Sędzia federalny zadał kolejny poważny cios wysiłkom administracji Trumpa mającym na celu rozmontowanie Voice of America, nakazując ponad 1000 pracownikom powrót do pracy po roku płatnego urlopu, zgodnie z nowym raportem.
Sędzia Sądu Okręgowego USA Royce C. Lamberth orzekł we wtorek, że niemal całkowite zamknięcie Agencji USA ds. Mediów Globalnych było niezgodne z prawem i naruszyło federalne prawo administracyjne, poinformował The Washington Post. Nominat Reagana nakazał pracownikom powrót do 23 marca i zażądał, aby agencja wznowiła nadawanie międzynarodowe, które w ciągu ostatniego roku w dużej mierze ucichło.
Lamberth wypowiedział ostrą krytykę pod adresem "rażącej i trwającej niemal rok odmowy" administracji Trumpa przestrzegania wymogów ustawowych ustalonych przez Kongres. Szczególnie wymierzył w Kari Lake, urzędniczkę, która zorganizowała rozmontowanie.
"Uporczywe pomijanie i zatajanie kluczowych informacji przez pozwanych w tej sprawie było produkcją Hallmark w złej wierze" - napisał o Lake i rządzie w przypisie.
Orzeczenie unieważnia memorandum z marca 2025 r., które zmniejszyło agencję do zaledwie 68 stanowisk, eliminując setki ról. Dyrektor VOA Michael Abramowitz określił się jako "zachwycony" decyzją, stwierdzając, że "Voice of America nigdy nie był bardziej potrzebny".
"Jesteśmy chętni do rozpoczęcia naprawiania szkód, jakie Kari Lake wyrządziła naszej agencji i naszym kolegom, do powrotu do naszego mandatu kongresowego i do odbudowania zaufania globalnej publiczności, której nie mogliśmy służyć przez ostatni rok" - stwierdzili powodowie w oświadczeniu.
Świętowali orzeczenie jako "monumentalne" i zobowiązali się do naprawienia szkód i odbudowania zaufania globalnej publiczności.


