Miażdżąca porażka węgierskiego premiera Viktora Orbána była nie tylko odrzuceniem jego autorytarnych rządów i ciosem dla globalnego ruchu skrajnej prawicy. Według Rady Redakcyjnej New York Times ujawniła również „mapę drogową" do obalenia prezydenta Donalda Trumpa.
Orbán był bliskim sojusznikiem ruchu MAGA w USA, do tego stopnia, że wiceprezydent JD Vance został wysłany na Węgry, aby prowadzić kampanię w jego imieniu. Wysiłki ustępującego premiera, by wykorzystać sądownictwo, przerysować mapy wyborcze na swoją korzyść, atakować imigrantów i konsolidować kontrolę mediów pod swoimi sojusznikami były powszechnie postrzegane jako szablon dla innych autorytarnych rządów skrajnej prawicy na całym świecie.
Słuszne jest zatem, że porażka Orbána w ten weekend może być również pouczająca w trwającej walce o powstrzymanie autorytarnego naporu Trumpa w USA i szerszego ruchu MAGA. W artykule opublikowanym we wtorek rano Rada Redakcyjna Timesa przedstawiła lekcje, których wrogowie prezydenta powinni się nauczyć z Węgier.
„Dwa aspekty strategii kampanii [nadchodzącego nowego premiera Węgier Pétera] Magyara były szczególnie ważne" – wyjaśniła rada. „Po pierwsze, skupił się na podstawowych kwestiach, które często kierują decyzjami niezdecydowanych wyborców, i to nie tylko na Węgrzech. W Stanach Zjednoczonych ci wyborcy zniechęcili się do pana Trumpa po jego pierwszej kadencji i pomogli wybrać Joe Bidena w 2020 roku, by następnie sfrustrować się inflacją i zagłosować w 2024 roku na powrót pana Trumpa do urzędu."
Kampania Magyara forsowała platformę dla opozycyjnej partii Tizsa zatytułowaną „Fundamenty Funkcjonalnych i Humanitarnych Węgier", która między innymi krytykowała „nieefektywność" usług rządowych pod rządami Orbána i obiecywała nowe świadczenia dla węgierskiej klasy pracującej, w tym „obniżki podatków dla rodzin z klasy pracującej, rozszerzoną opiekę zdrowotną, zwiększone emerytury, większe świadczenia na dzieci i podwyżkę płac dla personelu pomocniczego w szkołach", zobowiązując się do ich finansowania poprzez nowe podatki dla bogatych i odnowione związki z Unią Europejską.
„Partia pana Magyara rozpowszechniała tematy swojej kampanii w innowacyjny sposób za pośrednictwem mediów społecznościowych, sprawiając, że przekaz państwowych mediów pana Orbana wyglądał na stary i zmęczony" – dodała rada.
Analiza kontynuowała: „Druga lekcja może być trudniejsza do przyswojenia dla Demokratów — i centrolewicowych partii w Europie. Pan Magyar, który identyfikuje się jako centroprawicowy, wygrał częściowo unikając społecznego progresywizmu, który dominuje w elitarnych kręgach lewicowych i zraża wielu wyborców. Kandydował jako progresywny ekonomicznie i umiarkowany kulturowo, jeśli nie konserwatywny."


