„Si Jonas at ang Malaking Isda" Giana Erika M. Adao na nowo wyobraża klasyczną biblijną historię „Jonasz i wielka ryba" jako to, co autor nazywa „filipińskim biblijnym fan fiction"„Si Jonas at ang Malaking Isda" Giana Erika M. Adao na nowo wyobraża klasyczną biblijną historię „Jonasz i wielka ryba" jako to, co autor nazywa „filipińskim biblijnym fan fiction"

Jonah poza dogmatem: W brzuchu przepisanej Biblii

2026/02/22 10:00
6 min. lektury

"Co by było, gdyby ludzie mogli czytać historię Jonasza i Wielkiej Ryby i znajdować pociechę w przyjaźni, zamiast lęku przed nieposłuszeństwem Bóstwu?"

To pytanie leży u podstaw samodzielnie wydanej filipińskiej reinterpretacji urzędnika państwowego Giana Erika Adao, noszącej podobny tytuł do oryginału, Si Jonas at ang Malaking Isda

Przez pokolenia historia Jonasza była opowiadana jako przestroga: prorok, który nie jest posłuszny Bogu, próbuje uciec, zostaje połknięty przez wielką rybę i ostatecznie wypełnia swoją misję w Niniwie. To opowieść o posłuszeństwie wobec boskiego autorytetu. 

Ale reinterpretacja Giana podchodzi do niej jako badanie tego, jak interpretacja kształtuje wiarę.

"Biblia jest jasna, a każdy wyznanie mówi, że wie, iż Biblia ma być interpretowana na jeden sposób, a nie inny" – powiedział. Przy tysiącach wyznań twierdzących, że znają prawidłowe odczytanie, pytanie o to, która wersja jest definitywna, pozostaje otwarte.

Przecież Biblia istnieje w tłumaczeniach, fragmentach i interpretacjach zebranych przez wieki. Kanonizacja określiła, które rękopisy zostały włączone, a które pominięte. Historia Giana przedstawia się jako nowo odkryte świadectwo, które rzuca nowe światło na to, co mogło przydarzyć się prorokowi i wielkiemu stworzeniu na zawsze związanemu z jego imieniem.

'Si Jonas at ang Malaking Isda' autorstwa Giana Erika M. Adao. Zdjęcie dzięki uprzejmości autora

"Higit sa isang muling pagsasalaysay, ito ay isang paggunita. Ng pagkamangha. Ng tapang. Ng pananabik na maging bahagi, na may makasama. Ng mga katotohanang lumulutang lamang kapag pinipili nating makinig at tumingin nang mas malapitan."

(Więcej niż prze­opowiedzenie, to opowieść o zdziwieniu, o odwadze, o tęsknocie za byciem częścią, za byciem z kimś. O prawdach, które wypływają na powierzchnię tylko wtedy, gdy decydujemy się słuchać i patrzeć bliżej.)

Pod palcami Giana historia Jonasza staje się mniej o ucieczce od Boga, a bardziej o dążeniu do połączenia.

Historia, którą myślimy, że znamy

W biblijnym opisie Jonasz otrzymuje rozkaz głoszenia nawrócenia w Niniwie, mieście opisywanym jako niegodziwe. Zamiast tego wsiada na statek do Tarszisz, mając nadzieję na ucieczkę. Nadchodzi burza. Zostaje wyrzucony za burtę. Wielka ryba go połyka. Po trzech dniach zostaje uwolniony, wypełnia swoją misję i zmaga się z Bożym miłosierdziem.

To narracja głęboko zakorzeniona w chrześcijańskiej świadomości jako lekcja moralna o posłuszeństwie i boskim współczuciu. Wersja Giana nie zaprzecza szkieletowi opowieści. Zamiast tego jego streszczenie otwiera się prowokacją: 

"Maaring isa ka sa mga nag-aakalang alam na alam ang kwento ni Jonas at ng malaking isda." Powszechnie znana wersja, jak sugeruje, opiera się tylko na rękopisach dostępnych w tamtym czasie. Teraz istnieją nowo odkryte pisma, które oferują nową perspektywę.

(Możesz być jednym z tych, którzy myślą, że bardzo dobrze znają historię Jonasza i Wielkiej Ryby.)

Ton odchodzi od strachu. Niniwa nie jest już po prostu miastem zasługującym na zniszczenie. "Przepisałem historię tak, że Niniwa jest miejscem, do którego chciałeś pójść, zamiast miejsca, którego chciałeś unikać" – powiedział Gian. W oryginalnej wersji Niniwa jest stolicą Nowoasyryjskiego Imperium. Kultura miasta jest znana jako zła i brutalna, więc część ich proroctwa dotyczy jej zniszczenia przez Boga.

Należy przeczytać

[The Wide Shot] Nie możemy umieścić Boga w katolickiej skrzynce

Uzasadnienie dla Niniwy jest takie, że jeśli ludzie się nie nawrócili, to zasługiwali na śmierć. On w to nie wierzył. "Więc jest taka próba w opowieści, aby przepisać rzeczy."

Wieloryb również nie jest już tylko narzędziem kary. "Mamy projekcje, które są przerażające, a nie powinny być przerażające. I to z powodu strachu jesteśmy powstrzymywani przed sprawdzeniem tych rzeczy." Czasami to, przed czym uciekamy, to nie kara, ale możliwość.

Historia Giana staje się zaproszeniem do przyjrzenia się bliżej i znalezienia prawd, które wypływają na powierzchnię tylko wtedy, gdy jesteśmy gotowi zakwestionować to, co zakładamy, że już rozumiemy.

Od obrazu do proroków

Historia rozpoczęła się nie jako projekt teologiczny, ale jako odpowiedź na konkurs pisarski z 2024 roku. Temat przedstawiał dzieło sztuki przedstawiające ostrożębną rybę z świecącą anteną, przypominającą głębinowe stworzenie, z młodym jeźdźcem siedzącym na jej grzbiecie.

Ten obraz zrodził pomysł. Jonasz i Wielka Ryba — ale z niespodzianką.

To, co nastąpiło, nie było próbą wynalezienia całkowicie nowych mitologii. W rzeczywistości większość pozornie fantastycznych elementów w przeopowiedzeniu Giana została bezpośrednio zaczerpnięta z Pisma Świętego: tajemnicze ręce pojawiające się na ścianach, rozdzielone wody, mówiące zwierzęta, kolorowe szaty, czerwone rzeki. Około 99% wszystkich wydarzeń to odniesienia biblijne.

"Jeśli ktoś zareaguje jak — 'Czy to prawda? To absurdalne.' Powiem tak, to też jest w Biblii."

Postacie takie jak Mojżesz i Noe pojawiają się jako towarzysze w świecie narracji. Ich obecność funkcjonuje mniej jako wzmocnienie doktrynalne, a bardziej jako międzytekstowe echo, które przypomina, że te opowieści zawsze istniały w dialogu ze sobą. 

Celowo usunął jeden element: Boga. Aby przeopowiedzenie stało się mniej o boskim rozkazie, a bardziej o ludzkiej więzi, z narratywnego punktu widzenia, w historii Giana nie ma Boga. Dzieje się tak dlatego, że "Bóg", który istnieje w oryginalnej wersji Jonasza, to ten, który włączył ludobójstwo i morderstwo, a on nie chciał tego rodzaju usprawiedliwienia dla moralnej realizacji.

"Naprawdę miałem zamiar w ogóle nie wspominać o Bogu i nie czynić tego o Bogu... Czułem, że może buntownicza strona mnie myślała, że to lepsza historia niż ta, którą napisał Bóg."

Bluźnierstwo czy interpretacja?

Każda reinterpretacja świętego tekstu ryzykuje bycie nazwaną bluźnierczą. Większe napięcie leży w kwestii autorytetu: Kto decyduje o prawidłowym zastosowaniu Pisma Świętego? W tysiącach wyznań interpretacje się różnią. Każde twierdzi, że jest wierne temu samemu tekstowi.

Jeśli interpretacja jest nieunikniona, historia Giana staje się częścią tego trwającego procesu.

Należy przeczytać

[OPINIA] Chrystus mógłby być queer? O bluźnierstwie

Nie przedstawia swojego przeopowiedzenia jako zastąpienia Biblii. Zamiast tego opisuje je jako rodzaj zestawu degustacyjnego, literackiego punktu wejścia. Jeśli czytelnicy są przyciągnięci tą wersją, być może ponownie odwiedzą oryginalny tekst z odnowioną ciekawością.

A jeśli reinterpretacja prowadzi czytelników ku współczuciu, ku przyjaźni zamiast strachu, czy to odchylenie jest z natury niebezpieczne?

"Jeśli można interpretować Biblię w kierunku tego celu, aby ludzie się kochali, może to lepsze zastosowanie Pisma Świętego" – powiedział Gian.

Biblia od dawna jest czytana jako święte Pismo. Gian podchodzi do niej również jako do literatury: zbioru opowieści na tyle potężnych, by wytrzymać wyobrażeniową rekonstrukcję.

W brzuchu tego przepisania Jonasz nie jest już tylko prorokiem uciekającym od Boga. Jest postacią poszukującą towarzystwa, poruszającą się po odziedziczonych narracjach i odważającą się wyobrazić, że święte opowieści mogą tworzyć przestrzeń dla śmiertelnego połączenia.

To, czy ktoś widzi to jako lekceważące czy przywracające, może zależeć od tego, jak rozumie się samo Pismo Święte: jako ustaloną doktrynę czy jako żywy tekst kształtowany przez ludzi, którzy go czytają. – Rappler.com

Claire Masbad jest stażystką Rappler studiującą AB Communication Arts na Uniwersytecie De La Salle.

Okazja rynkowa
Logo MemeCore
Cena MemeCore(M)
$1.38074
$1.38074$1.38074
-0.15%
USD
MemeCore (M) Wykres Ceny na Żywo
Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z service@support.mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.