Prezydent Donald Trump ma w środę udać się w "rzadką podróż" do odosobnionej prezydenckiej rezydencji Camp David w Maryland, a jej termin wywołał spekulacje wśród obserwatorów.
We wtorek Trump odwiedził Centrum Medyczne Waltera Reeda w celu badań lekarskich i dentystycznych – była to jego trzecia wizyta w szpitalu w ciągu 13 miesięcy, co wywołało swego rodzaju internetowe szaleństwo, gdy obserwatorzy zaczęli kwestionować stan zdrowia prezydenta. Mniej więcej 24 godziny później prezydent wyruszy do Camp David, o czym jako pierwszy poinformował New York Post, podsycając jeszcze więcej spekulacji co do tego, co może kryć się za tą niespodziewaną podróżą.

„Spotkania gabinetu Trumpa to w zasadzie coś pomiędzy wiecem dopingującym a ceremonią kultu" – napisał we wtorek pisarz i analityk polityczny Arieh Kovler w poście w mediach społecznościowych na X. „Są całkowicie pozbawione treści. Po co więc przenosić je do Camp David?"
Według Post, „rzadka podróż" do Camp David – druga taka wizyta w jego drugiej kadencji – obejmie wszystkich czołowych urzędników prezydenta, w tym ustępującego Dyrektora Wywiadu Narodowego Tulsi Gabbard. Spotkanie odbywa się w trakcie trwających – i napiętych – rozmów pokojowych administracji Trumpa z Teheranem, a także bezpośrednio po trzeciej wizycie prezydenta w szpitalu w ciągu 13 miesięcy.
„Trump nie lubi Camp David, unika go, więc dlaczego teraz?" – głosi post w mediach społecznościowych opublikowany przez firmę sondażową Rasmussen Reports. „Czy mogą przybywać zagraniczni goście, którzy nie chcą być kojarzeni z wizerunkiem Białego Domu?"
Przed wizytą Trumpa w Walterze Reedzie opublikował on serię postów w mediach społecznościowych, poruszając tematy od byłego prezydenta Baracka Obamy po Fox News. Starzejący się prezydent, który w przyszłym miesiącu skończy 80 lat, mierzy się z narastającymi pytaniami dotyczącymi stanu swojego zdrowia.


