Były biograf prezydenta twierdzi, że Donald Trump słucha tylko jednej osoby, jeśli chodzi o podejmowanie decyzji dotyczących Iranu.
Michael Wolff, autor książki Fire and Fury, uważa, że mało prawdopodobny insider jest osobą, która najbardziej przyciąga uwagę Trumpa w sprawie wojny z krajem Bliskiego Wschodu. Wypowiadając się w podcaście Inside Trump's Head, Wolff zasugerował, że prezydent bardzo wysoko ceni opinię Jareda Kushnera.
Mówiąc w podcaście The Daily Beast, Wolff powiedział: „Nie konsultował się z nikim. Nikt nie wie, co się dzieje. Dosłownie zero. Myślę, że Jared Kushner wie, co się dzieje. Myślę, że jest jedyną osobą naprawdę w głowie Trumpa.
„Myślę, że jest osobą, do której Trump najbardziej się zwraca w tej sprawie, prawdopodobnie jedyną osobą, której Trump słucha. Gdybyś chciał powiedzieć, kto jest mózgiem tej operacji, w kontekście używania mózgu w bardzo względnym sensie, byłby to Jared Kushner".
Kushner, były starszy doradca prezydenta i mąż córki Trumpa, Ivanki, utrzymuje kontakty z administracją i działa jako specjalny wysłannik na Bliskim Wschodzie.
Według analityka CNN Stevena Collinsona, Kushner jest pod presją, aby wywiązać się ze swojej nowej roli, ponieważ sytuacja na Bliskim Wschodzie się pogarsza. Collinson napisał: „Witkoff i Kushner mogą być nieortodoksyjni.
„Ale mają niezbędne uprawnienie, którego potrzebuje każdy odnoszący sukcesy negocjator pokojowy — upoważnienie przez prezydenta. Specjalny wysłannik Witkoff, zamożny deweloper nieruchomości, jest przyjacielem Trumpa od dziesięcioleci. Kushner nie ma oficjalnej roli w rządzie.
„Ale jest mężem córki Trumpa, Ivanki, a więc rodziną. Żaden z nich nie wydaje się mieć żadnych ambicji politycznych poza poleraniem spuścizny Trumpa. Każdy z mężczyzn uosabia unikalny styl polityki zagranicznej Trumpa.
„Są potentatami biznesowymi, którzy gardzą formalnymi strukturami dyplomatycznymi i rządowymi i wydają się postrzegać każdy globalny konflikt jako potencjalną transakcję nieruchomości. Każdy z nich ma również ogromne interesy handlowe na Bliskim Wschodzie i gdzie indziej, co stanowi niepokój dla krytyków, którzy uważają, że Trump nie robi rozróżnienia między własnymi interesami a interesami narodu".


