Potencjalny wniosek o finansowanie wojny Donalda Trumpa w Iranie może jeszcze bardziej podzielić Partię Republikańską w już i tak kontrowersyjnej kwestii.
Przedstawiciele partii pozostają podzieleni co do tego, czy wniosek o finansowanie zostałby pomyślnie przegłosowany w Izbie Reprezentantów, gdyby został formalnie przedstawiony. Insiderzy uważają, że Pentagon i zespół prezydenta mogą zażądać nawet 50 miliardów dolarów na kontynuowanie wojny w Iranie. Niektórzy twardogłowi republikańscy przedstawiciele mieliby trudności z przegłosowaniem takiego projektu ustawy, podczas gdy inni uważają, że rzekomy wzrost PKB, któremu Trump przewodził w ostatnim roku, oznacza, że ma on prawo do wnioskowania o dodatkowe finansowanie wojskowe.
Senator Lisa Murkowski (R-Alaska), wysoki rangą członek podkomitetu ds. Środków na Obronę, powiedziała, że administracja nie powinna "niczego brać za pewnik", a dalsze finansowanie będzie trudne do przeforsowania wśród jej kolegów.
Mówiąc do Politico, powiedziała: "Jeśli przyjdą do nas pod koniec miesiąca i powiedzą: 'Tego chcemy i zasadniczo dostarczcie głosy'... to nie jest wygrywająca strategia, moim zdaniem. Trzeba zacząć przedstawiać argumenty".
Poseł Ralph Norman mówi, że "absolutnie" zatwierdziłby projekt ustawy wnioskujący o fundusze, ale jest to uzależnione od sukcesu gospodarczego Trumpa.
Norman powiedział: "Nie podoba mi się to, ale przy tym, co ten prezydent robi z dochodami — PKB rośnie, pieniądze, które ściąga na inne inwestycje — ograniczanie go w tym to problem".
Przewodniczący Komitetu Budżetowego Izby Jodey Arrington (R-Teksas) twierdzi, że wniosek o finansowanie wojny w Iranie może prowadzić do szerszych ocen tego, jak zatwierdzenia budżetowe są przedstawiane przed Izbą.
"To nie tylko dla obecnego konfliktu", powiedział Arrington. "Są rzeczy, które muszą być fundamentalnie przebudowane w Departamencie Obrony, a zespół prezydenta przedstawia naprawdę przekonujące argumenty za tym".
Inny republikański poseł, któremu przyznano anonimowość, aby mówić o wewnętrznych dyskusjach w GOP, zasugerował, że nie ma sposobu, aby wiedzieć, jak Izba głosowałaby w sprawie wniosku o finansowanie. Powiedział: "To nie jest 'absolutnie nie', ale powinno być to jakoś zrównoważone".


