Czy banki naprawdę wspierają kryptowaluty? Alex Thorn z Galaxy ujawnia, jak lobbyści z Wall Street walczą za zamkniętymi drzwiami w SEC przeciwko tokenizowanym akcjom.
Wall Street po cichu zmienił pole bitwy. Banki i domy maklerskie teraz publicznie wspierają Bitcoin i kryptowaluty.

Za zamkniętymi drzwiami jednak ich waszyngtońscy lobbyści walczą z prawdziwą integracją kryptowalut.
Alex Thorn z Galaxy zwrócił na to uwagę bezpośrednio. Opublikował omówienie nowego listu, który Galaxy złożył do SEC, odpowiadając na sprzeciw SIFMA i Citadel dotyczący tokenizowanych akcji.
Przeczytaj również:
Thorn twierdzi, że obecni gracze opierają się na błędnej interpretacji neutralności technologicznej. Ich wersja wymaga, aby systemy on-chain odzwierciedlały każdy element starszej infrastruktury.
List Galaxy odpiera to.
Prawdziwa neutralność, argumentuje Thorn, dotyczy rezultatów, a nie struktury. Testem jest to, czy osiągnięto ochronę inwestorów, integralność rynku i przejrzystość. Jeśli rynek on-chain spełnia ten wymóg za pomocą różnych środków, kwalifikuje się.
Zmuszanie go do kopiowania staromodnych pośredników nie jest neutralnością. To ochrona dotychczasowych graczy przebrana w język prawny.
List Galaxy odnosi się do dwóch konkretnych twierdzeń podniesionych przez regulatorów i dotychczasowych graczy.
Pierwszym jest to, czy kwalifikujące się zautomatyzowane animatorzy rynku liczą się jako giełdy.
Thorn mówi, że nie. Giełda, zgodnie z ustawą, to organizacja, stowarzyszenie lub grupa osób. Kwalifikujący się AMM to kod.
Po wdrożeniu nikt go nie prowadzi. Nikt nie zarządza księgą zleceń, nie wstrzymuje handlu ani nie kontroluje dostępu. Po prostu działa. Oznaczenie go jako giełdy to błędna interpretacja prawa.
Klasyfikacja dealera jest traktowana tak samo.
Dostawcy płynności na kwalifikujących się AMM angażują własne aktywa. Nie mają klientów. Nie zabiegają o zlecenia ani nie kwotują rynków dwustronnych. Co więcej, deponują aktywa w puli i zarabiają udział w opłatach, gdy inni handlują z nią.
Thorn twierdzi, że wygląda to bardziej jak inwestor używający własnego bilansu niż dealer prowadzący biznes. Nawet aktywni LP dostosowujący swoje pozycje nadal po prostu handlują dla siebie.
Przeczytaj również:
List Galaxy odnosi się również do zastępczych zastrzeżeń.
W kwestii pseudonimowych portfeli odpowiedzią jest zgodność w regulowanych punktach dostępu. Agenci transferowi mogą powiązać zatwierdzone portfele ze zweryfikowanymi tożsamościami. Architektura nie blokuje KYC. Jeśli chodzi o przejrzystość, Thorn twierdzi, że dotychczasowi gracze mają to na opak.
Publiczne blockchainy publikują pełną historię handlu, stany puli, krzywe cenowe i dane wykonawcze w czasie rzeczywistym. Jest to bardziej przejrzyste niż starszy system, a nie mniej.
W kwestii MEV i manipulacji Galaxy twierdzi, że ryzyko jest przecenione. MEV to nie nadużycie niepublicznych informacji. Większych incydentów można uniknąć. A jeśli posiadacz z białej listy postępuje niewłaściwie, można wyśledzić jego tożsamość.
Wpis Bitcoin Won. Wall Street Fights Tokenized Stocks Next: Galaxy ukazał się najpierw na Live Bitcoin News.


