31 grudnia PANews poinformował, że przedstawicielka obsługi klienta Binance, Sisi, ujawniła na platformie X nowy rodzaj oszustwa i przypomniała użytkownikom o zachowaniu czujności wobec swoich środków. Użytkownik poskarżył się, że został oszukany przez osobę podającą się za „dyrektora Binance". Osoba ta obiecała pomóc w rozwiązaniu problemu, ale zniknęła po przelaniu pieniędzy. Dalsza analiza ujawniła kilka podejrzanych punktów: Po pierwsze, oszustwo było bardzo proste; zrzuty ekranu czatu i zapisy przelewów dostarczone przez użytkownika pokazały, że „dyrektor" nie zweryfikował żadnych szczegółów, a mimo to użytkownik „całkowicie mu zaufał" i bezpośrednio przelał pieniądze. Po drugie, zapisy przelewów były nienormalne; adres, o którym użytkownik twierdził, że był adresem oszusta, prawdopodobnie był jego własnym. Po trzecie, zapisy czatu „zniknęły"; użytkownik twierdził, że druga strona włączyła tryb prywatności i mógł dostarczyć tylko zrzuty ekranu „pytań po incydencie". Po czwarte, użytkownik zakwestionował prawdziwe konto dyrektora, ale dyrektor nie miał o tym pojęcia. Śledztwo ujawniło, że było to oszustwo wyreżyserowane przez samego użytkownika, wymierzone w Binance i jego użytkowników. Użytkownik sfałszował zapisy czatu i przelewów (używając pewnej platformy depozytowej), następnie twierdził, że zapisy czatu zostały usunięte, po czym skontaktował się z prawdziwym kontem dyrektora, aby go zakwestionować, tworząc dwa zestawy zrzutów ekranu „dyrektora". Następnie przekazał logi czatu z konta prawdziwego dyrektora do obsługi klienta, żądając weryfikacji, próbując wywołać odpowiedź od obsługi klienta i grożąc wywarciem presji poprzez media społecznościowe, jeśli nie pomogą w rozwiązaniu problemu.
Sisi stwierdziła, że celem publicznego udostępnienia tej informacji jest podniesienie świadomości i zapobieganie różnym nowym rodzajom oszustw. Ostrzegła również oszustów i spekulantów, że wszelkie próby oczernienia Binance lub wprowadzenia opinii publicznej w błąd poprzez fałszerstwo lub oszustwo zostaną stanowczo ujawnione i ścigane zgodnie z prawem. Binance przypomina użytkownikom, że platforma nie będzie proaktywnie kontaktować się z nimi przez nieoficjalne kanały ani nie będzie prosić użytkowników o przelanie środków na określone adresy lub uiszczenie jakichkolwiek opłat.


