Elon Musk przez lata mówił każdemu, kto chciał słuchać, że X — platforma mediów społecznościowych, którą nabył za 44 miliardy dolarów w 2022 roku — stanie się pewnego dnia „aplikacją do wszystkiego". Platformą, na której użytkownicy mogliby wysyłać wiadomości, robić zakupy, inwestować i przelewać pieniądze bez opuszczania swojego kanału. Zachodnia odpowiedź na chiński WeChat. We wtorek rano ta wizja wykonała swój najbardziej konkretny krok.
„Wczesny publiczny dostęp do X Money zostanie uruchomiony w przyszłym miesiącu" — napisał Musk na X we wtorek, potwierdzając kwietniowe wprowadzenie platformy płatności, która była rozwijana w różnych formach przez większą część trzech lat. Ogłoszenie spadło jak flara sygnałowa na branżę fintech — i, jak można było przewidzieć, na rynki kryptowalut — wywołując kolejną rundę spekulacji na temat tego, czym ostatecznie stanie się X Money.
Krótka odpowiedź, oparta na tym, co do tej pory wiadomo: sprawna, ale konwencjonalna platforma płatności cyfrowych. Dłuższa odpowiedź — obejmująca Dogecoin, integrację kryptowalut i ambicje miliardera, który pomógł zbudować PayPal — jest znacznie bardziej skomplikowana.
Co faktycznie robi X Money
W swojej istocie X Money pozwala użytkownikom na skonfigurowanie wpłat bezpośrednich, zarabianie zysków i dokonywanie płatności bezpośrednio w aplikacji, rywalizując z możliwościami innych platform finansowych takich jak Venmo czy Cash App. Wczesni testerzy wersji beta dzielili się spojrzeniem na produkt w mediach społecznościowych, dokonując zakupów kawy i przelewając środki między kontami, oferując pierwszą demonstrację w prawdziwym świecie produktu, który od dawna istniał głównie jako obietnica.
X nawiązał współpracę z Visa w celu bezpiecznego i natychmiastowego zasilania konta, a poprzez spółkę zależną X Payments, zabezpieczył ponad 40 licencji przekazów pieniężnych w stanach USA. Ten zasięg licencyjny nie jest trywialny — reprezentuje lata pracy regulacyjnej, której większość startupów fintech nigdy nie kończy — i pozycjonuje X Money do działania na prawdziwą skalę krajową od pierwszego dnia.
Wczesne wprowadzenie platformy otrzymało niezwykłą ludzką twarz. Aktor William Shatner, osobiście zaproszony przez Muska do przetestowania platformy, licytuje dostęp do wersji beta swoim obserwatorom: darowizna w wysokości 1 000 dolarów na Hollywood Charity Horse Show, organizację charytatywną dla dzieci, zapewnia darczyńcom wczesny dostęp. To rodzaj ruchu marketingowego związanego ze sławą, który idealnie pasuje do instynktów medialnych Muska — niski koszt, wysoka widoczność i niemożliwy do zignorowania.
Pytanie o kryptowaluty, którego nikt nie może przestać zadawać
Przez większą część ostatnich dwóch lat pytanie, które najbardziej niepokoiło traderów Dogecoin i entuzjastów kryptowalut, nie dotyczyło tego, czy X Money zostanie uruchomiony, ale czy zostanie uruchomiony z kryptowalutami. Oczekiwanie, że tak się stanie, było jednym z najbardziej uporczywych elementów spekulacji na rynkach aktywów cyfrowych — podsycanych w niemałym stopniu przez samego Muska.
Musk przez lata budował swoją reputację jako najpotężniejszy nieoficjalny rzecznik kryptowalut. Nazwał Dogecoin swoją ulubioną kryptowalutą, wielokrotnie wysyłał jej cenę w górę jednym tweetem i zaprosił współzałożyciela Dogecoin, Billy'ego Markusa, do udziału w swojej inicjatywie Departamentu Efektywności Rządowej. Przed nabyciem X publicznie sugerował pomysł wykorzystania Dogecoin do usług premium na platformie. Rynek od dawna traktował każde ogłoszenie Muska dotyczące X jako potencjalny katalizator dla DOGE.
Jednak gdy wczesni testerzy beta zaczynają dokonywać zakupów i przelewów, nie ma oczywistego połączenia z kryptowalutami — nawet dla wiodącego meme coina. X nie podzielił się jeszcze żadnymi szczegółami wskazującymi na funkcjonalność kryptowalut przy uruchomieniu. Musk ponownie opublikował prognozę strony trzeciej dotyczącą przyszłych funkcji aplikacji, która obejmowała pożyczki, konta rynku pieniężnego i „integrację kryptowalut" — ale nie było to oficjalne ogłoszenie firmy.
DOGE zignorował niejednoznaczność. Moneta wzrosła o ponad 8% w ciągu ostatniego dnia w czasie ogłoszenia Muska, być może korzystając ze spekulacji wokół zbliżającego się uruchomienia. Wydaje się, że rynek obstawia to, czym X Money może się stać, a nie to, czym obecnie jest.
Kierownik produktu X, Nikita Bier, jasno powiedział, że platforma nie działa jako dom maklerski ani nie wykonuje transakcji w imieniu użytkownika, wyznaczając wyraźną granicę wokół krótkoterminowych ambicji platformy. To ma znaczenie: sygnalizuje, że jakakolwiek integracja kryptowalut ostatecznie nadejdzie, nie będzie to warstwa handlowa i inwestycyjna, którą wyobrażały sobie najbardziej optymistyczne scenariusze Dogecoin.
Aby zrozumieć, czego próbuje X Money, warto zrozumieć, od czego zaczął Musk. Pod koniec lat 90. był współzałożycielem X.com, startupu bankowości internetowej, który później został połączony z Confinity, tworząc firmę, która stała się PayPal. Musk został usunięty jako CEO, zanim jego wizja kompleksowej super-aplikacji finansowej mogła zostać zrealizowana. Przez dwie dekady od tamtej pory opisywał to jako niedokończony projekt.
Kiedy kupił Twitter i przemianował go na X, ambicje płatnicze były wyraźne od samego początku. Już w październiku 2022 roku Musk nazwał przejęcie „akceleratorem tworzenia X, aplikacji do wszystkiego", wizji obejmującej zintegrowane płatności, bankowość i nie tylko. Modelem, który najczęściej przytaczał, jest WeChat, chińska super-aplikacja, która pozwala użytkownikom wysyłać wiadomości, robić zakupy i przelewać pieniądze bez zmiany platform. W USA nic takiego nie istnieje. X Money to oferta Muska, aby to zmienić.
Brave New Coin ściśle śledził rozwój platformy — od jej wczesnych ambicji i spekulacji kryptowalutowych, gdy produkt został po raz pierwszy ogłoszony, do wprowadzenia wersji beta, które zaczęło nabierać kształtu w tym roku, gdy osiągano kamienie milowe licencyjne.
Uruchomienie X Money przychodzi w krajobrazie fintech, który stał się znacznie bardziej konkurencyjny niż wtedy, gdy Musk po raz pierwszy nakreślił swoją wizję. PayPal i Venmo pozostają zakorzenione. Cash App zbudował lojalną bazę użytkowników, szczególnie wśród młodszych konsumentów. Apple Pay i Google Pay uczyniły płatności w aplikacji bezproblemowymi dla setek milionów użytkowników. Nowsi gracze, tacy jak Revolut, agresywnie wkraczają na rynek amerykański.
To, co ma X Money, czego żadna z tych platform nie może odtworzyć, to dystrybucja: X ma setki milionów aktywnych użytkowników, a osadzenie usług finansowych w platformie, na której ludzie już spędzają godziny każdego dnia, to fundamentalnie inna propozycja niż proszenie ich o pobranie nowej aplikacji. Jeśli produkt będzie konkurencyjny pod względem funkcji i zaufania, przewaga onboardingowa może być decydująca.
Na razie kwietniowe uruchomienie publicznego dostępu będzie uważnie obserwowane przez inwestorów, regulatorów i rynki kryptowalut. Platforma, którą Musk wprowadza na rynek w kwietniu, jest według większości miar solidnym, choć konwencjonalnym produktem płatniczym. To, czy stanie się czymś więcej — natywną dla kryptowalut, generującą zyski aplikacją do wszystkiego, którą wyobrażali sobie jej najbardziej gorliwi zwolennicy — będzie zależeć od decyzji, które jeszcze nie zostały podjęte.
8% wzrost Dogecoin sugeruje, że rynek już podjął decyzję. Fundamenty, na ten moment, opowiadają bardziej ostrożną historię.
Doge skoczył o 8% w związku z wiadomością, ale następnie spadł, źródło: Brave New Coin


