Utahańska kancelaria prawna poinformowała we wtorek, że planuje pozwać rząd USA za rzekomo bezprawne zatrzymanie i deportację wenezuelskiego imigranta, który został wysłany do więzienia o zaostrzonym rygorze w Salwadorze, znanego z tortur i maltretowania więźniów.
„Naszym klientem jest młody Wenezuelczyk, który przybył do USA legalnie, aby uciec przed groźbami przemocy ze strony rządu wenezuelskiego wobec jego rodziny za ich sprzeciw wobec reżimu Maduro" – powiedział Brent Ward, prawnik z kancelarii Parker & McConkie, odnosząc się do prezydenta Wenezueli Nicolása Maduro, który został porwany przez siły USA podczas inwazji na jego kraj w styczniu.
Ward powiedział, że klient – identyfikowany pseudonimem „Johnny Hernandez" – domaga się 56 milionów dolarów odszkodowania i „nie ma żadnych zapisów w rejestrze karnym ani w USA, ani w Wenezueli".
Hernandez został aresztowany przez funkcjonariuszy Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE) i następnie deportowany do Centrum Izolacji Terrorystów (CECOT) w Tecoluca w środkowym Salwadorze, gdzie rzekomo doznał tortur i innych form maltretowania.
„Administracja Trumpa świadomie i bezprawnie zamknęła niewinną osobę na cztery miesiące w więzieniu przypominającym obóz koncentracyjny, gdzie była torturowana, postrzelona, bita i przetrzymywana w izolatce" – oświadczył Ward. „Kiedy rząd USA świadomie i celowo łamie prawo, zatrzymując i deportując niewinne osoby na podstawie fałszywych zarzutów i nie ponosi za to odpowiedzialności, prawa jednostki nie tylko legalnych imigrantów, ale wszystkich Amerykanów są zagrożone".
„Nasz klient doznał katastrofalnych obrażeń w CECOT, z których nigdy się w pełni nie wyleczy" – powiedział prawnik. „Brak wymagania odpowiedzialności teraz naraża wszystkich Amerykanów na niebezpieczeństwo w przyszłości".
Nadchodzący proces sądowy ma miejsce w czasie, gdy ICE proponuje dosłownie magazynowanie do 10 000 aresztowanych imigrantów w „megacentrum" w Salt Lake City w stanie Utah. Przeciwnicy porównali obiekt o powierzchni 833 000 stóp kwadratowych do obozu koncentracyjnego podobnego do Topaz War Relocation Center, surowego, opustoszałego pustynnego więzienia, gdzie Amerykanie japońskiego pochodzenia i Japończycy mieszkający w zachodniej części USA byli przymusowo internowani podczas II wojny światowej.
Sprawa następuje również po złożonym w zeszłym tygodniu pozwie przez Neiyervera Adriána Leóna Rengela, jednego z Wenezuelczyków wysłanych do CECOT. Podobnie jak Hernandez, León Rengel – który domaga się 1,3 miliona dolarów odszkodowania – przebywał w USA legalnie, gdy został aresztowany przez federalne władze imigracyjne.
Human Rights Watch (HRW) niedawno stwierdziła w pierwszą rocznicę masowych deportacji Salwadorczyków, Wenezuelczyków i innych przez prezydenta Donalda Trumpa, że spośród 9 000 Salwadorczyków wydalonych z USA od początku ubiegłego roku „tylko 10,5% miało w Stanach Zjednoczonych wyrok skazujący za przestępstwo z użyciem przemocy lub potencjalnie brutalne".
Salwadorski portal dziennikarstwa śledczego El Faro – który wraz ze swoimi pracownikami był celem szeroko zakrojonych prześladowań rządowych – opublikował w zeszłym roku raport o CECOT, cytując jednego byłego więźnia, który powiedział, że więźniowie „popełniają samobójstwa z desperacji".
Co najmniej jeden deportowany Salwadorczyk – długoletni mieszkaniec Maryland Kilmar Ábrego García – został bezprawnie wydalony z powodu tego, co administracja Trumpa nazwała „błędem administracyjnym".
Administracja Trumpa deportowała setki Wenezuelczyków do CECOT w ramach wielomilionowego porozumienia między administracją Trumpa a rządem salwadorskiego prezydenta Nayiba Bukele.
Podczas gdy Trump twierdził – często bez dowodów – że wenezuelscy deportowani byli członkami gangu Tren de Aragua, tylko około 3% z nich miało wyroki skazujące za brutalne przestępstwa w Stanach Zjednoczonych, a dokumenty Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego pokazują, że administracja Trumpa o tym wiedziała.
W lipcu 2025 roku Salwador uwolnił 252 Wenezuelczyków uwięzionych w CECOT i wysłał ich do Wenezueli w ramach wymiany więźniów, w której rząd Maduro uwolnił 10 obywateli USA i stałych rezydentów, których uwięził. Wielu repatriowanych Wenezuelczyków twierdziło, że doznało tortur, napaści seksualnych, ciężkich pobić i innych form maltretowania w CECOT.
W grudniu ubiegłego roku sędzia James Boasberg z Sądu Okręgowego USA dla Dystryktu Kolumbii orzekł, że administracja Trumpa złamała prawo, deportując Wenezuelczyków bez zachowania należytego procesu.


