Prezydent Donald Trump wybuchł gniewem na Sąd Najwyższy w piątek po tym, jak orzekł przeciwko jego uprawnieniom do nakładania szeroko zakrojonych ceł, obiecując obejście jego decyzji za pomocą „alternatyw" i atakując sędziów za ich „absurdalną opinię", która jego zdaniem pozwalała mu „niszczyć" kraje.
Sąd Najwyższy orzekł 6-3 wcześniej w piątek, że Trump działał poza swoimi uprawnieniami, nakładając swoje szeroko zakrojone cła, które jego administracja uzasadniała na podstawie Ustawy o Międzynarodowych Nadzwyczajnych Uprawnieniach Ekonomicznych (IEEPA). W związku z tym znaczna część ceł Trumpa została teraz uznana za bezprawną.
„Sąd powiedział, że nie wolno mi naliczyć nawet 1 dolara! Nie mogę naliczyć jednego dolara żadnemu krajowi zgodnie z IEEPA!" – wściekał się Trump podczas przemówienia z Białego Domu.
„Ale wolno mi odciąć wszelki handel lub interesy z tym samym krajem; innymi słowy, mogę zniszczyć handel, mogę zniszczyć kraj! Wolno mi nawet nałożyć embargo niszczące obce państwo, mogę wprowadzić embargo! Mogę robić wszystko, co chcę, ale nie mogę naliczyć 1 dolara!"
Trump postawił znaczną część swojej prezydentury na swojej polityce celnej, ostrzegając w ciągu ostatnich kilku miesięcy, że orzeczenie przeciwko tej polityce może prowadzić do „katastrofy" wartej 2 biliony dolarów i sprowadzić Stany Zjednoczone do „prawie statusu Trzeciego Świata".
Teraz, gdy Sąd Najwyższy orzekł przeciwko cłom, Trump wydaje się gotowy obejść to zarządzenie poprzez alternatywne cła, które według niego mogą wygenerować „więcej pieniędzy".
„Mogę zrobić z nimi wszystko, co chcę, ale nie mogę naliczyć żadnych pieniędzy" – kontynuował Trump. „Więc wolno mi zniszczyć kraj, ale nie mogę naliczyć im niewielkiej opłaty. Jak bardzo to absurdalne?"


