Według Jasona Bishary, eksperta ds. zarządzania w NSI Insurance Group, niedawny federalny pozew zbiorowy przeciwko DeFi Technologies Inc. wywołał alarm w branży kryptowalut.
Inwestorzy oskarżają firmę o wprowadzenie ich w błąd co do rentowności jej autorskiej strategii handlu arbitrażowego DeFi Alpha.
Gdy rynek zareagował szybko — powodując gwałtowny spadek cen akcji — pytanie brzmi teraz, czy to wyzwanie prawne to tylko wierzchołek góry lodowej. Bishara analizuje potencjał kolejnych pozwów wymierzonych w firmy zajmujące się aktywami cyfrowymi w związku z nieujawnionymi ryzykami.
Podsumowanie
- DeFi Technologies stoi w obliczu pozwu zbiorowego dotyczącego papierów wartościowych za rzekome zniekształcenie kondycji finansowej swojej autorskiej strategii handlowej.
- Ekspert ds. ryzyka Jason Bishara rzuca światło na rosnący trend: „Pozew przeciwko DeFi Technologies nie jest pojedynczym przypadkiem — to spust. Ta sprawa ma wszystkie składniki, które zachęcają do naśladowania w postępowaniach sądowych".
- Pozew złożony przez Linkedto Partners LLC zarzuca, że kadra kierownicza DeFi Technologies wprowadziła inwestorów w błąd, nie ujawniając problemów operacyjnych, które poważnie wpłynęły na zyski.
Na początku tego miesiąca DeFi Technologies Inc. została pozwana w federalnym pozwie zbiorowym dotyczącym papierów wartościowych przez inwestorów, którzy twierdzą, że firma wprowadziła rynek w błąd co do wykonalności swojej autorskiej strategii handlu arbitrażowego DeFi Alpha.
Pozew obejmujący okres od 12 maja 2025 r. do 14 listopada 2025 r. zarzuca, że firma zniekształciła swoją kondycję finansową, w szczególności trwałość modelu przychodów, podczas gdy kadra kierownicza, w tym CEO Olivier Roussy Newton i CFO Paul Bozoki, przedstawiała strategię jako wiarygodne źródło zysków. Następujące po tym ostre ujawnienia korygujące doprowadziły do znacznego spadku ceny akcji spółki, szkodząc inwestorom.
W obliczu rosnącej kontroli przestrzeni aktywów cyfrowych, to działanie prawne może być dopiero początkiem. W miarę wzrostu obaw o przejrzystość branży, firmy z dużymi portfelami aktywów cyfrowych mogą wkrótce stanąć w obliczu kolejnych pozwów dotyczących nieujawnionych ryzyk i niejasnych strategii finansowych.
Rozmawialiśmy z Bisharą, aby poznać jego zdanie na temat sytuacji. Doradza on firmom ze znacznymi skarbcami aktywów cyfrowych i obserwuje rosnące zainteresowanie roszczeniami strategicznymi, ujawnieniami dotyczącymi skarbców oraz potencjałem działań prawnych.
Czy postrzega Pan pozwy przeciwko DeFi Technologies jako pojedynczy przypadek, czy mogą one sygnalizować szerszą falę sporów sądowych wymierzonych w firmy z ekspozycją na kryptowaluty lub DeFi?
Bishara: Nie postrzegam pozwów przeciwko DeFi Technologies jako pojedynczego przypadku — widzę je jako spust. Ta sprawa ma wszystkie składniki, które zachęcają do naśladownictwa w postępowaniach sądowych: niestabilna klasa aktywów bazowych, model biznesowy, który może być trudny do wyjaśnienia (arbitraż/zysk), oraz duża rozbieżność między tym, co inwestorzy myśleli, że kupują, a tym, co pojawiło się w liczbach. Pozew przeciwko DeFi jest już konstruowany wokół rzekomo wprowadzających w błąd oświadczeń i pominięć związanych z jego strategią arbitrażową i dynamiką konkurencyjną, a następuje po zgłoszonym spadku przychodów i obniżonej prognozie, które pojawiły się wraz z gwałtownym spadkiem ceny akcji.
Co sprawia, że firmy są podatne na tego rodzaju roszczenia — brak przejrzystości, przesadzone dane dotyczące wzrostu czy niejasne strategie DeFi?
Bishara: To, co sprawia, że firmy są podatne, to ten sam wzorzec, który obserwuję w całej branży: nie same kryptowaluty — ale komunikacja wokół nich. Jeśli przesadziłeś z wynikami, zaniżyłeś ryzyko lub pozostawiłeś swoją strategię aktywów cyfrowych na tyle niejasną, że inwestorzy wypełnili za ciebie luki, powodowie widzą teraz mapę drogową. Brak jasności jest coraz częściej traktowany jako zniekształcenie.
Z punktu widzenia zarządzania, jakie najlepsze praktyki powinny wdrożyć firmy ze skarbcami kryptowalut lub DeFi, aby ograniczyć ryzyko prawne?
Bishara: Zarządy muszą natychmiast zaostrzać podstawy. Udokumentować strategię. Ujawnić, jak będą wykorzystywane aktywa cyfrowe. Upewnić się, że kierownictwo jest zgodne w przekazie. To proste kroki zarządcze, ale stanowią różnicę między byciem przygotowanym a byciem zaskoczonym w postępowaniu sądowym.
Czy istnieją powszechne błędy w publicznych oświadczeniach lub komunikacji z inwestorami dotyczącej kryptowalut, które mogą zwiększyć narażenie na pozwy?
Bishara: Najczęstsze błędy, które widzę, obejmują: traktowanie „ekspozycji na kryptowaluty" jak hasła marketingowego zamiast strategii operacyjnej; używanie ogólnego języka dotyczącego „zysku", „arbitrażu" lub „zwrotu o niskim ryzyku" bez prostego wyjaśnienia; oraz brak aktualizowania rynku, gdy coś istotnego się zmienia — duża transakcja, zmiana strategii lub wypłata, która zmienia profil ryzyka. Jeśli trzymasz kryptowaluty w swoim bilansie, jesteś w biznesie ujawniania, czy ci się to podoba, czy nie.
Jak zarządy powinny równoważyć potrzebę przejrzystości z ochroną konkurencyjnych informacji strategicznych przy omawianiu zasobów aktywów cyfrowych?
Bishara: Myślę, że właściwym podejściem jest „przejrzystość na poziomie strategii, dyskrecja na poziomie transakcji". Inwestorzy nie potrzebują twojego podręcznika, ale muszą rozumieć dlaczego, jak i ryzyko. Oznacza to wyraźne opisanie: jakie aktywa posiadasz, cel (rezerwa skarbowa vs. strategia operacyjna), jak generujesz zwroty — jeśli ma to zastosowanie — co może wymusić sprzedaż oraz jak działa zarządzanie — nadzór, zatwierdzenia, kontrole. Możesz chronić szczegóły konkurencyjne — czas, kontrahenci, dokładna mechanika wykonania — jednocześnie dając akcjonariuszom prawdziwy obraz ekspozycji i podejmowania decyzji.
Czy te pozwy mogą ustanowić precedens, który wpłynie na wymogi ujawniania lub oczekiwania regulacyjne dla innych firm posiadających aktywa cyfrowe?
Bishara: Tak, to może kształtować oczekiwania dla innych firm, nawet bez formalnej „nowej zasady". Jeśli sądy nagrodzą tutaj powodów, skutecznie podniesie to poprzeczkę w zakresie dyscypliny prognozowania, komunikacji ryzyka i nadzoru zarządu nad strategiami aktywów cyfrowych — ponieważ wszyscy będą przyglądać się, jaki język wpędził firmy w kłopoty i jakie ujawnienia się sprawdziły. Inwestorzy obserwują, co sądy zrobią w kwestii prognozowania, komunikacji i zarządzania — i właśnie dlatego spodziewam się kolejnych pozwów.
I czy możemy zobaczyć wzrost liczby firm kupujących specjalistyczne ubezpieczenia lub zabezpieczenia w celu ochrony przed sporami sądowymi związanymi z kryptowalutami?
Bishara: Po stronie finansowej spodziewam się, że więcej firm poważnie potraktuje ochronę — zaczynając od przeglądu D&O i rozważenia, czy istniejące ubezpieczenie w znaczący sposób uwzględnia ryzyko ujawnienia związane z kryptowalutami. Nie zdziwiłbym się również, gdybym zobaczył więcej ustrukturyzowanych narzędzi ryzyka — dodatkowych ubezpieczeń, gdzie są dostępne, polityk zabezpieczających, buforów płynności — ale większym „zabezpieczeniem" jest prawidłowe ujawnienie i zarządzanie przed złożeniem pierwszej skargi.
Jakie proaktywne kroki powinny podjąć firmy, które nie ujawniły swoich strategii dotyczących aktywów cyfrowych, aby uniknąć pozwów?
Bishara: Jeśli firma nie ujawniła swojej strategii, musi natychmiast pomyśleć o tym, jak będzie to komunikować akcjonariuszom — ponieważ brak jasności jest teraz traktowany jako zniekształcenie. Proaktywne kroki są proste:
- Stwórz podręcznik istotnych zdarzeń: jeśli dokonujesz dużej transakcji, wyjaśnij, co robisz z pieniędzmi i jak to zmienia twój profil ryzyka.
- Spisz strategię (na poziomie zarządu), w tym cele, limity, potrzeby płynnościowe i wyzwalacze kupna/sprzedaży.
- Dostosuj wewnętrzny przekaz, aby rozmowy o zarobkach, prezentacje, komunikaty prasowe i pytania i odpowiedzi z inwestorami opisywały tę samą rzeczywistość.
- Ujawnij prostym językiem, czym model jest, a czym nie jest — szczególnie jeśli polegasz na arbitrażu, pożyczkach, stakowaniu lub jakimkolwiek mechanizmie zysku.
I jak firmy mogą kwantyfikować i komunikować ryzyka strategii kryptowalut lub DeFi inwestorom bez narażania się na kłopoty prawne?
Bishara: Nie przedstawiaj tego jako „bezpiecznego", nie opieraj się na szumie i nie sugeruj przewidywalności tam, gdzie jej nie ma. Komunikuj zakresy, scenariusze i zasady decyzyjne — nie obietnice. Wyjaśnij, co może pójść nie tak — zmienność, potrzeby płynnościowe, ryzyko kontrahenta, zmiany regulacyjne — i jakie istnieje zarządzanie do zarządzania tymi ryzykami. Celem nie jest straszenie inwestorów; chodzi o zapobieganie temu, aby później nie mówili: „Nigdy bym nie kupił, gdybym rozumiał negatywne strony".
Czy przewiduje Pan, że ten trend będzie napędzał tworzenie standardów branżowych lub wytycznych dotyczących ujawniania informacji o skarbcach aktywów cyfrowych?
Bishara: Tak — myślę, że ten trend pcha rynek w kierunku faktycznych standardów, jeszcze zanim regulatorzy cokolwiek sformalizują. Gdy pojawia się kilka głośnych spraw, firmy zaczynają kopiować wzorce ujawniania, które wyglądają na możliwe do obrony, audytorzy i ubezpieczyciele zaczynają zadawać bardziej konkretne pytania, a inwestorzy zaczynają oczekiwać spójnych pozycji i narracyjnych wyjaśnień w spółkach publicznych „w stylu DAT".
Innymi słowy, presja procesowa może standaryzować zachowanie: jaśniejsze opisy strategii, jaśniejsze wyjaśnienia, jak generowane są (lub nie) zwroty, jaśniejsze zarządzanie i jaśniejsza dyskusja na temat tego, co wyzwala sprzedaż lub zmiany strategii. Jeśli ten pozew nabierze rozmachu, następne są inne firmy ze skarbcami aktywów cyfrowych — i tak właśnie szybko kończy się z nieformalnym regulaminem.
Źródło: https://crypto.news/defi-technologies-lawsuit-crypto-firms-jason-bishara/

