Sąd Najwyższy zaczął wykazywać oznaki, że sędziowie są świadomi rosnącej publicznej frustracji związanej z jego „shadow docket", powiedział w środę reporter New York Timesa.
Jodi Kantor, dziennikarka śledcza Timesa, powiedziała Katy Tur z MS NOW, że narastająca krytyka konserwatywnej większości sądu i jego ostatnich decyzji — które czasami składają się tylko z jednego zdania — ujawniła zmianę tonu wśród sędziów.
W swojej najnowszej książce sędzia Amy Coney Barrett przyznała, że sąd czasami nie tłumaczy się „ponieważ nie czuje się gotowy do zobowiązania się do uzasadnienia", powiedziała Kantor.
„Ale wiecie, ona przyznaje w książce, że takie działanie ma swoje koszty. Och, i powinienem dodać, że ostatnio zaczęli tłumaczyć się odrobinę więcej", powiedziała Kantor. „Można wyczuć, że reagują na publiczną frustrację związaną z shadow docket. Wiecie, innym problemem z tymi decyzjami shadow docket jest to, że sędziowie sądów niższych instancji czasami nie wiedzą, co robić, ponieważ Sąd Najwyższy, między innymi, udziela wskazówek sędziom sądów niższych instancji co do tego, czym dokładnie jest prawo. Wiecie, jego kształtu. Ale przy niektórych z tych szybkich nakazów sędziowie sądów niższych instancji bardzo się frustrują, mówiąc: 'Nie wiem dokładnie, co robić. Musicie dać mi coś, co pomoże mi wykonywać moją pracę tutaj.'"
„Shadow docket" odnosi się do zarządzeń awaryjnych Sądu Najwyższego i niepodpisanych decyzji wydawanych poza normalnym procesem apelacyjnym, które znacznie wzrosły w ostatnich latach i wzbudziły obawy dotyczące przejrzystości i odpowiedzialności w podejmowaniu decyzji sądowych. Krytycy twierdzą, że Sąd Najwyższy z konserwatywną większością, w tym nominaci prezydenta Donalda Trumpa, wykorzystywał shadow docket do wydawania doniosłych orzeczeń w kontrowersyjnych kwestiach, takich jak aborcja, prawa wyborcze i imigracja, z minimalnym wyjaśnieniem lub publiczną deliberacją, skutecznie umożliwiając sądowi przekształcanie prawa poprzez przyspieszone procedury, które omijają tradycyjne wymogi przygotowania briefów i argumentacji ustnej.
Sąd Najwyższy również spotkał się z krytyką po tym, jak wtajemniczeni ujawnili, że pracownikom kazano podpisać formalne umowy, narażając ich na działania prawne, jeśli ujawnią tajemnice.
Umowy o zachowaniu poufności zostały narzucone przez Sędziego Naczelnego Johna Robertsa pod koniec 2024 roku, co Kantor opisała jako rezultat niezwykłych przecieków i etycznych uchybień.


