Gdy popularność Donalda Trumpa wśród wyborców nadal maleje, nawet republikanie z „głęboko czerwonych" okręgów zaczynają kwestionować stopień swojej lojalności wobec niego, jak wynika z piątkowego raportu Chicago Tribune.
Artykuł dokumentuje niedawne reakcje trzech republikańskich członków Izby Reprezentantów z Illinois na program Trumpa. Jeden z nich, kongresmen Darin LaHood, wyróżnia się na tle pozostałych ze względu na rosnącą tendencję do łamania z Białym Domem w kwestiach, które powodują gwałtowny spadek wskaźników aprobaty prezydenta.
LaHood służy w Kongresie od 2015 roku i obecnie reprezentuje 16. okręg Illinois, który ma konsekwentną historię głosowania na republikanów. W 2024 roku Trump wygrał w okręgu z Harris różnicą 22 punktów, choć demokrata ostatecznie zdobył stan. Tymczasem LaHood startował bez konkurencji ze strony demokratów w tym roku, otrzymując 99 procent głosów. Ostatni raz stanął naprzeciwko prominentnego przeciwnika w 2022 roku, wygrywając reelekcję różnicą prawie 33 punktów.
Pomimo solidnej bazy GOP w jego okręgu, Tribune poinformowała, że wypowiadał się w sposób sprzeczny z administracją Trumpa w kwestiach od imigracji po cła. Wezwał do „kompleksowego i przejrzystego śledztwa" z udziałem władz federalnych, stanowych i lokalnych po zabiciu Alexa Prettiego w Minneapolis przez federalnych funkcjonariuszy imigracyjnych i wydał podobne oświadczenie po zabiciu Renee Good. Administracja Trumpa jak dotąd blokowała władzom niefederalnym możliwość prowadzenia śledztw w sprawie strzelanin.
„Nie sądzę, żeby Kongres powinien dyktować, kto powinien prowadzić śledztwo" – powiedział LaHood Tribune. „Potrzebne jest oczywiście niezależne, dokładne śledztwo przeprowadzone przez odpowiednie organy ścigania i pełna weryfikacja faktów i dowodów, a następnie, gdy to się skończy… organ prokuratorski podejmie decyzję, czy należy wnieść jakiekolwiek zarzuty."
LaHood powiedział również Tribune, że uważa, iż federalni agenci imigracyjni nie mają „absolutnego immunitetu" przed zarzutami karnymi, ani nawet tylko przed zarzutami na poziomie stanowym, jak sugerowali urzędnicy administracji, i powiedział, że agenci muszą mieć nakazy sądowe, aby wejść na teren federalny. Nie powiedział jednak, że agenci muszą mieć zakaz noszenia masek.
W sprawie ceł LaHood powiedział, że sprzeciwiał się sztandarowej polityce gospodarczej Trumpa „ze względu na przystępność cenową, inflację i otwarty rynek."
„Kiedy wchodzisz w wojnę handlową, do której zmusiły nas te cła, pod wieloma względami pierwszym pionkiem w wojnie handlowej jest rolnictwo" – powiedział Tribune. „Mam więc obawy dotyczące powszechnych ceł, szczególnie na wielu naszych sojuszników, oraz ich wpływu gospodarczego na moich rolników i producentów."
LaHood nie głosował jednak przeciwko niedawnemu środkowi Izby mającemu na celu zakończenie ceł Trumpa na Kanadę. Wierzy, że Sąd Najwyższy ostatecznie orzeknie przeciwko uprawnieniom celnym Trumpa w ogóle.
W innych częściach stanu Tribune zauważyła, że kongresmenka GOP Mary Miller „kontynuuje forsowanie twardej linii w sprawie imigracji i wykazuje niewielką różnicę między swoimi przekonaniami a przekonaniami Trumpa" – według Tribune. Do trzeciego kongresmana GOP ze stanu, Mike'a Bosta, nie udało się dotrzeć.

