Izraelskie Ministerstwo Finansów określiło tygodniowy koszt rozszerzającej się wojny kraju z Iranem, szacując, że gospodarka może ponieść straty przekraczające 9 miliardów szekli (równowartość 2,93 miliarda dolarów) tygodniowo, jeśli utrzymają się nadzwyczajne ograniczenia aktywności.
Szacunki łączą straty ekonomiczne z obecnymi „czerwonymi" restrykcjami Dowództwa Frontu Wewnętrznego, które obejmują zamknięcie szkół, ograniczenia w podróżowaniu oraz przejście na podstawowe usługi.
Według Reutera, urzędnicy finansowi przedstawili również mniej restrykcyjny scenariusz. Przejście na poziom „pomarańczowy", który pozwoliłby na większą aktywność gospodarczą, zmniejszyłoby tygodniowe straty do około 4,3 miliarda szekli (około 1,35 miliarda dolarów), co stanowi mniej więcej połowę scenariusza „czerwonego", zgodnie z tym samym raportem.
Ten przedział przypomina, że koszty wojny to nie tylko wydatki wojskowe. Odzwierciedlają one również, jak duża część gospodarki krajowej jest zmuszona do bezczynności i przez jak długi czas.
Przed najnowszym konfliktem gospodarka Izraela wykazywała odporny wzrost, rozwijając się o 3,1% w 2025 roku, a prognozy wskazywały na silniejszy wzrost w 2026 roku po zawieszeniu broni w Gazie w październiku, podał Reuters.
Przedłużający się okres surowszych ograniczeń grozi odwróceniem części tego tempa poprzez jednoczesne ograniczenie podaży i popytu na pracę.
Na rynkach finansowych inwestorzy już mierzą wstrząsy w więcej niż jednej jednostce. Dla wojennej gospodarki Izraela jednym z tych równoległych mierników stał się Bitcoin.
Atrakcyjność Bitcoin jako narzędzia porównawczego jest prosta. Flagowy zasób cyfrowy jest notowany przez całą dobę, wyceniany globalnie w dolarach i stał się szeroko śledzonym aktywem odniesienia, który reaguje na tę samą mieszankę apetytu na ryzyko, płynności i geopolitycznych nagłówków, które kształtują inne rynki.
Przy obecnych cenach, tygodniowy szacunek ministerstwa wynoszący około 3 miliardy dolarów odpowiada mniej więcej 41 300 Bitcoin, przy użyciu ceny Bitcoin w zakresie niskich 70 000 dolarów.
Ta konwersja nie oznacza rządowego planu zakupu. Zamiast tego reprezentuje sposób na przetłumaczenie makroekonomicznej luki na liczbę, którą inwestorzy mogą porównać z innymi przepływami na rynku kryptowalut.
Tymczasem mniej restrykcyjna ścieżka „pomarańczowa" zmniejszyłaby tygodniowe straty do około 18 000 Bitcoin przy tym samym przedziale cenowym.
Matematyka szybko rośnie, jeśli restrykcje wynikające z wojny pozostaną w mocy. Cztery tygodnie strat na poziomie „czerwonym" oznaczają około 11,7 miliarda dolarów utraconej aktywności lub około 165 000 Bitcoin przy cenie referencyjnej 71 000 dolarów.
Z drugiej strony, cztery tygodnie strat na poziomie „pomarańczowym" oznaczają około 5,4 miliarda dolarów lub około 70 000 i więcej monet przy podobnych cenach.
Aby umieścić 41 300 Bitcoin w kontekście, warto porównać to z dwoma najbardziej konkretnymi miarami przepływu rynku Bitcoin: ile monet jest tworzonych i ile monet mogą wchłonąć duże kanały instytucjonalne.
Po halvingu w kwietniu 2024 roku sieć Bitcoin produkuje około 450 nowych monet dziennie. To około 3 150 BTC tygodniowo.
Na tej podstawie szacowana tygodniowa strata Izraela przy restrykcjach „czerwonych" jest równoważna ponad 13 tygodniom tworzenia nowych Bitcoin. Jest to znacznie większe niż cała tygodniowa globalna podaż z wydobycia.
Tymczasem porównanie pokrywa się również z najbardziej widocznym kanałem popytu instytucjonalnego na BTC w ostatnich latach, amerykańskimi spotowymi funduszami ETF na bitcoin.
W dni agresywnych napływów, główne fundusze takie jak BlackRock i Fidelity mogą wchłonąć około 3 000 do 4 000 Bitcoin.
W tym tempie liczba 41 300 Bitcoin reprezentuje prawie dwa pełne tygodnie utrzymującej się, dużej akumulacji w stylu ETF.
A jeśli restrykcje wynikające z wojny trwałyby dłużej, skalowanie staje się jeszcze bardziej uderzające. Miesiąc „czerwonych" restrykcji, czyli około 165 000 Bitcoin, przewyższyłby zarówno nową emisję, jak i typowe okna akumulacji ETF pod względem liczby monet.
Gdyby rząd posiadał dziś około 41 300 Bitcoin, prawdopodobnie znalazłby się wśród największych znanych suwerennych lub quasi-suwerennych posiadaczy głównej kryptowaluty.
BitcoinTreasuries.net wymienia Stany Zjednoczone, Chiny i Wielką Brytanię jako trzech największych rządowych posiadaczy BTC.
Za nimi znajduje się Ukraina, która posiada 46 351 Bitcoin, oraz Salwador Nayiba Bukele, wymieniony następnie z 7 581 Bitcoin.
W tej tabeli ligowej, rezerwa 41 300 monet umieściłaby Izrael za Ukrainą i przed Salwadorem, czyniąc go w zasadzie piątym największym posiadaczem.
Rządowe zasoby Bitcoin (Źródło: Bitcoin Treasuries)
Jednak nie ma oznak, że Izrael planuje wprowadzić rezerwę Bitcoin. Dzieje się tak, ponieważ własny związek Izraela z kryptowalutami często był definiowany przez napięcie między adopcją a dostępem bankowym.
W szczególności rozwój prawny i polityczny podkreślił, że lokalne banki mogą być ostrożne w obsłudze działalności związanej z kryptowalutami, w tym przypadków, w których sądy potwierdziły zdolność banku do odmowy świadczenia usług firmom zajmującym się walutami wirtualnymi.
Mimo to Izrael odnotował stały wzrost swojej gospodarki kryptowalutowej, a napływy w latach 2024-2025 przekroczyły 713 miliardów dolarów.
Post Wojna Izraela z Iranem wkrótce będzie kosztować równowartość 41 300 Bitcoin tygodniowo pojawił się najpierw na CryptoSlate.

