Chociaż republikańskie „nastroje" wobec Trumpa stają się negatywne, jego krytycy nie powinni „nadinterpretować" ich znaczenia – zauważył w środowej analizie starszy korespondent kongresowy The Washington Post.
„Niewielki bunt w Izbie, połączony z obroną najważniejszych urzędników Trumpa, może służyć jako dowód A w sprawie o niebezpieczeństwie nadinterpretowania pęknięć w tamie poparcia dla Trumpa wśród jego republikańskich sojuszników na Capitol Hill" – napisał Paul Kane z The Washington Post.
Ten „niewielki bunt w Izbie" to niedawne przejście sześciu republikańskich członków Izby na stronę demokratów w ustawie uchylającej cła Trumpa wobec Kanady. Sześciu republikanów to: Don Bacon (R-Neb.), Brian Fitzpatrick (R-Pa.), Jeff Hurd (R-Colo.), Kevin Kiley (R-Calif.), Thomas Massie (R-Ky.) i Dan Newhouse (R-Wash.). Z powodu ich defektów ustawa przeszła minimalną większością ośmiu głosów (219 do 211).
„Nastroje zmieniły się od początku zeszłego roku, kiedy publiczne i prywatne groźby wobec zbuntowanych republikanów uratowały nominowanych do gabinetu przed potencjalną porażką" – zauważył Kane. „Wielu republikanów uznaje teraz, w jak trudnej sytuacji politycznej się znajdują po jesiennym triumfie demokratów w kluczowych wyborach gubernatorskich, po którym nastąpiło kolejne pląsanie GOP w wyborach uzupełniających do legislatur stanowych".
Pomimo tego potencjalnie optymistycznego znaku dla demokratów, Kane ostrzegł przed postrzeganiem tego jako pełnoskalowego buntu GOP przeciwko własnemu prezydentowi. Większość republikańskich polityków wciąż obawia się spotkać ten sam los co Massie – zauważył Kane – ponieważ Trump celuje w Massie'ego w nadchodzących prawyborach, mimo że eksperci generalnie twierdzą, że partie szkodzą sobie politycznie, gdy podważają własnych urzędujących.
Ponadto Kane wskazał, że ustawa Izby o cłach raczej nie spowoduje faktycznego uchylenia danych ceł.
„Oczywiście są to głównie głosy symboliczne, ponieważ nawet jeśli ta sama ustawa przejdzie w Senacie, Trump z pewnością zawetuje ustawodawstwo" – napisał Kane. „A jak pokazało środowe bliskie głosowanie, Trump zachowuje wystarczające poparcie republikanów, aby wytrzymać próbę odrzucenia weta (co wymaga większości dwóch trzecich)".
Wreszcie Kane zauważył, że nawet gdy garstka republikanów sprzeciwiła się Trumpowi w czysto symboliczny sposób w kwestii ceł, partia w przeważającej mierze odmówiła skonfrontowania dwóch sekretarzy gabinetu Trumpa — sekretarza handlu Howarda Lutnicka i prokurator generalnej Pam Bondi — w sprawie skandalu Jeffreya Epsteina. Ostatnio odkryto, że Lutnick kłamał na temat zakresu swojego związku ze zmarłym skazanym przestępcą seksualnym, podczas gdy Bondi jest powszechnie krytykowana za rzekome niepełne ujawnienie odpowiednich dokumentów zgodnie z prawem.
„Bondi otrzymała ciepłe powitanie od republikanów z Izby" – napisał Kane, cytując reprezentanta Jima Jordana (R-Ohio) zachwycającego się Bondi: „Jaka różnica robi jeden rok. DOJ powrócił do swoich podstawowych misji — przestrzegania praworządności, ścigania złych facetów i zapewniania bezpieczeństwa Amerykanom".
Kane zakończył pisząc, że gdy Massie próbował zakwestionować Bondi w sprawie akt Epsteina, „prokurator generalna zignorowała go, nazywając go 'nieudanym politykiem' z 'zespołem obłąkanego Trumpa', co oznacza irracjonalną nienawiść do prezydenta".


