lub WTA nr 37 Jaqueline Cristian z Rumunii.
Robi się trudniej od tego momentu, gdy światowa nr 1 Aryna Sabalenka z Białorusi, nr 3 Coco Gauff z USA, nr 7 Jasmine Paolini z Włoch i nr 8 Mirra Andreeva z Rosji oczekują w późniejszych rundach.
Inne najwyżej rozstawione w światowej nr 2 Iga Świątek, nr 4 Amanda Anisimova z USA, nr 5 Elena Rybakina z Kazachstanu i nr 6 Jessica Pegula z USA znajdują się w dolnej połowie obsady AO.
Nadzieje są duże, że pani Eala w końcu dobrze poradzi sobie w AO po wielokrotnych wyjściach w rundach kwalifikacyjnych od czasu przejścia na profesjonalizm po zdobyciu korony w deblu dziewcząt AO z indonezyjską koleżanką Prišką Madelyn Nugroho w 2020 roku.
AO pozostaje jedyną główną drabinką Szlema, w której pani Eala nie grała po US Open, Wimbledonie i French Open. I teraz jest to na wyciągnięcie ręki, a pani Eala zapewnia, że jest gotowa jak nigdy wcześniej po solidnym przygotowaniu w ASB Classic w Auckland i Kooyong Classic w tym samym mieście.
Pani Eala, jako nr 4 rozstawiona, dotarła do półfinału w Auckland, wchodząc do pierwszej pięćdziesiątki rankingu, po czym pokonała srebrną medalistkę igrzysk olimpijskich w Paryżu i półfinalistkę Wimbledonu 2024 Donnę Vekić, WTA nr 70, z Chorwacji w Kooyong Classic 6-3, 6-4.
"Dla mnie możliwość wygrania debla juniorek z moją dobrą przyjaciółką była tak cennym wspomnieniem," powiedziała pani Eala w promocyjnym wideo AO z nią i jej mentorem Rafaelem Nadalem z Hiszpanii. "To jest jakby mój domowy szlem i mam tam wiele dobrych wspomnień."
Kampania pani Eala w AO zadecyduje o jej udziale w jej pierwszym domowym turnieju Philippine Women's Open, gdzie jest wymieniona jako wildcard w głównej drabince, zaplanowanym na 26-31 stycznia.
Nie będzie jej w domu, jeśli przejdzie trzecią rundę lub pierwszy tydzień w AO z łącznie 24 zawodniczkami, które również wezmą udział w historycznym manilskim etapie WTA Tour po raz pierwszy w historii. — John Bryan Ulanday

