Doświadczona dziennikarka Alisa Valdes-Rodriguez, której reportaże ujawniły szereg wcześniej nieznanych rewelacji na temat Jeffreya Epsteina, twierdziła w sobotę, że jej próba ucieczki ze Stanów Zjednoczonych została udaremniona przez administrację Trumpa.
W maju Valdes-Rodriguez twierdziła, że jej dom był celem „ataków" ze strony osób, które jej zdaniem były „niezadowolone" z jej reportaży na temat Epsteina, w tym raportu sugerującego, że zdyskredytowany finansista mógł mieć powiązania z CIA. Ataki te były potencjalnie „atakami z użyciem broni energii skierowanej" – jak twierdziła – co miało spowodować u niej „trwałe obrażenia".

Po ogłoszeniu zamiaru opuszczenia kraju natrafiła jednak na przeszkodę, za którą bezpośrednio obwinia administrację Trumpa – mianowicie inicjatywę Departamentu Efektywności Rządu (DOGE), powołaną m.in. w celu ograniczenia marnotrawstwa wydatków rządowych.
„Mój wyjazd ze Stanów Zjednoczonych został opóźniony przez szokujące i nieoczekiwane sprawy prawne, w tym między innymi fakt, że DOGE zdołał usunąć status naturalizowanego obywatelstwa mojego ojca oraz związane z nim wpisy z bazy danych Social Security" – napisała Valdes-Rodriguez w niedawnym oświadczeniu opublikowanym na Substack.
„Mój tata jest obywatelem Stanów Zjednoczonych od lat 60. Administracja Trumpa nie przejmuje się prawem. Nielegalnie wymazują obywatelstwo ludzi. Mój ojciec nie jest w stanie sam z tym walczyć z powodu choroby Alzheimera."
Valdes-Rodriguez argumentowała również, że rzekome zakwestionowanie statusu obywatelstwa jej ojca ma prawdopodobnie charakter systemowy – twierdzenie to popiera doniesienie sygnalisty, że DOGE naraził dane Social Security milionów Amerykanów.
„Administracja Trumpa po cichu wymazała legalne obywatelstwo Stanów Zjednoczonych 81-letniego emerytowanego profesora honorowego przebywającego w placówce pamięciowej, który urodził się na Kubie, lecz przyjechał do USA jako dziecko, próbując pozbawić go świadczeń z Social Security, a może i zrobić mu coś gorszego" – napisała.
„Wiedziałam, że problemy, z którymi mierzymy się jako rodzina, prawdopodobnie przerodzą się w walkę prawną, ale nie spodziewałam się, że obiorą tę drogę – próbę pozbawienia mojego ojca obywatelstwa."
