W 1982 roku powstało Towarzystwo Federalistyczne z celem przesunięcia amerykańskich sądów w prawo. Ich wysiłki zakończyły się sukcesem: chociaż Demokraci wygrali głosowanie powszechne w siedmiu z dziewięciu ostatnich wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych, sześciu sędziów Sądu Najwyższego USA to nominaci GOP. Trzech z nich — sędziowie Brett Kavanaugh, Neil Gorsuch i Amy Coney Barrett — było popieranych przez Towarzystwo Federalistyczne i mianowanych przez Donalda Trumpa podczas jego pierwszej prezydentury.
Nie wszyscy konserwatyści, którzy przez lata byli aktywni w Towarzystwie Federalistycznym, są jednak pro-MAGA. Adwokat George Conway i emerytowany sędzia J. Michael Luttig są po prawej stronie, ale zdecydowanie w obozie Never Trump.
Tymczasem American Constitution Society (ACS), założone na Georgetown University w Waszyngtonie w 2001 roku, zostało stworzone na wzór Towarzystwa Federalistycznego, ale z celem przesunięcia amerykańskich sądów w bardziej liberalnym/progresywnym kierunku.
W artykule opublikowanym przez New York Times 16 lutego ekspert prawny Jeffrey Toobin podkreśla, że „nowe kierownictwo" w ACS ma „nowy cel: rozszerzyć wykorzystanie sądów do przeciwstawienia się agendzie prezydenta Trumpa".
Nowy prezes ACS Phil Brest, zauważa Toobin, pomógł byłemu prezydentowi Joe Bidenowi „nominować i uzyskać potwierdzenie 235 sędziów federalnych".
„Ci sędziowie — i inni mianowani przez demokratycznych prezydentów — udowodnili, że najskuteczniejszy opór wobec pana Trumpa nie pochodzi od demokratycznych polityków, ale raczej od sędziów federalnych" — wyjaśnia Toobin. „Tylko w ciągu ostatnich kilku tygodni ci sędziowie, wielu z nich to nominaci Bidena, nakazali zwolnienie z aresztu imigracyjnego pięcioletniego Liama Ramosa i jego ojca oraz ich powrót do domu w Minnesocie; zablokowali administrację Trumpa przed zakończeniem tymczasowej ochrony przed deportacją przyznanej tysiącom Etiopczyków żyjących w Stanach Zjednoczonych; i nakazali administracji Trumpa zezwolić członkom Kongresu na niezapowiedziane wizyty w ośrodkach detencyjnych ICE".
Toobin dodaje: „Według analizy Times orzeczeń federalnych sądów apelacyjnych w 2025 roku, sędziowie nominowani przez pana Bidena orzekali na rzecz polityki pana Trumpa w 25 procentach przypadków, podczas gdy ci mianowani przez pana Trumpa popierali go w 92 procentach przypadków".
Toobin zauważa, że kiedy Towarzystwo Federalistyczne zostało utworzone w 1982 roku, „liberalizm ery Sądu Warrena wciąż wpływał na Sąd Najwyższy". Prezes Sądu Najwyższego Earl Warren był republikańskim nominatem prezydenta Dwighta D. Eisenhowera, a jednak wiele decyzji oklaskiwanych przez liberałów i progresywistów — od New York Times v. Sullivan po Griswold v. Connecticut po Stanley v. Georgia — pochodziło z Sądu Warrena.
W 2026 roku, argumentuje Toobin, Demokraci muszą zrozumieć, co działało dla Towarzystwa Federalistycznego i wykorzystać ich metody, aby przesunąć sądy federalne w lewo.
„Członkowie Towarzystwa Federalistycznego podjęli ryzyko, którego dotychczas unikali demokratyczni prawnicy" — zauważa Toobin. „Chociaż Towarzystwo Federalistyczne jako grupa nie zajmuje formalnych stanowisk w sprawach, Federaliści dali platformę dla swojej jasnej agendy i przyjęli krytykę, która z tym przyszła. Ale kiedy wygrali wybory, a tym samym miejsca w Sądzie Najwyższym, wiedzieli, co chcą zrobić i dlaczego, i zmienili oblicze amerykańskiego prawa. Demokraci mogą zrobić to samo, ale najpierw muszą spróbować".


