Minister finansów Turcji ostrzegł, że najgorsze dopiero nadejdzie po tym, jak deficyt handlu zagranicznego kraju eksplodował w lutym, a Mehmet Şimşek powiedział, że skutki wojny w Zatoce uderzą w tureckich eksporterów.
Chwaląc lutowe dane handlowe, które wykazały prawie rekordowo wysokie liczby eksportu, minister skarbu i finansów Şimşek zwrócił również uwagę na znacznie wyższy wzrost importu, który doprowadził deficyt handlowy miesiąca do 9,2 miliarda dolarów.
Dodał, że luka prawdopodobnie się poszerzy w najbliższej przyszłości z powodu kryzysu w Zatoce.
"Oczekuje się, że konflikty w naszym regionie wywrą krótkoterminową presję na bilans handlu zagranicznego poprzez ceny ropy i koszty transportu" – powiedział Şimşek na swoim koncie w mediach społecznościowych, obiecując jednocześnie "wspierać naszych eksporterów w każdej dziedzinie, szczególnie w dostępie do finansowania".
Komentarze ministra pojawiły się zaraz po tym, jak tureckie Ministerstwo Handlu opublikowało dane dotyczące importu i eksportu za luty, które wykazały gwałtowny wzrost deficytu handlowego.
Alamy/Zakariya Yahya/ImagesLive
Podczas gdy lutowy eksport wzrósł o 1,6 procent, osiągając 21,06 miliarda dolarów – niewiele poniżej najlepszego wyniku w historii dla drugiego miesiąca roku – import wzrósł do 30,3 miliarda dolarów, a wzrost importu o 6,1 procent spowodował poszerzenie deficytu handlowego.
Pomimo silnego lutego, eksport w ciągu pierwszych dwóch miesięcy roku spadł, a łączna suma stycznia i lutego wyniosła 41,4 miliarda dolarów, o ponad 500 milionów dolarów mniej niż w tym samym okresie w 2025 roku.
Na dodatek deficyt handlowy w początkowych miesiącach roku wzrósł do 17,5 miliarda dolarów. To stawia Turcję na dobrej drodze do przekroczenia ubiegłorocznego niedoboru handlowego wynoszącego 92 miliardy dolarów, jeszcze zanim odczuwalne będą skutki konfliktu w Zatoce.
Lokalni eksporterzy będą poważnie dotknięci wojną, według Ahmeta Fikreta Kileciego, wiceprezesa Zgromadzenia Tureckich Eksporterów.
"Oczywiście eksport poniesie straty z powodu obecnej sytuacji, jest to nieuniknione" – powiedział.
"Turecki eksport już borykał się z problemami z powodu kurczących się rynków, utraty przewagi konkurencyjnej z powodu niskich kursów walut obcych i wysokich kosztów kredytu."
W szczególności ci eksporterzy handlujący z państwami Zatoki – jednym z niewielu regionów, które wykazywały solidny wzrost – zostaną mocno dotknięci, powiedział Kileci, a ZEA i Arabia Saudyjska znajdują się wśród 20 największych nabywców tureckich towarów i usług.
Jednak Kileci powiedział, że jest światełko w tunelu w chmurach wojny wiszących nad Zatoką, ponieważ Turcja ma długie doświadczenie w handlu ze strefami konfliktów.
"Rozwinęliśmy pewną odporność na chaos i chociaż nie jesteśmy w stanie zmienić warunków, nauczyliśmy się szybko do nich dostosowywać, znajdując sposoby na kontynuowanie handlu i minimalizowanie strat."
```

Rynki
Udostępnij
Udostępnij ten artykuł
Kopiuj linkX (Twitter)LinkedInFacebookEmail
Bitcoin stabilizuje się, ponieważ ograniczona ekspozycja USA na
