Oman staje się wiodącą alternatywą dla przekierowanego frachtu w Zatoce Perskiej po tym, jak Iran zakłócił transport morski, skutecznie zamykając Cieśninę Hormuz.
Liczba statków zawijających do portu Sohar, 200 km na północ od stolicy Maskat, wzrosła o około 40 procent od wybuchu wojny pod koniec lutego. Zdolność przeładunkowa wzrosła o 55 procent, według ministerstwa transportu, komunikacji i technologii informacyjnej Omanu.
Połowa importu obsługiwanego przez port to żywność, następnie leki i materiały przemysłowe do produkcji ogólnej, podało ministerstwo w raporcie.
"Import dobrze służy również do zapełnienia magazynów niedawno zbudowanych w Sohar dla korytarza żywnościowego do krajów Zatoki" - powiedział rzecznik portu.
Na początku tego miesiąca Oman utworzył regionalne magazyny żywności w pobliżu portu Sohar, aby ustanowić bezpieczny łańcuch dostaw dla swoich sąsiadów z Zatoki.
Magazyn zostanie połączony z koleją Hafeet o wartości 2,5 miliarda dolarów, którą Oman i ZEA zaczęły budować w maju ubiegłego roku. Sohar jest punktem startowym dla linii o długości 240 km.
Oman, który znajduje się poza strategiczną cieśniną, był mniej narażony na wojnę amerykańsko-izraelską z Iranem, z mniejszą liczbą ataków ze strony Iranu niż jego partnerzy z GCC.
W Omanie miało jednak miejsce kilka ataków, w tym jeden w obszarze przemysłowym w Sohar i drugi w pobliżu południowego portu Salalah, podczas gdy centralne miasto Duqm również zostało uderzone.