Były prezydent George W. Bush w swoim przesłaniu z okazji Dnia Prezydentów zawarł subtelne aluzje do Donalda Trumpa — przedstawiając obserwacje dotyczące pierwszego przywódcy narodu w kontekście obecnych trudnych czasów kraju.
43. prezydent Stanów Zjednoczonych opisał znaczenie przywództwa George'a Washingtona w artykule na Substack dla In Pursuit. I chociaż nigdy nie wymienił Trumpa z nazwiska, Bush przedstawił kilka definicji tego, jak powinno wyglądać przywództwo i dlaczego Amerykanie potrzebują go przed 250. rocznicą powstania narodu.
„Jako prezydent znajdowałem wielką pociechę i inspirację w czytaniu o moich poprzednikach i cechach, które ucieleśniali" — napisał Bush. „Determinacja Abrahama Lincolna, zdecydowanie Harry'ego Trumana, optymizm Ronalda Reagana i innych przypominały mi o wyzwaniach, przed którymi stanęła Ameryka — i o wartościach, które pomogły nam je pokonać."
Decyzje, które Waszyngton podjął wiele lat temu, pomogły ustanowić standard dla przyszłych prezydentów, napisał Bush.
„Nasz pierwszy prezydent mógł pozostać wszechmocny, ale dwukrotnie zdecydował się tego nie robić" — napisał Bush. „Czyniąc to, ustanowił standard, do którego wszyscy prezydenci powinni dążyć. Jego życie, ze wszystkimi wadami i osiągnięciami, powinno być studiowane przez wszystkich aspirujących do przywództwa. Pokora George'a Washingtona w dobrowolnym zrzeczeniu się władzy pozostaje jedną z najbardziej doniosłych decyzji i ważnych przykładów w amerykańskiej polityce."
Bush zidentyfikował niektóre z mocnych stron charakteryzujących przywództwo Washingtona i to, jak pomogło to ukształtować naród.
„W przypadku Washingtona charakter był kluczowy — w tym przypadku jego pokora, wytrwałość pomimo trudnych okoliczności, niezłomna wola i lojalność, którą inspirował w innych" — napisał Bush.
Waszyngton planował odejść z polityki i wierzył w ograniczoną władzę, tylko do czasu, gdy został ponownie wezwany do służby.
„Młoda republika przeżywała kryzys. Artykuły Konfederacji zawodziły, a rząd federalny był praktycznie bezsilny. W 1787 roku Waszyngton został przywołany do życia publicznego, gdzie przewodniczył Konwencji Konstytucyjnej w Filadelfii" — napisał Bush. „Poproszono go o służbę, ponieważ był bohaterem narodowym i postacią jednoczącą, której wszyscy ufali, i niezrównanym w swoich umiejętnościach budowania konsensusu. Mógł otrzymać władzę ze względu na swój charakter; ponieważ wszyscy wiedzieli, że nie będzie nadużywał władzy."
Natura skromności Washingtona pomogła zapewnić zaufanie wśród ludzi, którymi rządził, argumentował Bush.
„Nasz pierwszy przywódca pomógł zdefiniować nie tylko charakter prezydentury, ale charakter kraju. Waszyngton modelował, co oznacza stawianie dobra narodu ponad własny interes i egoistyczne ambicje" — napisał Bush. „Ucieleśniał uczciwość i pokazał, dlaczego warto do niej dążyć. I zachowywał się z godnością i powściągliwością, honorując urząd bez pozwalania, by nabrał niemal mitycznych mocy."
„Często mówię, że urząd prezydenta jest ważniejszy niż jego piastun; że instytucja prezydentury zapewnia stabilność naszemu okrętowi państwowemu" — dodał Bush. „Za tę stabilność jesteśmy winni wdzięczność mądrości karty rządzenia naszych ojców założycieli i pokorze pierwszego prezydenta naszego narodu. Kierowała nami przez 250 lat i wzmocni nas na kolejne 250 lat."

