Pi Coin nagle stał się jednym z najsilniejszych graczy na rynku, wzrastając o ponad 40% w ciągu ostatnich siedmiu dni. W okresie, gdy większość altcoinów tkwiła w powolnej, niestabilnej bessie, rajd Pi wyróżnia się jako rzadki wybuch momentum.
Ten ruch przywrócił Pi do centrum uwagi traderów, a cena zmierza teraz w kierunku kluczowego poziomu psychologicznego 0,20 USD. Krótkoterminowy trend wygląda na razie ostrożnie zwyżkowo, ale najważniejsze pytanie jest proste: co tak naprawdę napędza ten wzrost?
Głównym katalizatorem nagłego wybicia Pi wydaje się być odnowione zainteresowanie aktualizacjami infrastruktury Mainnet.
11 lutego oficjalne konto Pi na X ogłosiło, że protokół blockchain Pi Mainnet przechodzi serię aktualizacji. Zgodnie z oświadczeniem, pierwszy etap aktualizacji miał termin do 15 lutego, a wszystkie węzły Mainnet miały go ukończyć, aby pozostać połączonymi z siecią.
Tego rodzaju aktualizacja to dokładnie taki typ nagłówka, który zwykle wywołuje spekulacyjne zakupy. Traderzy często traktują aktualizacje sieci jako znak postępu, aktywności rozwojowej i przyszłej ekspansji ekosystemu — zwłaszcza w przypadku projektów takich jak Pi, gdzie długoterminowa wycena w dużej mierze zależy od tego, czy adopcja Mainnet przyspieszy.
Jednak jest tu dziwny problem.
Dokument aktualizacji zawiera wyraźne ostrzeżenie: "Nie rozpoczynaj żadnej aktualizacji, zanim nie zostanie oficjalnie ogłoszona jako aktywna." Na dzień 18 lutego nie było żadnego ważnego potwierdzenia, że etap z 15 lutego jest w pełni aktywny lub ukończony.
Więcej informacji na ten temat można sprawdzić tutaj.
To sprawia, że reakcja rynku jest nieco niezwykła. Cena porusza się agresywnie, ale komunikat pozostaje niekompletny, co wprowadza niepewność co do tego, czy traderzy wyprzedzają wiadomości, zamiast reagować na potwierdzony postęp wdrożenia.
Mimo to na rynkach kryptowalut narracja często wyprzedza rzeczywistość w krótkim terminie, a teraz narracja o aktualizacji zwycięża.
Przeczytaj także: Bitcoin właśnie zanotował 5 czerwonych miesięcy z rzędu – oto co BTC zrobił ostatnim razem, gdy to się stało
Z technicznego punktu widzenia rajd Pi był silny, ale teraz zbliża się do obszaru, w którym transakcje momentum często się zatrzymują.
Bezpośredni opór znajduje się w pobliżu 0,20 USD, co stanowi główną barierę psychologiczną. Czyste wybicie powyżej tego poziomu, zwłaszcza przy silnym wolumenie, może otworzyć drzwi do następnej strefy wzrostowej około 0,25 USD.
Biorąc to pod uwagę, ostre tygodniowe wzrosty zwiększają również ryzyko realizacji zysków. Po 41% ruchu w zaledwie kilka dni, krótkoterminowi traderzy mogą szybko zacząć zabezpieczać zyski, jeśli momentum osłabnie.
Kluczowy poziom wsparcia do obserwowania pozostaje wokół 0,17 USD. Utrzymanie się powyżej tej strefy zachowuje krótkoterminową strukturę zwyżkową i sugeruje, że ten ruch może być czymś więcej niż tylko szybkim skokiem.
Ale jeśli Pi spadnie poniżej 0,17 USD, prawdopodobnie będzie to sygnał, że rajd był głównie napędzany szumem i że rotacja momentum się kończy.
Na razie Pi Coin korzysta z rzadkiej mieszanki zwyżkowych spekulacji i nagłówków o aktualizacji na poza tym powolnym rynku. Czy ten wzrost ma prawdziwą siłę trwania? Cóż, będzie to zależeć od dalszych działań zespołu i tego, czy proces aktualizacji stanie się jaśniejszy w nadchodzących dniach.
Subskrybuj nasz kanał YouTube, aby otrzymywać codzienne aktualizacje kryptowalut, analizy rynku i opinie ekspertów.
Post Oto dlaczego cena Pi Coin wzrosła o 45% w tym tygodniu pojawił się pierwotnie na CaptainAltcoin.


