Były strateg Republikanów Tim Miller ostro skrytykował pojawiającą się umowę, w ramach której przyjazny Trumpowi gigant medialny Paramount-Skydance ma przejąć kontrolę nad spółką macierzystą HBO i CNN podczas panelu w MS NOW w piątek wieczorem — i nazwał to zniewagą dla tego, jak powinien funkcjonować uczciwy i konkurencyjny rynek mediów.
„Tim Miller, jakie są pana przemyślenia na temat tego, na czym to stoi dziś po południu?" zapytała prowadząca Nicolle Wallace.
„Moglibyśmy poświęcić na to około godziny, Nicolle. Jest tu tak wiele warstw" — powiedział Miller. „Bo wiecie, myślę, że początkowa reakcja wszystkich jest słuszna, czyli myślę, że z obawami dotyczącymi konsolidacji korporacji medialnych w rękach sojuszników Trumpa, prawda? I co to oznacza dla CNN, to ma znaczenie dla wielu ludzi. Jestem całkiem zadowolony, że The Bulwark jest niezależny."
„Są elementy korupcji w tej umowie, które moim zdaniem trochę giną w tym wszystkim i o których chcę po prostu porozmawiać" — powiedział Miller. „To znaczy, na początek... tak nie działają rzeczy w funkcjonującej demokracji. Tak też nie działają rzeczy w funkcjonującym systemie kapitalistycznym. To nie jest właściwie kapitalizm, prawda? To oligarchia, prawda? Tak. A co z tym? Discovery ma mnóstwo długów, ogromną ilość długów... i więcej długów niż Paramount ma pieniędzy. Więc jak Paramount to kupuje, prawda? Netflix ma wystarczająco pieniędzy, żeby to kupić. Jak Paramount to kupuje? Cóż, finansują to długiem od ojca nepodzidziusia, Larry'ego Ellisona, przyjaciela Trumpa, jednego z najbogatszych facetów na świecie, oraz od wielu obcych krajów, Kataru, ZEA i Arabii Saudyjskiej."
Co to oznacza, powiedział, to „grupa zagranicznych podmiotów i kumpel oligarcha Trumpa finansują długiem tę firmę, ponieważ chcą kontrolować takie medium."
„To nie jest tak, wiecie, nie jest tak, że Trump po prostu przyłożył kciuk do wagi, wiecie, i rodzaj sytuacji równowagi, ponieważ lubił jednego właściciela bardziej niż drugiego" — kontynuował Miller. „To by było złe, wiecie, to byłaby sytuacja typu republika bananowa. Ale to jest o wiele gorsze. Ta skala tego. A potem dochodzi aspekt wolności słowa w tym wszystkim, jak będziesz działać, jeśli jesteś członkiem zarządu jakiejś innej międzynarodowej firmy, która może mieć problemy przed rządem w ciągu najbliższych roku lub dwóch, po tym jak właśnie widziałeś, co wydarzyło się w tym tygodniu, gdzie Susan Rice rozmawia w podcaście, a następnie, co wiecie, Prezydent Stanów Zjednoczonych grozi jej zwolnieniem i, wiecie, pomaga w końcu rządów prawa, na czym właściwie Trump kandydował."
Miller miał nadzieję, że jego współpaneliści mieli rację, że prokuratorzy generalni stanów, tacy jak Rob Bonta z Kalifornii, nadal wkroczą, aby zbadać tę umowę. Ale nie oczekujcie niczego na szczeblu federalnym, dodał, ponieważ „Trump jasno daje do zrozumienia w cyklu informacyjnym za cyklem informacyjnym, że DOJ w Waszyngtonie pracuje dla niego."
- YouTube youtu.be


