Szokujące przyznanie dyrektora FBI Kasha Patela w środę wywołało oburzenie wśród analityków politycznych i obserwatorów.
Podczas przesłuchania dotyczącego globalnych zagrożeń, senator Ron Wyden (D-OR) zapytał Patela, czy zobowiąże się do niepobierania danych lokalizacyjnych Amerykanów w ramach działań FBI. Zamiast tego Patel powiedział Wydenowi, że FBI zebrało "cenne informacje" z danych, które kupuje.
"FBI wykorzystuje wszystkie narzędzia... aby wypełnić naszą misję" - powiedział Patel. "Kupujemy komercyjnie dostępne informacje, które są zgodne z Konstytucją i przepisami ustawy o prywatności komunikacji elektronicznej."
Odpowiedź Patela nie spodobała się wielu analitykom politycznym i obserwatorom, którzy podzielili się swoimi reakcjami w mediach społecznościowych.
"Kash Patel odmówił zaprzeczenia, że FBI skupuje dane lokalizacyjne Amerykanów" - napisał Wyden na X. "To szokujące obejście 4. poprawki i dokładnie dlatego musimy TERAZ przeprowadzić prawdziwe reformy prywatności."
"To zdecydowane NIE. Gdzie są zwolennicy 1. poprawki mówiący 'Nie depczesz mnie'?" - napisała na X Marie Blanchard, emerytowana pracownica Departamentu Sprawiedliwości.
"Czy twoją misją jest szpiegowanie amerykańskich obywateli, Kash?" - napisał na Bluesky komentator polityczny Chad Lehman.
"FBI, kierowane przez podcastera, szpieguje i śledzi amerykańskich obywateli" - napisała na X technolog Linda Stevens. "Nie zabierajcie swoich smartfonów, samochodów itp. na żadne wiece polityczne, spotkania związkowe, wydarzenia społeczne czy wizyty u lekarza."
"Nie mogę się doczekać, aby przesłuchać tego idioty" - napisał na X pisarz polityczny Jim Stewartson.


