Eksperci ds. zdrowia psychicznego są przerażeni szkoleniem, jakie pracownicy Administracji Ubezpieczeń Społecznych otrzymują od administracji Trumpa w zakresie postępowania z dzwoniącymi o skłonnościach samobójczych.
Według Government Executive, "SSA niedawno zaczęła przesuwać nowe grupy pracowników do pracy przy odbieraniu telefonów, w tym tych, którzy normalnie przyjmują i przetwarzają wnioski emerytalne i rentowe, zarządzają technologią agencji i pracują w dziale finansów agencji. Ci pracownicy otrzymali krótkie, trzygodzinne szkolenie, zanim zaczęli odbierać telefony. W ramach tego szkolenia ostrzeżono ich, że niektórzy dzwoniący mogą wyrażać myśli samobójcze i przedstawiono im przykłady z użyciem teoretycznej pracownicy o imieniu Fiona."
W filmie uzyskanym ze szkolenia animowany instruktor mówi pracownikom: "Ważne jest, aby Fiona utrzymała zaangażowanie dzwoniącego i przypomniała mu, że samobójstwo to tylko jedna z opcji i że nie ma pilności w podejmowaniu jakichkolwiek decyzji."
Według raportu, "Pracownicy na szkoleniu, które odbyło się 26 stycznia dla upoważnionych do świadczeń i ekspertów technicznych ds. uprawnień, byli zaskoczeni tym komentarzem i pytali swoich przełożonych o wyjaśnienie. Jeden z pracowników na szkoleniu powiedział, że wśród osób w pokoju panowała 'niedowierzanie, że to właśnie zostało powiedziane'."
Specjaliści ds. zdrowia psychicznego byli również przerażeni szkoleniem. "To nie jest normalna rzecz do powiedzenia," powiedziała Caitlan Thompson, psycholog kliniczny, która pracowała dla Administracji Weteranów. "Nie. To nie jest to, co mówi się komuś, kto może mieć skłonności samobójcze." Poradziła, że pracownicy rządowi, którzy napotkają dzwoniącego o skłonnościach samobójczych, powinni zapytać go, czy czuje się bezpiecznie, a następnie połączyć go z przeszkoloną linią kryzysową.
Inny ekspert powiedział, że rada była "dziwna" i "Jeśli to jest jedyna rzecz, którą mają im powiedzieć, stawia to osobę po obu stronach w potencjalnie niebezpiecznej sytuacji."
Dzieje się to po doniesieniach, że administracja Trumpa źle zarządzała obciążeniem pracą w SSA do tego stopnia, że powstało ogromne zaległości.


