Prezydent Donald Trump stoi przed nieodłącznym „problemem" w swojej administracji, który „zwiększa ryzyko" porażki w Iranie, według byłego informatora z administracji.
Wczesnym rankiem w sobotę siły amerykańskie i izraelskie przeprowadziły skoordynowaną kampanię bombardowań na ponad 100 obiektach w Iranie. Ten ruch wywołał geopolityczne szaleństwo, a Iran przeprowadził odwetowe ataki na kilka sąsiednich krajów, jak również na ambasadę USA w Kuwejcie, w wyniku których w weekend zginęło sześciu Amerykanów.
Trump powiedział, że USA pozostaną w walce tak długo, jak będzie to konieczne do osiągnięcia celów kraju, chociaż jego administracja nie przedstawiła jeszcze przekonującego uzasadnienia dla tej operacji, według niektórych ustawodawców na Kapitolu.
John Bolton, doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego podczas jego pierwszej kadencji, powiedział Joannie Coles w nowym odcinku „The Daily Beast Podcast" w środę, że obawia się, iż Trump nie przemyślał konsekwencji ataków. Dodał, że brak procesu decyzyjnego prezydenta „zwiększa ryzyko", że coś może pójść nie tak.
„Dopóki sprawy idą pomyślnie, będzie się tego trzymał" – powiedział Bolton. „Jeśli napotkamy prawdziwe trudności, a mam nadzieję, że nie, i nie powinniśmy w tym momencie, ale jeśli tak się stanie, ponieważ wszystko jest możliwe, to będzie czas próby, aby zobaczyć, czy będzie w stanie to wytrzymać".

