Google wyjaśnił swoją politykę dotyczącą portfeli self-custodial na swojej platformie, potwierdzając, że są one bezpieczne przed zakazem.
Po tym, jak nowa polityka Google Play Store wywołała poruszenie w przestrzeni kryptowalutowej, gigant technologiczny zaktualizował swoje wytyczne. W środę, 13 sierpnia, Google wyjaśnił, że portfele kryptowalutowe self-custodial nie podlegają nowym wymogom licencyjnym.
Aktualizacja następuje po ogłoszeniu przez Google nowych zasad dla deweloperów aplikacji w 15 jurysdykcjach, w tym USA, UE, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Japonii i innych. Aby ich aplikacje były dostępne w tych regionach, deweloperzy będą musieli przedstawić licencje od odpowiednich regulatorów finansowych. Na przykład w UE, deweloperzy muszą ubiegać się o licencję MiCA w co najmniej jednym państwie członkowskim.
Te wymagania wykraczają poza to, co jest nakazane przez prawo i mogą wpłynąć na zdecentralizowane giełdy, takie jak Uniswap i PancakeSwap. Niemniej jednak, zwolnienie dla portfeli non-custodial zostało przyjęte z zadowoleniem w całej społeczności kryptowalutowej.
Coraz więcej jurysdykcji wymaga, aby giełdy kryptowalutowe, zarówno scentralizowane, jak i zdecentralizowane, rejestrowały się u regulatorów. Zazwyczaj regulatorzy nie rozróżniają między nimi.
Giełdy i portfele kryptowalutowe stają się coraz bardziej powszechne, a jakikolwiek szeroki zakaz mógłby wpłynąć na sprzedaż urządzeń z systemem Android.
Niektórzy użytkownicy mediów społecznościowych zastanawiali się, co nowa polityka oznacza dla niedawno wprowadzonych telefonów Seeker od Solana (SOL). Te telefony są oparte na oprogramowaniu open source Android, ale w dużym stopniu polegają na pakiecie usług Google. Niemniej jednak, Solana ma własny sklep dApp dla aplikacji przyjaznych kryptowalutom, który mógłby służyć jako alternatywny sposób dla użytkowników na pobieranie aplikacji DeFi.

