Podczas gdy Departament Sprawiedliwości skupił się głównie na ściganiu postrzeganych wrogów prezydenta Donalda Trumpa, ci, którzy uczestniczyli w okropnych przestępstwach, są pomijani – powiedział CNN jeden z prawodawców GOP.
Rozmawiając z Manu Raju w środę, kongresmenka Nancy Mace (R-S.C.), ofiara napaści na tle seksualnym, powiedziała, że DOJ nie podejmuje "żadnych wysiłków, absolutnie żadnych, aby ścigać drapieżników w sprawach [Jeffreya] Epsteina". W rezultacie, jak powiedziała, "osobiście straciłam całą wiarę w nasz system sprawiedliwości".
Nazwała absurdalnym, że byłyby tysiące ofiar, podczas gdy tylko jeden wspólnik siedzi w więzieniu.
"Pomimo notatki opublikowanej przez DOJ zeszłej nocy, nie wszystkie akta Epsteina zostały ujawnione. A wymówki podane za niewydanie wszystkich akt nie ostają się przed sądem. To nie zniknie, dopóki ludzie nie trafią do więzienia" – napisała Mace na X w niedzielny poranek.
"Albo jesteś po stronie ochrony bezbronnych dzieci, albo jesteś po stronie ochrony drapieżników, którzy polują na bezbronne dzieci. Nie ma środka. Albo jesteś z dziećmi, albo jesteś przeciwko nim. Wiem, po której stronie stoję i będę stać, dopóki każdy drapieżnik nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności" – kontynuowała.
Wiadomość pojawia się po sobotnim wieczornym oświadczeniu Mace, która kandyduje na gubernatora swojego stanu, twierdząc, że "przywilej produktu pracy" nie uratuje DOJ przed koniecznością ujawnienia dalszych informacji w aktach. Doniesiono, że było co najmniej 6 milionów stron. A do tej pory opublikowano mniej niż 4 miliony.
Zauważyła, że DOJ twierdzi również w swoim raporcie, że "żadne zapisy nie zostały wstrzymane ani zredagowane ze względu na zakłopotanie, szkodę dla reputacji lub wrażliwość polityczną, w tym wobec jakiegokolwiek urzędnika państwowego, osoby publicznej lub zagranicznego dygnitarza".
"Więc wyjaśnij to: wewnętrzny e-mail FBI z 17 marca 2025 r. pokazuje, że agenci proszą o 'jasne i szczegółowe wytyczne' dotyczące redagowania fotografii przedstawiających 'byłych prezydentów USA, sekretarza stanu i innych celebrytów' z akt Epsteina. Więc które to jest?" – zapytała Mace.
"Nie zredagowaliście, aby chronić potężnych, czy potrzebowaliście szczegółowych wytycznych, jak dokładnie to zrobić? Wasz rząd zataja informacje i akta, czy to SDNY, FBI, CBP, CIA, DOJ czy gdzie indziej. Ponadto – brakuje nazwisk na liście ujawnionej dziś wieczorem. Czekajcie na więcej" – zakończyła.
Sojusznik Trumpa, gen. Mike Flynn, zauważył, że dyskusja o aktach "nie zniknie".
Jeden skrajnie prawicowy aktywista powiedział Mace, aby podała nazwiska na sali Kongresu, tak jak obiecali to inni.
Mace później napisała: "Epstein przejdzie do historii jako jedno z największych zatuszowań w historii Ameryki".


