Nowy raport rzucił światło na szkody uboczne kampanii masowych deportacji prezydenta Donalda Trumpa: psy i koty pozostawione same sobie.
Kiedy federalni agenci imigracyjni przeszukali Nowy Orlean, porywali ludzi i zostawiali zwierzęta domowe same na siebie, zgodnie z raportem New York Times, który przyjrzał się cichej dewastacji agendy imigracyjnej Trumpa — wzrostowi liczby porzuconych i przesiedlonych zwierząt domowych zalewających już przeciążone schroniska dla zwierząt od Minnesoty po Florydę.
„Wiele osób w Ameryce nie zdaje sobie sprawy, że są zwierzęta towarzyszące pozostawione przez rodziny, które zniknęły z dnia na dzień," powiedziała Maria Thomas, prezeska Rolling River Rescue w Nowym Orleanie.
St. Paul Animal Services odnotowało ogromny 38-procentowy wzrost liczby bezdomnych i porzuconych zwierząt domowych tylko w styczniu, co zbiegło się z operacją Metro Surge, zauważył raport. Grupa ratunkowa z Tampy widzi teraz trzy razy więcej zwierząt niż rok temu. W dzielnicy New Orleans East wolontariusze zostawiają jedzenie przed pustymi domami, gdzie psy wciąż czekają na właścicieli, którzy mogą nigdy nie wrócić.
Dwa szczenięta zakopały się pod jednym z takich domów. Dwa inne z tego samego miotu zamarzły na śmierć podczas fali mrozów, zgodnie z raportem.
W zeszłym miesiącu Gwatemalczyk płakał, oddając swoje dwa koty do Animal Rescue New Orleans, wiedząc, że prawdopodobnie zostanie zatrzymany, gdy zgłosi się do sądu kilka dni później. Jego koty spędziły tygodnie kulące się w kącie, powiedziała Ginnie Baumann Robilotta z Animal Rescue New Orleans gazecie Times.
„Uwielbiał te koty, a one kochały jego," powiedziała.

