Przyjaciele, w zeszłym tygodniu zeznawałem na przesłuchaniu kongresowym zorganizowanym przez senatora Rhode Island Sheldona Whitehouse'a i senatora Nowego Meksyku Martina Heinricha na temat tego, coPrzyjaciele, w zeszłym tygodniu zeznawałem na przesłuchaniu kongresowym zorganizowanym przez senatora Rhode Island Sheldona Whitehouse'a i senatora Nowego Meksyku Martina Heinricha na temat tego, co

Te stany robią to, czego Sąd Najwyższy nie zrobi

2026/03/27 05:20
6 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem crypto.news@mexc.com

Przyjaciele,

W zeszłym tygodniu zeznawałem na przesłuchaniu w Kongresie zorganizowanym przez senatora Rhode Island Sheldona Whitehouse'a i senatora Nowego Meksyku Martina Heinricha na temat tego, co wielkie koncerny naftowe uzyskały ze swojego ogromnego wkładu w kampanię Trumpa w 2024 roku — oraz ile Amerykanie płacą za tę łapówkę w postaci wyższych kosztów paliwa i destrukcyjnych zmian klimatycznych.

Krótka odpowiedź: To najbardziej skorumpowana transakcja w historii Ameryki.

Ale to nie jedyna skorumpowana transakcja w Waszyngtonie. Korupcja polityczna dramatycznie rośnie — częściowo dlatego, że Trump jest najbardziej skorumpowanym prezydentem w historii Ameryki. Ale także dlatego, że bogaci Amerykanie i ich korporacje wpompowują coraz więcej pieniędzy w politykę, ponieważ zwrot z tej „inwestycji" stał się tak duży.

Mam dla was dobre wieści w związku z tym wszystkim. Ale najpierw chcę nakreślić główny problem, 1-2-3. Następnie zasugeruję rozwiązanie, 4.

1. Najbogatsze 0,1 procent stało się bajeczne bogate

Spójrzcie na wykres poniżej, który pokazuje, jak najbogatsze 0,1 procent Amerykanów — gospodarstwa domowe o wartości netto powyżej 45 milionów dolarów na rok 2025 — oddalają się od reszty z nas w szybkim tempie.

Jak widać, od 1990 do około 2003 roku majątek większości Amerykanów rósł mniej więcej w tym samym tempie. Różnica zaczęła się powiększać około 2003 roku, kiedy Wall Street zaczął spekulować, tworząc bańkę finansową. Kiedy bańka pękła w 2008 roku, najbogatsze 0,1 procent mocno ucierpiało.

Ale od 2008 roku bogactwo najbogatszych 0,1 procent naprawdę wystrzeliło. A po 2018 roku eksplodowało — głównie dzięki łącznym efektom obniżki podatków Trumpa z 2017 roku, recesji COVID-19 (kiedy ultra-bogaci wykorzystali niskie stopy procentowe do kupowania nieruchomości i akcji) oraz późniejszego wzrostu na giełdzie.

Według Fed, prawie 72 procent majątku najbogatszych 0,1 procent składa się z akcji korporacyjnych, udziałów w funduszach wzajemnych i prywatnych przedsiębiorstw. S&P 500 więcej niż potroił się w ciągu ostatniej dekady. Najbogatszy 1 procent Amerykanów kontroluje teraz aktywa o wartości 55,8 biliona dolarów. To więcej niż produkt krajowy brutto Stanów Zjednoczonych i Chin razem wziętych.

2. Inwestują coraz więcej tego bogactwa w politykę

The New York Times niedawno przeanalizował dane dotyczące finansowania kampanii, aby zobaczyć, jak bogaci darczyńcy angażują się w politykę.

Analiza pokazuje, że w wyborach federalnych w 2024 roku zaledwie 300 miliarderów i ich najbliższych członków rodzin przekazało ponad 3 miliardy dolarów na finansowanie kampanii — bezpośrednio lub za pośrednictwem komitetów akcji politycznej. Ponad 2 miliardy dolarów z tej kwoty trafiły do kandydatów Republikanów, w tym Trumpa.

To było 19 procent — prawie jedna piąta — wszystkich wpłat politycznych.

Rodziny miliarderów przekazały średnio łącznie po 10 milionów dolarów każda, mniej więcej tyle samo, ile dało łącznie 100 000 typowych darczyńców politycznych.

I to nie obejmuje tak zwanych wpłat „ciemnych pieniędzy" przekazywanych przez organizacje non-profit, które nie muszą ujawniać swojego źródła.

3. Dlaczego inwestują tak dużo w politykę

Częściowym powodem eksplozji wpłat politycznych od super-bogatych jest orzeczenie Sądu Najwyższego z 2010 roku w sprawie Citizens United v. the Federal Election Commission, które zniosło wiele pozostałych ograniczeń dotyczących finansowania kampanii.

Przed tym orzeczeniem udział wydatków miliarderów wynosił prawie zero — 0,3 procent.

Ale większym powodem jest eksplozja bogactwa na szczycie. Nie tylko dało to super-bogatym środki do wpłat politycznych. Dało im to również wielki powód, aby je robić.

Chcą niższych podatków, mniej regulacji dotyczących ich firm oraz większej liczby „przyjaznych dla biznesu" ustaw i przepisów.

Innymi słowy, chcą zachować więcej ze swojego gigantycznego bogactwa.

Jeśli jesteś super-bogaty, demokracja może wydawać się jej zagrożeniem. Im więcej bogactwa akumulujesz, tym bardziej przerażająca może wydawać się demokracja. To dlatego, że jesteś maleńką mniejszością. Większość ludności mogłaby głosować za środkami, które odbiorą część twojego majątku — wyższymi podatkami dochodowymi, podatkiem majątkowym, regulacjami zmniejszającymi zanieczyszczenia, które możesz wprowadzać do powietrza lub wody, inicjatywami rozbijającymi twoje monopole lub pozwalającymi twoim pracownikom na zrzeszanie się w związkach zawodowych i domaganie się wyższych wynagrodzeń.

Miliarder Peter Thiel kiedyś napisał, że „nie wierzy już, że wolność i demokracja są kompatybilne".

Przypuszczalnie Thiel definiuje „wolność" jako zdolność do gromadzenia ogromnych ilości bogactwa bez jakichkolwiek odpowiedzialności wobec reszty społeczeństwa.

Ale istnieje zupełnie inna idea wolności i demokracji, najlepiej wyrażona przez słynnego prawnika Louisa Brandeisa, który podobno powiedział: „Ameryka ma wybór. Możemy mieć wielkie bogactwo w rękach nielicznych lub możemy mieć demokrację. Ale nie możemy mieć obu".

Dla Brandeisa demokracja była źródłem wolności, a nie jej ograniczeniem.

Gdy pogląd Thiela zyskuje szersze poparcie wśród osób posiadających wielkie bogactwo — które szybko gromadzą jeszcze więcej i coraz bardziej korumpują amerykańską politykę — Thiel nieumyślnie potwierdza punkt widzenia Brandeisa.

4. Jak możemy to odwrócić?

Częścią odpowiedzi jest usunięcie wielkich pieniędzy z polityki. Zasugerowałem, jak można to zrobić bez próby wykonania prawie niemożliwych zadań, takich jak skłonienie Sądu Najwyższego do odwrócenia swojego stanowiska w sprawie Citizens United lub uchwalenia poprawki konstytucyjnej. Zobacz tutaj.

Drugą częścią odpowiedzi jest podniesienie podatków dla super-bogatych — marzenie Louisa Brandeisa i koszmar Petera Thiela.

Dobra wiadomość jest taka, że — pomimo rosnącej władzy politycznej bogatych — zaczyna się to dziać. To jeszcze nie jest pożar prerii, ale może wkrótce się nim stać.

Stan Waszyngton właśnie wprowadził 9,9-procentowy podatek dochodowy dla mieszkańców Waszyngtonu zarabiających ponad milion dolarów rocznie. Stan szacuje, że dotknie to około 20 000 gospodarstw domowych (mniej niż połowa jednego procenta populacji stanu). Stan Waszyngton planuje wykorzystać przychody z podatków, szacowane na 3 do 4 miliardów dolarów rocznie, na opłacenie obiadów szkolnych dla dzieci, rozszerzenie ulgi podatkowej dla rodzin o kolejne 460 000 gospodarstw domowych o niskich dochodach oraz finansowanie innych kluczowych usług, na które budżet stanu nie może sobie pozwolić w inny sposób.

Legislatura stanu Nowy Jork właśnie przedstawiła proponowaną podwyżkę podatku dochodowego o 0,5 procent dla nowojorczyków, którzy zarabiają ponad 5 milionów dolarów rocznie.

Wyborcy Massachusetts w 2022 roku uchwalili 4-procentową dopłatę do rocznego dochodu podlegającego opodatkowaniu, który przekracza 1 milion dolarów. Od czasu wejścia w życie podatku w 2023 roku stan zebrał prawie 6 miliardów dolarów dodatkowych dochodów podatkowych — a liczba milionerów w stanie wzrosła, a nie zmalała.

New Jersey ma podatek majątkowy od 2020 roku. Minnesota wprowadziła podatek od dochodu z inwestycji przekraczającego 1 milion dolarów w 2024 roku.

Kalifornia jest na drodze do wprowadzenia w listopadowym głosowaniu stanowym jednorazowego 5-procentowego podatku majątkowego od miliarderów stanu.

San Francisco i Los Angeles dążą do miejskich inicjatyw głosowania w celu podniesienia podatków dla korporacji, których dyrektorzy generalni zarabiają albo 100 razy (w wersji z San Francisco), albo 50 razy (w wersji z Los Angeles) więcej niż ich przeciętni pracownicy.

A w Kongresie kalifornijski kongresmen Ro Khanna i senator Vermontu Bernie Sanders wprowadzili projekt ustawy opodatkowującej majątek amerykańskich miliarderów.

Usunięcie wielkich pieniędzy z naszej polityki i podniesienie podatków dla super-bogatych jest możliwe — nie jest łatwe, ale możliwe. Jest to również konieczne, aby odwrócić narastającą korupcję, która podważa nasz system demokratycznego kapitalizmu.

  • Robert Reich jest emerytowanym profesorem polityki publicznej w Berkeley i byłym sekretarzem pracy. Jego pisma można znaleźć na https://robertreich.substack.com/. Jego nowe wspomnienia, Coming Up Short, można znaleźć wszędzie tam, gdzie kupujesz książki. Możesz również wesprzeć lokalne księgarnie w całym kraju, zamawiając książkę na bookshop.org
Okazja rynkowa
Logo Universal HighIncome
Cena Universal HighIncome(INCOME)
$0.0001358
$0.0001358$0.0001358
+15.28%
USD
Universal HighIncome (INCOME) Wykres Ceny na Żywo
Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z crypto.news@mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.