Byli urzędnicy biura utworzyli FBI Support Network – organizację mającą na celu zapewnienie pomocy prawnej, wsparcia w zakresie zdrowia psychicznego oraz pomocy w poszukiwaniu pracy obecnym pracownikom biura, zmagającym się z tym, co charakteryzują jako politycznie motywowaną restrukturyzację agencji pod kierownictwem dyrektora Kasha Patela.
Inicjatywa, będąca odgałęzieniem organizacji Justice Connection skupiającej byłych pracowników Departamentu Sprawiedliwości, powstała w odpowiedzi na to, co byli urzędnicy opisują jako bezprecedensowe napięcie w biurze, podał New York Times.

„W agencji panuje teraz niesamowite napięcie" – powiedział Michael Mason, były starszy dyrektor. „Ludzie są zwalniani bez żadnego należytego procesu, a Departament Sprawiedliwości jest upolityczniany w sposób zupełnie nieznany tym z nas, którzy przez długie lata prowadzili tam wyróżniające się kariery."
W skład sieci wchodzi Brian Driscoll, który na początku 2025 roku przez krótki czas pełnił obowiązki dyrektora FBI i wielokrotnie wchodził w konflikty z administracją, aż do momentu gdy w sierpniu został zwolniony.
„Nadszedł czas, aby ci z nas, którzy służyli naszemu krajowi w F.B.I., zaoferowali swoją pomoc specjalnym agentom, analitykom wywiadu i personelowi zawodowemu, którzy są atakowany" – powiedział Driscoll, ogłaszając powołanie grupy.
Patel konsekwentnie zaprzecza, jakoby zwalniał agentów z powodów politycznych, twierdząc, że zwolnienia dotyczą osób uprzedzonych wobec prezydenta. Jego oświadczenia wywołały jednak ostre konfrontacje podczas przesłuchań kongresowych, podczas których demokratyczni ustawodawcy oskarżyli go o nieuczciwość.
Były agent kontrwywiadu Michael Feinberg skrytykował tę transformację, podkreślając, że organy ścigania powinny pozostać apolityczne.
„Prowadzisz dochodzenia w sprawie zagrożeń i ścigasz przestępców bez strachu i bez faworyzowania" – powiedział Feinberg. „Obserwowanie, jak ta norma jest nie tylko naruszana, ale celowo niszczona, fundamentalnie zmienia naturę i kulturę FBI."
Dodał, że zaprzeczenia Patela ukazują „przepaść" między publicznymi oświadczeniami dyrektora a tym, co pracownicy FBI widzą w pracy.
„Myślę, że wielu pracowników czuje teraz, że przynajmniej niektórzy starsi dyrektorzy kariery byli gotowi pójść na kompromis z Kashem Patelem w tych sprawach, aby zabezpieczyć własne zatrudnienie" – powiedział Feinberg. „Trudno wyrazić słowami, jak wielką zdradą etosu FBI to jest."
