Bitcoin spadł mocniej, niż ktokolwiek się spodziewał, a nikt tak naprawdę nie wie, co to wywołało. Stracił 16% w ciągu tygodnia, spadając do 70 008 USD, a w pewnym momencie dotknął 60 000 USD. To ogromny spadek z rekordowego poziomu 126 273 USD osiągniętego w październiku.
Ether nie radził sobie dużo lepiej. Spadł o 24% do 2 052 USD, teraz 59% poniżej swojego rekordu. Piątek przyniósł obu tokenom niewielkie odbicie, ale to nie uratowało tygodnia. To był jeden z najgorszych okresów dla kryptowalut od lat.
Najbardziej frustrująca jest powszechna bezradność. Nawet najbardziej rozpoznawalne nazwiska w branży, takie jak Anthony Pompliano, Michael Novogratz i Anthony Scaramucci, nie miały realnej odpowiedzi.
Pompliano powiedział: "Bitcoin się załamuje, a inwestorzy panikują." Novogratz po prostu stwierdził: "Nie było żadnego jednoznacznego dowodu." Scaramucci ujął to wprost: "Jeśli zapytasz pięciu ekspertów, otrzymasz pięć wyjaśnień."
Pompliano wskazał na czynniki rozpraszające, mówiąc, że traderzy są zajęci wrzucaniem gotówki na rynki predykcyjne, złoto, srebro, projekty AI, a nawet akcje memowe. Kiedyś myślał, że bitcoin to miejsce, do którego ludzie przychodzili po potencjał wzrostu. Teraz są wszędzie.
"Kiedyś bitcoin był konsensusowym poglądem, gdzie istniała asymetria," powiedział. "Teraz masz AI, rynki predykcyjne... wiele innych obszarów, gdzie ludzie mogą iść i spekulować."
Innym problemem jest Wall Street. W ciągu ostatniego roku banki wprowadziły wszelkiego rodzaju ETF-y i instrumenty pochodne powiązane z kryptowalutami. Te narzędzia pozwalają ludziom obstawiać cenę bitcoina bez dotykania rzeczywistej rzeczy.
A to zaszkodziło statusowi bitcoina jako rzadkiego aktywa. Jego podaż jest nadal ograniczona do 21 milionów monet, ale branża finansowa ułatwiła hazard na cenie bez faktycznego kupowania jakichkolwiek.
Podczas powrotu Trumpa do Białego Domu bitcoin wzrósł jak szalony. Od dnia wyborów do początku października ubiegłego roku podskoczyło około 80%. Cory Klippsten, CEO Swan Bitcoin, przyznał: "Naprawdę nie myślałem, że kiedykolwiek znów zobaczymy szóstkę na początku ceny bitcoina." Ale oto jesteśmy. Ta pewność zniknęła. Wcześniejsze krachy zawsze miały za sobą jakieś zdarzenie.
W 2018 roku była to bańka ICO. W 2022 roku był to upadek TerraUSD i Luna o wartości 40 miliardów dolarów, który zmiótł firmy i doprowadził do katastrofy na FTX. Tym razem? Nic konkretnego.
Trump wybrał Kevina Warsha na następnego przewodniczącego Rezerwy Federalnej. Niektórzy myślą, że Warsh może straszyć środowisko kryptowalutowe. Jest postrzegany jako ktoś, kto skłania się ku polityce silniejszego dolara amerykańskiego i nie boi się wyższych stóp procentowych. To zła wiadomość dla bardziej ryzykownych aktywów. A WSJ Dollar Index rzeczywiście wzrósł o 0,4% w tym tygodniu. Wyższe stopy i silniejszy dolar zazwyczaj oznaczają mniejszy popyt na bitcoin.
Ale Warsh nie jest całkowicie przeciwny bitcoinowi. Kiedyś nazwał go "policjantem dla polityki." Powiedział nawet, że cena bitcoina może powiedzieć rządom, kiedy brudzą sprawę lub radzą sobie dobrze. To komplikuje teorię.
Potem jest prawo. Trump uchwalił GENIUS Act w zeszłym roku, który pomógł zalegalizować stablecoiny powiązane z walutami rzeczywistymi. Kolejnym krokiem była Clarity Act, ustawa mająca dać firmom kryptowalutowym jasne zasady. Ale napotkała ścianę. Wybuchła walka między wielkimi bankami a giełdami kryptowalut. Teraz cała sprawa utknęła, a bez tego tradycyjne firmy trzymają się z daleka. Ta brakująca regulacja mogła być paliwem, którego rynek potrzebował. Zamiast tego to po prostu kolejna ślepa uliczka.
Niektórzy ludzie, jak Novogratz, myślą, że to tylko realizacja zysków. Żadnej tajemnicy. Bitcoin i ether miały duże zyski odkąd Trump wygrał, a niektórzy inwestorzy zdecydowali, że nadszedł czas na wypłatę. Nie czekali.
Zrzucili tokeny i zbankowali pieniądze. Jest nawet na to nazwa. Nazywają to kryptowałutową zimą i dzieje się to, gdy ceny spadają szybko, a zaufanie stygnięcie.
Ale tym razem nie było poważnego załamania ani oszustwa. To różni się od poprzednich krachów. Jasper De Maere z Wintermute powiedział: "Infrastruktura jest silniejsza, adopcja stablecoinów nadal rośnie, a zainteresowanie instytucjonalne nie wyparowało, jest tylko odłożone na bok." Powiedział, że zainteresowanie "może szybko powrócić."
Niektórzy z największych wierzących nawet nie drgnęli. Michael Saylor, który kieruje Strategy, przeprowadził rozmowę z inwestorami w czwartek. Jego firma poniosła 12 miliardów dolarów kwartalnej straty ze spadku bitcoina. Ale nie panikował. Powiedział inwestorom, że plan polega na zachowaniu cierpliwości. "Twój horyzont czasowy musi wynosić minimum cztery lata," powiedział.
Najmądrzejsze umysły kryptowalutowe już czytają nasz newsletter. Chcesz dołączyć? Przyłącz się do nich.


