Korporacje mogą teraz głosować w Delaware. I robią to. Serio. Nie dystopijne science fiction ani nowa powieść autorstwa wersji George'a Orwella opartej na AI. Prawdziwe korporacjeKorporacje mogą teraz głosować w Delaware. I robią to. Serio. Nie dystopijne science fiction ani nowa powieść autorstwa wersji George'a Orwella opartej na AI. Prawdziwe korporacje

Podążaj za pieniędzmi: Jak jedno nieuczciwe kłamstwo stało się 140-letnim atakiem na Amerykę

2026/06/01 19:38
6 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem crypto.news@mexc.com

Korporacje mogą teraz głosować w Delaware. I robią to.

Serio. To nie dystopijne science fiction ani nowa powieść AI-owej wersji George'a Orwella. Prawdziwe korporacje — to, co pierwszy Sędzia Najwyższy Ameryki, John Marshall, w 1819 roku nazwał „sztucznym bytem, niewidzialnym, nieuchwytnym i istniejącym jedynie w sferze prawa" — głosują dziś w wyborach na wszystko, od burmistrza i rady miejskiej po referenda w sprawie podatków korporacyjnych i ograniczeń dotyczących działalności korporacji.

Co może pójść nie tak?

W Delaware jest przecież więcej korporacji niż ludzi. Mogą teraz decydować, kto będzie rządził, jakie będą prawa i — poprzez głosowanie na ludzi, którzy wezmą pieniądze korporacji, by robić to, czego korporacje chcą (kolejna rzecz zalegalizowana przez skorumpowanych republikanów w Sądzie Najwyższym) — nawet jakie przepisy firmy muszą przestrzegać i jakie są ograniczenia ich działalności.

Za kilka tygodni ukaże się moja kolejna książka, „Who Killed the American Dream: The Greatest Political Crime Ever Told," i trudno o lepszy moment.

Książka, napisana jak kryminał, ale w 100% prawdziwa, opowiada historię o tym, jak skorumpowany urzędnik Sądu Najwyższego spisknował ze skorumpowanym sędzią Sądu Najwyższego, by przekazać „osobowość korporacyjną" korporacjom kolejowym, które należały wówczas do najbogatszych i najpotężniejszych na świecie.

Wyrok zapadł w 1886 roku; sam Sąd nie powiedział ani słowa o osobowości korporacyjnej. W tamtych czasach korporacje miały prawa „sztucznych osób", by mogły płacić podatki, posiadać ziemię oraz zawierać umowy i prowadzić sprawy sądowe, ale nikt poważnie nie twierdził, że mogą korzystać z praw człowieka, takich jak wolność słowa, prywatność czy prawo do głosowania.

Jednak sekretarz Sądu, bogaty plutokrata o nazwisku John Chandler Bancroft Davis, przemycił do nagłówka sprawy — komentarza dla studentów prawa i innych osób chcących poznać streszczenie orzeczenia, który nie ma absolutnie żadnej mocy prawnej — że Prezes Sądu, Morrison Remick Waite, stwierdził, że korporacje są „osobami", sugerując, że mają prawa wynikające z 14. Poprawki.

Koleje zatrudniły następnie kilku emerytowanych kongresmenów, którzy zasiadali w komisjach piszących Poprawkę, jako figurantów i przez kolejne pięć lat podróżowali po kraju, twierdząc, że „rzeczywistą intencją" twórców 14. Poprawki było przyznanie praw człowieka korporacjom, a nie byłym niewolnikom.

Ich wysiłki przyniosły skutek; zaledwie 10 lat później, w sprawie Covington & Lexington Turnpike v. Sandford, Sąd powołał się na orzeczenie w sprawie Santa Clara i orzekł:

Ta mocno nadużywana Poprawka, ratyfikowana 9 lipca 1868 roku, została napisana w celu wyzwolenia dawnych niewolników, a jej język jest w tej kwestii dość jasny:

Korporacje kolejowe twierdziły, że ponieważ były opodatkowane według różnych stawek od nieruchomości, które posiadały w hrabstwach Santa Clara i Santa Ana w Kalifornii, były „osobami", którym odmówiono „równej ochrony prawa". Sąd stwierdził, że konstytucja Kalifornii już reguluje tego rodzaju kwestie podatkowe, przyznając kolei poszukiwane przez nią ulgi, ale nie podjęto żadnych działań na szczeblu federalnym.

Jednak kłamstwo o osobowości korporacyjnej ukryte w nagłówku zapuściło korzenie i żyje do dziś. Na przykład wczoraj po południu zadałem pytanie AI DuckDuckGo:

A odpowiedź, którą otrzymałem, brzmiała:

Nic z tego nie jest prawdą, ale mimo to było to podstawą orzeczenia z 1978 roku First National Bank v Bellotti, napisanego przez samego Lewisa Powella (słynnego z „Memorandum Powella"), który twierdził, że ponieważ korporacje są „osobami" z prawami wynikającymi z Karty Praw — w tym prawem do wolności słowa wynikającym z Pierwszej Poprawki — mogły wydawać duże pieniądze, by wpływać na wyniki wyborów. W tym orzeczeniu większość Sądu odnotowała w przypisie:

Ponieważ korporacje nie mają ust, którymi mogłyby mówić, Powell argumentował, że ich pieniądze służą temu samemu celowi. Mogły więc „mówić" swobodnie, wpompowując miliony w kampanie wyborcze, korumpując naszą demokrację dla własnych korzyści i ze szkodą dla nas.

Dwa lata wcześniej, w sprawie Buckley v Valejo, Sąd uchylił limity wpłat na kampanię z lat 70., które Kongres wprowadził po skandalach korupcyjnych Nixona. Orzekł, że bogaty senator James Buckley (brat Williama F. Buckleya) może finansować swoją kampanię wyborczą własnymi pieniędzmi, ponieważ jego pieniądze są funkcjonalnie tym samym co jego wolność słowa chroniona przez Pierwszą Poprawkę.

Co doprowadziło wprost do Clarence'a Thomasa — najbardziej skorumpowanego sędziego Sądu Najwyższego w historii, przyjmującego wówczas łapówki od prawicowego miliardera kolekcjonującego nazistowskie pamiątki — który oddał decydujący głos w sprawie Citizens United.

To absurdalne orzeczenie zniszczyło setki ustaw o finansowaniu kampanii i innych ustaw na rzecz dobrego rządzenia, twierdząc, że praktycznie nie powinno być żadnych ograniczeń co do kwot, jakie chorobliwie bogaci ludzie, korporacje, a nawet podmioty zagraniczne mogą wpompowywać w wybory w USA.

Clarence Thomas powołał się nawet na sprawę Bellotti, a tym samym na jej odniesienie do Santa Clara, by uzasadnić oddanie naszych procesów demokratycznych w ręce najbogatszych ludzi i największych firm w kraju.

I oto dotarliśmy do skrajnego szaleństwa. Jak Reuters poinformował we wtorek:

Więcej korporacji jest zarejestrowanych w Delaware niż w jakimkolwiek innym stanie, ze względu na liberalne prawo korporacyjne i niskie podatki korporacyjne tego stanu: w stanie jest więcej korporacji niż ludzi.

I teraz mogą głosować.

Napisałem Who Stole the American Dream?, by obudzić ludzi na korupcję naszej demokracji przez bogatych i potężnych, w szczególności przez korporacyjne „sztuczne byty", które wciąż przekupują sędziów i polityków dzięki skorumpowanym orzeczeniom Sądu Najwyższego powołującym się na ten skorumpowany nagłówek, zaczynając od Santa Clara, a następnie przechodząc do Covington, a potem wprost do Bellotti i Citizens United.

Cała ta sprawa to oszustwo, 140-letnie naciąganie, jak powiedzą wam w mgnieniu oka kompetentni ustawodawcy, tacy jak Sheldon Whitehouse, Bernie Sanders, Ro Khanna, Mark Pocan, Alexandria Ocasio-Cortez, Pramila Jayapal i Elizabeth Warren.

I należy to obalić.

Jest kilka sposobów, aby to zrobić, z których najskuteczniejszym jest poprawka konstytucyjna, ale reorganizacja Sądu Najwyższego, a nawet mocne ustawodawstwo może nadgryźć ten problem. Szczegółowo opisuję je wszystkie w książce, a organizacje zajmujące się dobrym rządzeniem, takie jak Move to Amend i Public Citizen, zajmują się tą sprawą od lat.

Sytuacja stała się bowiem tak zła, że w mojej książce Rebooting the American Dream (z której Bernie czytał na sali Senatu podczas swojego słynnego filibusteru) zasugerowałem, że członkowie Kongresu powinni być zobowiązani do noszenia łatek w stylu NASCAR, aby ludzie wiedzieli, które korporacje ich „sponsorują".

Jeśli nie podejmiemy działań i nie odzyskamy naszej demokracji dla ludzi, korporacje mogą pewnego dnia wybrać jedną z siebie na urząd, a republikańska większość w Sądzie Najwyższym prawdopodobnie po prostu potaknie.

  • george conway
  • noam chomsky
  • civil war
  • Kayleigh mcenany
  • Melania trump
  • drudge report
  • paul krugman
  • Lindsey graham
  • Lincoln project
  • al franken bill maher
  • People of praise
  • Ivanka trump
  • eric trump
Okazja rynkowa
Logo Notcoin
Cena Notcoin(NOT)
$0.0004865
$0.0004865$0.0004865
+1.94%
USD
Notcoin (NOT) Wykres Ceny na Żywo

SPACEX(PRE) Launchpad

SPACEX(PRE) LaunchpadSPACEX(PRE) Launchpad

Register for a chance to win a free lucky draw

Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z crypto.news@mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.

RealStocks Now Live

RealStocks Now LiveRealStocks Now Live

Trade real U.S. stock via regulated brokerage