Film pierwszej damy Melanii Trump pod jej imieniem debiutuje w ten weekend — ale dwóch najważniejszych urzędników jej męża już podaje wymówki, dlaczego nie wezmą udziału w pokazie.
Konserwatywny Washington Times poinformował w czwartek, że „Melania" będzie wyświetlana dla wybranej publiczności w Kennedy Center for the Performing Arts w Waszyngtonie. Para prezydencka weźmie udział w dzisiejszym pokazie, wraz z gabinetem prezydenta — z wyjątkiem dwóch członków.
„Szefowa wywiadu Tulsi Gabbard i sekretarz energii Chris Wright mieli wcześniejsze zobowiązania" — podał Washington Times, bez szczegółów dotyczących wcześniejszych angażów Gabbard i Wrighta. Oboje urzędnicy byli obecni w Białym Domu na czwartkowym posiedzeniu gabinetu.
Według Daily Beast, w pokazie wezmą również udział szefowa personelu Białego Domu Susie Wiles i druga dama Usha Vance. Wśród innych gości znajduje się kilku celebrytów i postaci publicznych, w tym prezenterka Fox Maria Bartiromo, były burmistrz Nowego Jorku Eric Adams, raper Waka Flocka Flame, skazany oszust Jordan Belfort (który zainspirował film Wilk z Wall Street) oraz różni gracze NFL i zawodnicy UFC.
Przewiduje się, że film Melanii poniesie porażkę w box office, a analityk danych CNN Harry Enten zauważa, że film ma przynieść jedynie od 1 do 5 milionów dolarów ze sprzedaży biletów podczas pierwszego weekendu. Enten zauważył również, że internetowe zakłady bukmacherskie stawiają wysokie szanse na to, że film uzyska 20 procent lub mniej na stronie z recenzjami filmowymi Rotten Tomatoes. Dzieje się to mimo że Amazon zapłacił Melanii Trump 40 milionów dolarów za wyłączne prawa do filmu i wydał 35 milionów dolarów na reklamę.
Pierwsza dama pojawiła się na parkiecie giełdy nowojorskiej (NYSE) na początku tego tygodnia, aby uderzyć w dzwonek otwarcia — co często jest tradycją dla celebrytów promujących nadchodzący projekt. Kiedy została powitana chłodnym przyjęciem, prezesa NYSE Group Lynn Martin można było zobaczyć na nagraniu wideo, jak unosi ręce w stronę zgromadzonego tłumu handlowców, zachęcając ich do głośniejszego klaskania.


