Kilku republikanie z Izby Reprezentantów zbuntowało się przeciwko prezydentowi Donaldowi Trumpowi w środę, pomagając Demokratom przegłosować szeroko zakrojoną uchwałę blokującą kontrowersyjne taryfy celne wobec Kanady i zadając rzadką i dotkliwą reprymendę flagowej polityce gospodarczej prezydenta.
Ostateczne głosowanie wyniosło 219-211, przy czym jeden Demokrata, kongresmen Jared Golden z Maine, zbuntował się i stanął po stronie Trumpa.
Dramat rozpoczął się we wtorek, gdy przywództwo GOP nie zdołało stłumić republikańskiego buntu. Głosowanie nad procedurą mające zapobiec jakimkolwiek wyzwaniom Izby wobec taryf Trumpa spaliło na panewce dzięki trzem republikańskim zdrajcom: kongresmenom Thomasowi Massie z Kentucky, Kevinowi Kiley z Kalifornii i Donowi Baconowi z Nebraski.
Republikanie utrzymują bardzo niewielką większość, a Johnson mógł sobie pozwolić na utratę tylko jednego republikańskiego głosu.
Johnson zbagatelizował katastrofę, informując dziennikarzy, że Trump nie jest zły, pomimo gróźb tuż przed głosowaniem o przeprowadzeniu prawyborów przeciwko buntowniczym republikanom.
"Każdy republikanin, w Izbie lub Senacie, który głosuje przeciwko TARYFOM CELNYM, poważnie poniesie konsekwencje w czasie wyborów, i obejmuje to prawybory!" groził Trump na Truth Social. "Nasz deficyt handlowy został zmniejszony o 78%, Dow Jones właśnie osiągnął 50 000, a S&P 7 000, wszystkie liczby, które były uważane za NIEMOŻLIWE zaledwie rok temu. Ponadto TARYFY CELNE zapewniły nam wielkie bezpieczeństwo narodowe, ponieważ samo wspomnienie tego słowa sprawia, że kraje zgadzają się na nasze najsilniejsze życzenia. TARYFY CELNE zapewniły nam bezpieczeństwo gospodarcze i narodowe, i żaden republikanin nie powinien być odpowiedzialny za zniszczenie tego przywileju."
Mimo to Johnson odrzucił jakiekolwiek sugestie, że prezydent żywi złą wolę.
"Nie jest zdenerwowany. Właśnie wyszedłem z Białego Domu. Rozumie, co się dzieje. To nie wpłynie ani nie zmieni jego polityki. Może zawetować te rzeczy, jeśli do tego dojdzie" - powiedział Johnson.


