Podtytuł: Wiecznie aktualny, bo ponad 100 lat później to, co osobiste, wciąż jest jakoś polityczneMoja mama zmarła na Covid w 2020 roku, tuż po Dniu Matki. Nie mogłam pisaćPodtytuł: Wiecznie aktualny, bo ponad 100 lat później to, co osobiste, wciąż jest jakoś polityczneMoja mama zmarła na Covid w 2020 roku, tuż po Dniu Matki. Nie mogłam pisać

Rozrachunek z przemocą i przetrwaniem w Dniu Matki

2026/05/10 18:51
6 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem crypto.news@mexc.com

Subhed: Wiecznie aktualny, bo ponad 100 lat później to, co osobiste, wciąż jest jakoś polityczne

Moja mama zmarła na Covid w 2020 roku, tuż po Dniu Matki. Nie mogłam o tym pisać, dopóki nie byłam gotowa być szczera co do tego, kim była – co utrudniał mój ówczesny wyścig kongresowy, który podał mi moje własne tyłek na zwykłym talerzu. Najwyraźniej zmiany klimatyczne nie były wtedy na szczycie listy trosk wyborców; dziś wygląda na to, że Partia Republikańska celowo je przyspiesza.

Za każdym razem, gdy próbowałam napisać tę kolumnę z okazji Dnia Matki, mój tlący się gniew na to, jak Trump źle zarządzał i kłamał krajowi w sprawie koronawirusa, rozgrzewał się do wrzenia, parząc moje najlepsze intencje. Zamiast oddać hołd prawdzie mojej matki bez wykrętów czy użalania się nad sobą, wciąż wypluwałam gorzkie tyrady o tym, że wybory mają konsekwencje, i że nasza demokracja nie byłaby na skraju przepaści, gdyby tylko – gdyby tylko – wszyscy, którym na tym zależy, rzeczywiście zadali sobie trud głosowania.

Moja matka była niezwykła pod wieloma względami, w tym ze względu na pogardę wobec kobiecego „losu" polegającego na tkwieniu w domu i wychowywaniu dzieci, podczas gdy mężczyźni mogli „zobaczyć świat". Mężczyzna, którego bilet ucieczki z południowej Indiany sobie przywłaszczyła – bilet mojego ojca – kupił jej przepustkę na zachodnie wybrzeże, gdzie służył w Marynarce Wojennej na Oahu, na Hawajach. To tam też wielokrotnie i bezkarnie, bez względu na świadków, brutalnie traktował ją, nas i wszystko, co się ruszało.

Z powodu zamiłowania mojego ojca do skrajnej przemocy, zostałam opiekunką mojej matki bardzo wcześnie. Po ostatnim incydencie, któremu towarzyszyły pęknięte naczynia krwionośne spowodowane jej niemal całkowitym uduszeniem, trafiliśmy do rodziny zastępczej. Gdy mama w końcu wyszła ze szpitala i rehabilitacji (co można zresztą zrobić, aby „zrehabilitować" kogoś, kto był pozbawiony tlenu wystarczająco długo, by drobne czerwone naczynia krwionośne pękły na całej twarzy?), wróciliśmy do południowej Indiany.

Moja matka tak bardzo bała się, że ojciec wróci z wojny w Wietnamie i dokończy dzieła, że nigdy nie ubiegała się o alimenty – co oznaczało lata skrajnej biedy, a do tego uszkodzenie mózgu, jakiego doznała w wyniku incydentu z pękniętymi naczyniami. Nawet w swoim ograniczonym stanie moja matka wiedziała, że gdy mężczyzna obiecuje cię wykończyć, dotrzyma obietnicy, jeśli tylko nadarzy mu się okazja.

Przeprowadziliśmy się więc do Huntingburg w Indianie, aby zamieszkać z równie ubogą siostrą mamy – Ciocią Maggie. Mama i jej siostra Margaret były małomiasteczkowymi pięknościami, których uroda i ambicje przyciągały ten sam typ męża – takiego, który musi schwytać, a potem posiąść i uwięzić piękną istotę. Ciocia Maggie również stawiała pierwsze kroki jako nowo upieczona samotna matka, i z tego samego powodu.

Wkrótce po tym, jak wszyscy zamieszkaliśmy razem, ucieczka Cioci Maggie – i jej życie – urwały się nagle. Jej historia i gwałtowny koniec przyćmiłyby nawet historię mojej matki.

Śmierć Maggie była kontynuacją niekończącej się rotacji, zamkniętego cyklu biedy i traumy. Była to ta sama historia rozgrywająca się w całym kraju w wieczornych wiadomościach, zmieniły się tylko nazwiska. Na wypadek gdyby ktoś nie znał się na mechanizmach biedy: bieda powoduje traumę, trauma powoduje biedę, bieda powoduje traumę. Po kilku latach tkwienia na tej typowo amerykańskiej bieżni, gdy jedna tragedia następowała po drugiej, mama w końcu wyszła za mąż za wspaniałego człowieka, mojego ojczyma Boba Hyde'a, który zatrzymywałby się, aby pomóc zmagającemu się z trudnościami chrząszczowi.

Choć mieliśmy szczęście mieć w swoim życiu życzliwego dobroczyńcę, żadne z moich rodzeństwa nie przezwyciężyło swojego wczesnego początku. Słyszy się, że formatywne lata dzieciństwa – od pierwszego do piątego roku życia – w dużej mierze nadają ton, i chyba to prawda w naszym przypadku. Jestem prawie pewna, że jedynym powodem, dla którego odniosłam „sukces" (cokolwiek to znaczy, tutaj mam na myśli finansowy), podczas gdy moje rodzeństwo się gubiło, było to, że mama wcześnie wyznaczyła mnie do opieki nad nią, co oznaczało wczesną odpowiedzialność finansową i obowiązkową etykę pracy. Zaczęłam zarabiać w wieku 11 lat, nigdy nie przestałam i finansowo wspierałam mamę i siostrę przez całe dorosłe życie. Mój brat Curtis tymczasem uruchomił własną bieżnię biedy i traumy, prawdopodobnie dlatego, że to jedyne, co znał. Biegł na niej aż do ubiegłego grudnia, kiedy zmarł na demencję związaną z heroiną w wieku 63 lat.

Sytuacja mojej matki sprawiła, że była całkowicie ode mnie zależna, a przez lata jej zależność przerodziła się w gwałtowną potrzebę uwagi we wszystkich sprawach, dużych i małych. Nigdy nie będę wiedziała, czy problemy psychiczne mojej matki były organiczne, czy spowodowane skrajną przemocą domową. Na kampanii wyborczej, gdy mówiłam o dorastaniu z konsekwencjami nieleczonego uzależnienia od substancji i przemocy domowej, mówiłam o swoim ojcu. Gdy mówiłam o dorastaniu z nieleczoną chorobą psychiczną, mówiłam o swojej matce. Z pewnością wszystkie trzy sprawy w naszym domu były ze sobą powiązane, tak jak są w większości tragicznych, smutnych nagłówków w wieczornych wiadomościach.

Jedynym prezentem z okazji Dnia Matki, jaki mogę teraz zaoferować, jest pełna szczerość i wzięcie odpowiedzialności za historię zbyt powszechną w Ameryce. To rzeczywistość skrajnej przemocy domowej, uzależnienia od substancji i nieleczonej choroby psychicznej. To amerykańska walka samotnych matek tak bardzo bojących się swoich oprawców, że żyją w biedzie zamiast ubiegać się o alimenty. To amerykańska historia rozgrywająca się ponad podziałami rasowymi, geograficznymi i kulturowymi, historia, którą przymusowe porody narzucane przez państwo tylko zaostrzą, pułapkując coraz więcej bezbronnych kobiet z ich oprawcami.

Mój hołd dla mojej matki i wszystkich matek uwięzionych w przemocy jest syreną sprawczości i szczerości, tak aby inne osoby w tej samej sytuacji wiedziały, że nie są same. Stygmatyzacja i osądy społeczne tylko pogarszają tragedie, dlatego nie powinniśmy tracić na nie czasu. Zamiast tego powinniśmy oddać hołd kobietom i dzieciom, które przeżyły.

Tęsknię za moją matką. Była kamieniem u mojej szyi, ale była moim ciężkim naszyjnikiem.

Zajęło mi chwilę napisanie tego, ponieważ prawdziwą tragedią nie było to, jak kraj zawiódł ją w chwili śmierci. Prawdziwą tragedią jest to, jak nasze prawa i nasz system nie zdołały jej chronić – i setek tysięcy kobiet takich jak ona – za życia.

Więc chyba moja tyrada przetrwała mimo wszystko. Pozbawiona niepokoju, gniewu, żalu i smutku, sprowadza się do jednego prostego słowa: Głosuj.

Sabrina Haake jest felietonistką i 25-letnią prawniczką specjalizującą się w obronie na podstawie 1. i 14. Poprawki. Jej Substack, The Haake, jest bezpłatny.

  • george conway
  • noam chomsky
  • civil war
  • Kayleigh mcenany
  • Melania trump
  • drudge report
  • paul krugman
  • Lindsey graham
  • Lincoln project
  • al franken bill maher
  • People of praise
  • Ivanka trump
  • eric trump
Okazja rynkowa
Logo ME
Cena ME(ME)
$0.12018
$0.12018$0.12018
-0.73%
USD
ME (ME) Wykres Ceny na Żywo
Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z crypto.news@mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.

KAIO Global Debut

KAIO Global DebutKAIO Global Debut

Enjoy 0-fee KAIO trading and tap into the RWA boom