Prezydent Władimir Putin odrzucił opinie najwybitniejszego rosyjskiego bankiera, że gospodarka kraju pogrąża się w stagnacji. Bronił polityki wysokich stóp procentowych banku centralnego, twierdząc, że kontrolowałaby ona inflację w obliczu rosnących kosztów.
Herman Gref, dyrektor generalny państwowego Sberbanku PJSC, ostrzegł w czwartek, że gospodarka Rosji weszła w "recesję techniczną" w drugim kwartale. Powiedział na Wschodnim Forum Ekonomicznym we Władywostoku, że dane z lipca i sierpnia pokazały "dość wyraźne symptomy, że zbliżamy się do zerowego wzrostu."
Gdy zapytano go w piątek na forum, czy podziela ocenę bankiera, odpowiedź Putina brzmiała "Nie". Rosyjski przywódca przyznał, że niektórzy urzędnicy w rządzie podnosili podobne kwestie jak Gref, ale nalegał, że restrykcyjne stanowisko banku centralnego jest konieczne, aby uniknąć gwałtownego wzrostu inflacji.
"Musimy zapewnić miękkie, spokojne lądowanie gospodarki" - powiedział Putin lokalnej prasie wcześniej dzisiaj.
Stopy procentowe osiągają wysokie poziomy, ale inflacja jest stabilna
Gref, który kieruje największym rosyjskim kredytodawcą, poprosił decydentów o obniżenie kosztów pożyczek, argumentując, że wysokie stopy procentowe duszą przedsiębiorstwa i gospodarstwa domowe.
"Biorąc pod uwagę obecny poziom inflacji, ożywienia można oczekiwać tylko wtedy, gdy stopa wynosi 12% lub mniej" - stwierdził. Wewnętrzne prognozy Sberbanku przewidywały, że stopa referencyjna będzie wynosić średnio około 14% do końca roku, co według bankiera jest nadal zbyt wysokie, aby firmy mogły się rozwijać.
We wrześniu ubiegłego roku rosyjski bank centralny podniósł swoją główną stopę do 21%, najwyższego poziomu od dwóch dekad, ponieważ inflacja przyspieszyła na skutek wydatków wojennych i niedoborów dostaw. Według danych Trading Economics roczna inflacja w Rosji spadła do 8,8% z 9,4% w czerwcu, najniższego poziomu od października 2024 roku.
Chociaż decydenci od tego czasu obniżyli stopy pożyczkowe do 18%, są bardziej niechętni do dokonywania głębszych cięć. Urzędnicy twierdzą, że wydatki wojskowe i wydatki państwowe grożą podniesieniem inflacji.
Putin wspiera decyzje Banku Rosji, ale ministrowie mają wątpliwości
Putin stanął za prezes Banku Centralnego Elwirą Nabiulliną pomimo niezadowolenia kilku przemysłowców i polityków. Kreml postrzega inflację jako bardziej ryzykowną niż stagnację, a prezydent ostrzega ekonomistów, że niekontrolowany wzrost cen zaszkodziłby zwykłym Rosjanom bardziej dotkliwie niż wolniejsza produkcja.
"Niektórzy uważają, że hipotermia już nadeszła, ale kredytowanie nie ustało" - powiedział Putin w piątek. "Tempo spowolniło, wiem, w niektórych branżach sytuacja nie jest łatwa" - dodał
Członkowie jego gabinetu, jak minister rozwoju gospodarczego Maksim Reszetnikow, mówią, że gospodarka "ochładza się szybciej niż oczekiwano", co może oznaczać, że wkrótce zostaną przedstawione zrewidowane prognozy.
Minister finansów Anton Siluanow powiedział Putinowi w zeszłym tygodniu, że prognozy wzrostu na przyszły rok zostały obniżone do 1,5% z 2,5%, a niektóre wewnętrzne szacunki są bliższe 1,2%. A według niezależnych analityków analizujących dane, Kremlowi kończy się pole manewru.
Walka o przychody z ropy w trakcie wojny
Politico poinformowało w tym tygodniu, że ukraińskie ataki dronów celują w rosyjskie magazyny ropy i instalacje pompujące, powodując niedobory krajowe i podważając produkcję. Nawała ataków spotęgowała wpływ spadających globalnych cen ropy, pozostawiając najważniejszy przemysł Moskwy w oblężeniu.
"Dla Kremla krótki okres niskiego wzrostu jest do zniesienia, choć w połączeniu z niższymi cenami ropy zmniejszyłoby to dochody fiskalne" - kontynuował Kolyandr. "Z drugiej strony, jeśli rząd nie zmniejszy wsparcia fiskalnego, istnieje ryzyko powrotu wysokiej inflacji."
Najbystrzejsze umysły kryptowalutowe już czytają nasz newsletter. Chcesz dołączyć? Dołącz do nich.
Źródło: https://www.cryptopolitan.com/putin-rejects-top-bankers-economic-warning/


