Były zastępca dyrektora FBI Dan Bongino został skonfrontowany publicznie w sobotę w związku z jego postępowaniem w sprawie dochodzenia karnego dotyczącego Jeffreya Epsteina i potencjalnych współsprawców, przy czym jeden z prowokatorów nadał Bongino szczególnie brutalny przydomek, co widać w nagraniu konfrontacji, które stało się viralem w niedzielę.
Szczegóły wydarzenia, podczas którego Bongino został skonfrontowany, są skąpe, choć konserwatywna strona informacyjna The Gateway Pundit poinformowała w niedzielę, że miało to miejsce w sobotni wieczór. Skrajnie prawicowy prawnik i weteran armii Ivan Raiklin również potwierdził szczegóły incydentu po odrzuceniu twierdzeń, że to on skonfrontował byłego zastępcę dyrektora FBI. Bongino udostępnił również co najmniej 10 postów w mediach społecznościowych w niedzielny poranek, szydzących z grupy, która najwyraźniej go skonfrontowała.
Na nagraniu niezidentyfikowana osoba rejestrująca spotkanie podeszła do Bongino i natychmiast zaczęła obrażać byłego urzędnika FBI.
"Jesteś obrońcą pedofili!" słychać krzyczącą osobę. "Obrońca pedofili, obrońca pedofili!"
Wyraźnie zły Bongino odpowiedział i słychać było jego krzyk "idź zgłosić się na ochotnika do zrobienia czegoś!"
"Byłem gliniarzem przez dziewięć lat, jesteś obrońcą pedofili, p-----!" powiedziała osoba, używając homofobicznego obelgi. "Jesteś obrońcą pedofili, p--- cię, stary, p--- cię!"
Raiklin został początkowo wskazany jako ten, który skonfrontował Bongino przez kilku prominentnych użytkowników X, co wielokrotnie odrzucił.
"To nie ja to powiedziałem ani nie spowodowałem awantury" napisał Raiklin w poście w mediach społecznościowych w niedzielę. "To był jakiś były gliniarz."
Kolejne nagranie spotkania sfilmowane z innego kąta – udostępnione przez skrajnie prawicową ekstremistyczną grupę Oath Keepers – pokazuje, jak Bongino atakuje grupę, krzycząc "nic nie zrobiliście g---!"
Bongino spotkał się z oburzeniem MAGA w następstwie swojej rezygnacji z FBI w związku z postępowaniem jego agencji w dochodzeniu dotyczącym Epsteina i potencjalnych współsprawców. Pomimo nagłaśniania teorii dotyczących Epsteina przed objęciem stanowiska w agencji, później podpisał notatkę, która stwierdzała, że Epstein zmarł przez samobójstwo i że nie istnieją dowody pozwalające na ściganie potencjalnych współsprawców Epsteina.
