We wtorek sędzia federalny zadał druzgocący cios agresywnej kampanii administracji Trumpa dotyczącej zbierania danych wyborców, zamykając działania Departamentu Sprawiedliwości mające na celu wydobycie osobistych informacji od urzędników wyborczych Michigan.
Sędzia Okręgowa USA Hala Jarbou, główna sędzia Zachodniego Okręgu Michigan i sama nominatka Trumpa, opowiedziała się po stronie Sekretarz Stanu Michigan Jocelyn Benson i innych urzędników stanowych, oddalając pozew, jak poinformował NBC News.
W obszernym, 23-stronicowym postanowieniu Jarbou orzekła, że federalne prawo wyborcze nie wymaga od stanów przekazywania list rejestracji wyborców.
Departament Sprawiedliwości zażądał nazwisk, dat urodzenia, adresów, numerów praw jazdy i częściowych numerów ubezpieczenia społecznego wszystkich wyborców z Michigan, twierdząc, że potrzebuje wrażliwych danych w celu zapobiegania oszustwom wyborczym. Michigan odmówiło, zgadzając się jedynie na udostępnienie informacji publicznie dostępnych, co skłoniło DOJ do wytoczenia pozwu.
Postanowienie Jarbou systematycznie obaliło argumenty prawne rządu, powołując się na ustawę Help America Vote Act, National Voter Registration Act i Civil Rights Act.
"Jak wyjaśniono poniżej, Sąd stwierdza, że (1) HAVA nie wymaga ujawnienia żadnych dokumentów, (2) NVRA nie wymaga ujawnienia list rejestracji wyborców, ponieważ nie są to dokumenty dotyczące wdrażania procedur utrzymania list, oraz (3) CRA nie wymaga ujawnienia list rejestracji wyborców, ponieważ nie są to dokumenty, które wchodzą w posiadanie urzędników wyborczych," powiedziała sędzia.
Sędziowie federalni w Kalifornii i Oregonie doszli niedawno do podobnych wniosków, zadając kolejne ciosy szeroko zakrojonej inicjatywie administracji dotyczącej danych wyborców w 23 stanach oraz Waszyngtonie D.C.


