MANILA, Filipiny — Scottie Thompson upewnił się, że jego najlepszy wynik punktowy w meczu PBA nie poszedł na marne, prowadząc Barangay Ginebra do kluczowego zwycięstwa 105-91 przeciwko San Miguel Beermen w czwartym meczu półfinałów PBA Season 50 Philippine Cup w niedzielę, 11 stycznia.
„Myślę, że walczyliśmy ciężko w każdej kwarcie. Na szczęście była to dla mnie dobra noc, znaleźliśmy nasz rytm jako zespół i myślę, że to było najważniejsze" – powiedział Thompson w mieszance angielskiego i filipińskiego.
Thompson zanotował rekordowe w karierze 35 punktów przy 13 trafieniach na 18 rzutów, zebrał 11 zbiórek i zaliczył 11 asyst, pomagając Ginebra wyrównać serię do czterech zwycięstw do 2-2 przeciwko obrońcy tytułu.
Jednak były najbardziej wartościowy gracz PBA zbagatelizował swój fantastyczny występ z triple-double, przekazując całą zasługę swoim kolegom z drużyny.
„Głównym kluczem było ograniczenie rozgrywających [San Miguel] i June Mara (Fajardo) w obronie, i na szczęście zdobyliśmy zwycięstwo" – dodał.
Długoletni główny trener Ginebra, Tim Cone, nazwał swojego rozgrywającego jednym z najbardziej skromnych, jakich trenował, po wysłuchaniu przemyśleń Thompsona na temat meczu.
„[Bycie skromnym] to jego cecha przez całą karierę. Pozwólcie, że powiem, to był legendarny występ. Myślę, że będziemy to pamiętać przez długi czas" – powiedział Cone.
„Scottie jest jednym z najbardziej skromnych facetów, jakich spotkasz oprócz June Mara… zobaczysz to w drużynie Gilas" – dodał trener reprezentacji narodowej.
Ginebra działała na pełnych obrotach, zaliczając 34 asysty przy 41 trafionych rzutach z gry, a czterech kolejnych Gin Kings zakończyło mecz z dwucyfrową liczbą punktów.
Jayson David odegrał kluczową rolę z ławki rezerwowych, zdobywając 12 punktów, 3 zbiórki i 7 asyst.
W starciu z obrońcą tytułu Cone podkreślił, że jego zespół musi uwierzyć, że może pokonać dynastię Beermen.
„To jest, moim zdaniem, największa bitwa, którą musimy wygrać, po prostu uwierzyć, że możemy pokonać tę drużynę" – powiedział Cone.
Ginebra ograniczyła Fajardo do zaledwie 9 punktów przy 3 trafieniach na 14 rzutów, ale mimo to zdołał zebrać 20 zbiórek.
Perez i Ross łącznie zdobyli 42 punkty, a Cruz dorzucił 15 punktów i 6 zbiórek.
„Widzisz (Chrisa) Rossa, (Marcio) Lassitera, CJ (Pereza) i June Mara, wygląda to na tak potężną drużynę, a potem dodajesz (Dona) Trollano i Jericho (Cruza), to naprawdę trudne" – powiedział Cone.
Ale najwyraźniej Ginebra może być równie twarda z Thompsonem na czele. – Rappler.com


