Post Chris Cillizza o życiu po CNN i jego przejściu na Substacka pojawił się na BitcoinEthereumNews.com. Dziennikarz i komentator polityczny Chris Cillizza Chris Cillizza "Znasz ten mem z George'em Michaelem Bluthem?" Dziennikarz i komentator polityczny Chris Cillizza próbuje mi opisać, jak się czuł, gdy CNN zwolniło go w 2022 roku. Skrót popkulturowy, po który sięga, to słynna scena z Arrested Development, gdy postać grana przez Michaela Cerę upuszcza plecak i osuwa się na podłogę. "Tak właśnie było ze mną przez jakiś czas. Przez solidny miesiąc lub dwa. Czułem wstyd, zażenowanie i poczucie porażki — mimo że nie byłem pewien, co zrobiłem źle. "Przez tak długi czas używałem pisania, mówienia i myślenia o polityce do organizowania mojego dnia, że bez tego czułem się zagubiony." Dla większości ludzi zwolnienie jest prywatną traumą. Rozstanie Cillizzy z telewizyjną siecią informacyjną było jednak na tyle godne uwagi — częściowo dlatego, że był jednym z kilku znanych nazwisk zwolnionych podczas rundy cięć kosztów — że wywołało relacje i artykuły w takich mediach jak The Daily Mail, Variety i The Daily Beast, nie wspominając o wzmiankach w wątkach na Reddicie i postach na Twitterze. Nie miał żadnych sygnałów, że to nadchodzi. A potem, tak po prostu, wszystko zniknęło; rutyna newsroomu, codzienne terminy i wszelkie pozory jasnego następnego kroku. "Wciąż pamiętam, jak odwoziłem dzieci na przystanek szkolny o 7:45 rano i wracałem do domu, sprawdzałem kalendarz i widziałem, że następną rzeczą, którą muszę zrobić, jest odebranie ich o 15:30." Ta pusta przestrzeń czasu zmusiła go do przemyślenia wszystkiego. W rezultacie powstał So What, jego newsletter na Substacku, wraz z filmami na YouTube i pracą w telewizji, które razem oznaczyły początek tego, co on i tak wielu innych niezależnych dziennikarzy próbowało zbudować, gdy branża...Post Chris Cillizza o życiu po CNN i jego przejściu na Substacka pojawił się na BitcoinEthereumNews.com. Dziennikarz i komentator polityczny Chris Cillizza Chris Cillizza "Znasz ten mem z George'em Michaelem Bluthem?" Dziennikarz i komentator polityczny Chris Cillizza próbuje mi opisać, jak się czuł, gdy CNN zwolniło go w 2022 roku. Skrót popkulturowy, po który sięga, to słynna scena z Arrested Development, gdy postać grana przez Michaela Cerę upuszcza plecak i osuwa się na podłogę. "Tak właśnie było ze mną przez jakiś czas. Przez solidny miesiąc lub dwa. Czułem wstyd, zażenowanie i poczucie porażki — mimo że nie byłem pewien, co zrobiłem źle. "Przez tak długi czas używałem pisania, mówienia i myślenia o polityce do organizowania mojego dnia, że bez tego czułem się zagubiony." Dla większości ludzi zwolnienie jest prywatną traumą. Rozstanie Cillizzy z telewizyjną siecią informacyjną było jednak na tyle godne uwagi — częściowo dlatego, że był jednym z kilku znanych nazwisk zwolnionych podczas rundy cięć kosztów — że wywołało relacje i artykuły w takich mediach jak The Daily Mail, Variety i The Daily Beast, nie wspominając o wzmiankach w wątkach na Reddicie i postach na Twitterze. Nie miał żadnych sygnałów, że to nadchodzi. A potem, tak po prostu, wszystko zniknęło; rutyna newsroomu, codzienne terminy i wszelkie pozory jasnego następnego kroku. "Wciąż pamiętam, jak odwoziłem dzieci na przystanek szkolny o 7:45 rano i wracałem do domu, sprawdzałem kalendarz i widziałem, że następną rzeczą, którą muszę zrobić, jest odebranie ich o 15:30." Ta pusta przestrzeń czasu zmusiła go do przemyślenia wszystkiego. W rezultacie powstał So What, jego newsletter na Substacku, wraz z filmami na YouTube i pracą w telewizji, które razem oznaczyły początek tego, co on i tak wielu innych niezależnych dziennikarzy próbowało zbudować, gdy branża...

Chris Cillizza o życiu po CNN i jego przejściu na Substacka

Dziennikarz i komentator polityczny Chris Cillizza

Chris Cillizza

"Znasz ten mem z George'em Michaelem Bluthem?"

Dziennikarz i komentator polityczny Chris Cillizza próbuje mi opisać, jak się czuł, gdy CNN zwolniło go w 2022 roku. Odwołuje się do kultowej sceny z Arrested Development, w której postać grana przez Michaela Cerę upuszcza plecak i osuwa się na podłogę. "Tak właśnie było ze mną przez pewien czas. Przez solidny miesiąc czy dwa. Czułem wstyd, zażenowanie i poczucie porażki — mimo że nie byłem pewien, co zrobiłem źle.

"Przez tak długi czas używałem pisania, mówienia i myślenia o polityce do organizowania mojego dnia, że bez tego czułem się zagubiony."

Dla większości ludzi zwolnienie z pracy to prywatna trauma. Rozstanie Cillizzy z telewizyjną siecią informacyjną było jednak na tyle znaczące — częściowo dlatego, że był jednym z kilku znanych nazwisk zwolnionych podczas cięcia kosztów — że doczekało się relacji i artykułów w takich mediach jak The Daily Mail, Variety i The Daily Beast, nie wspominając o wzmiankach na wątkach Reddita i postach na Twitterze. Nie miał żadnych sygnałów, że to nadchodzi. A potem, ot tak, wszystko zniknęło; rutyna newsroomu, codzienne terminy i wszelkie pozory jasnego następnego kroku.

"Nadal pamiętam, jak odwoziłem dzieci na przystanek szkolny o 7:45 rano, wracałem do domu, sprawdzałem kalendarz i widziałem, że następną rzeczą, którą muszę zrobić, jest odebranie ich o 15:30." Ten pusty odcinek czasu zmusił go do przemyślenia wszystkiego. W rezultacie powstał So What, jego newsletter na Substacku, wraz z filmami na YouTube i pracą w telewizji, które razem stanowiły początek tego, co on i wielu innych niezależnych dziennikarzy starało się zbudować w obliczu kurczenia się branży: drugi akt.

Chris Cillizza i odejście od tradycyjnych mediów

W ostatnim czasie w całej branży znani dziennikarze zaczęli działać na własną rękę — niektórzy z wyboru, inni z konieczności — w miarę jak redakcje się kurczą. Byli koledzy Cillizzy z CNN, tacy jak Oliver Darcy i Jim Acosta, zbudowali swoją publiczność poza siecią, podczas gdy osoby, z którymi przeprowadziłem wywiady dla Forbesa, w tym były prezenter Univision Jorge Ramos i była prezenterka telewizyjna, obecnie twórczyni TikToka Lisa Remillard, również znaleźli nową publiczność na niezależnych platformach.

Wszystko to przypomina coś, co E.B. White napisał kiedyś o Nowym Jorku, ale co równie dobrze mogłoby podsumować kapryśną ruletkę dziennikarstwa w 2025 roku: "Może zniszczyć jednostkę lub ją spełnić, w dużej mierze zależąc od szczęścia."

Niezależne dziennikarstwo w pewnym stopniu jest testem tego szczęścia. Bez wyjątku, każdy dziennikarz, z którym przeprowadziłem wywiad, który poszedł tą drogą, wskazuje na niepewność jako najtrudniejszą rzecz. Innymi słowy, brak pensji oznacza, że poziom dochodów może być niepokojąco niski. Cillizza kontynuuje: "Najbardziej satysfakcjonująca część? Budowanie własnej rzeczy. Na przykład, jeśli chcę zrobić moje filmy na YouTube w określony sposób — lub zmienić sposób ich tworzenia — po prostu to robię. Żadnych formalności czy biurokracji do pokonania. To niesamowicie wyzwalające."

Mimo to przyznaje, że czasami tęskni za koleżeństwem w redakcji: "Chciałbym mieć własną małą redakcję, gdzie Carlos Lozada, Julie Tate, Paul Kane, John Bresnahan, Brooke Brower i kilka innych osób mogłoby po prostu spędzać czas i gadać. Choć jestem dość pewien, że środowisko redakcyjne, w którym dorastałem w latach 2000, już właściwie nie istnieje."

Dziś jego harmonogram to mieszanka pisania na Substacku, filmów na YouTube i nagrywania jego programu Politics Aside dla Monumental Sports Network. Niektóre z jego ostatnich postów na Substacku obejmują wywiad z lekarzem o tym, czy coś jest nie tak z prezydentem Trumpem; przegląd wyborów gubernatorskich w 2026 roku; oraz rozmowę z innym z jego byłych kolegów z CNN (Chrisem Cuomo).

Jest również współpracownikiem NewsNation — choć bez skrupułów stawia rodzinę na pierwszym miejscu. "Oto najlepsza rzecz: nie czuję się wcale źle, mówiąc komuś, że nie mogę pojawić się w telewizji lub na spotkaniu, bo idę zobaczyć, jak mój syn gra w piłkę nożną. Kiedyś czułem się winny, jeśli i kiedy to robiłem. Teraz? To mój priorytet. Wszystko inne blednie w porównaniu."

Cillizza i jego żona niedawno sformalizowali jego pracę w ramach LLC, Cheney Road Productions, gdy patrzy w kierunku tego, co nazywa "wersją 2.0" swojej niezależnej kariery. "Nigdy nie myślałem, że skończę prowadząc małą firmę, ale oto jestem. I myślę, że znacznie więcej dziennikarzy stanie się małymi przedsiębiorcami w najbliższej przyszłości."

Jego rada dla młodszych dziennikarzy? Zostańcie w redakcjach, dopóki możecie się jeszcze uczyć. Ale dla starszych reporterów: bądźcie realistami i miejcie awaryjną opcję, na którą możecie liczyć. "Te tradycyjne redakcje nie dbają o ciebie — bez względu na to, jak bardzo starają się udawać, że wszyscy, którzy tam pracują, to jedna wielka rodzina. Będą cię trzymać, dopóki ma to dla nich sens finansowy. Kropka."

Jednak mimo kompromisów, Cillizza nie żałuje skoku. "To, co oferuje niezależne dziennikarstwo, to kontrola nad własnym życiem. Nigdy już nie budzę się z uczuciem strachu w żołądku. Bo wiem, że mam kontrolę. To ja steruję statkiem. Co też jest przerażające! Ale przede wszystkim wyzwalające."

Źródło: https://www.forbes.com/sites/andymeek/2025/08/31/chris-cillizza-on-life-after-cnn-i-never-wake-up-with-dread-in-my-stomach-anymore/

Okazja rynkowa
Logo DAR Open Network
Cena DAR Open Network(D)
$0.01344
$0.01344$0.01344
-2.89%
USD
DAR Open Network (D) Wykres Ceny na Żywo
Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z service@support.mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.