Autor: David, Deep Tide TechFlow
W miarę jak konflikt między USA a Iranem się nasila, globalne rynki kapitałowe zaczynają panikować, przy czym giełda południowokoreańska radzi sobie szczególnie słabo.

3 marca południowokoreański indeks KOSPI spadł o 7,24%, uruchamiając ograniczenia handlowe. Samsung Electronics spadł o prawie 10%, a SK Hynix o 11,5%.
Dzisiaj, 4 marca, KOSPI spadł w ciągu dnia o ponad 8%, uruchamiając kolejny wyłącznik i wstrzymując handel na 20 minut. Zamknął się ze spadkiem około 6% na poziomie 5440 punktów. Samsung spadł o kolejne 5,1%, a SK Hynix o kolejne 3,9%.
W ciągu dwóch dni handlowych, z uruchomionymi dwoma wyłącznikami, południowokoreańska giełda spadła z 6244 do 5440, co stanowi spadek prawie 13%. Jest to uważane za najgorszy ciągły spadek od 2008 roku.
Zaledwie tydzień wcześniej, 25 lutego, indeks KOSPI przekroczył 6000 punktów, a całkowita kapitalizacja rynkowa południowokoreańskiej giełdy wzrosła do 3,76 biliona dolarów, przewyższając Francję i zajmując dziewiąte miejsce na świecie; Samsung i SK Hynix pozostają najbardziej rekomendowanymi akcjami przez różnych blogerów inwestycyjnych.
Bliski Wschód jest w stanie wojny, cały świat spada, ale dlaczego Korea Południowa spada najbardziej?
Hossa na południowokoreańskiej giełdzie w ciągu ostatniego roku to zasadniczo historia dwóch firm.
Globalne szkolenie AI wymaga GPU, które z kolei wymagają rodzaju pamięci o wysokiej przepustowości zwanej HBM. Ta technologia ma niezwykle wysokie bariery produkcyjne i tylko trzy firmy na świecie mogą ją masowo produkować: SK Hynix, Samsung i Micron.
Sam SK Hynix przejął ponad połowę udziału w rynku, podczas gdy Samsung odpowiadał za około 30%. Razem te dwie południowokoreańskie firmy kontrolowały ponad 80% globalnej mocy produkcyjnej rynku HBM.
Nvidia jest ich największym klientem. Każdy wysyłany chip pamięci H100 i B200 wymaga południowokoreańskiej pamięci. W 2025 roku kwartalne przychody Nvidii osiągnęły 68,1 miliarda dolarów, z czego znaczna część ostatecznie trafiła do kieszeni SK Hynix i Samsunga.
Odzwierciedla się to w cenach akcji: w 2025 roku SK Hynix wzrósł o 274%, a Samsung o 125%. Cały indeks KOSPI wzrósł o 75,6%, przy czym prawie połowa wzrostu pochodziła z tych dwóch akcji.
Kupując akcje na południowokoreańskiej giełdzie, zasadniczo kupujesz chipy pamięci.
Ten rok jest jeszcze bardziej dramatyczny. W ciągu pierwszych 20 dni lutego eksport chipów z Korei Południowej wzrósł o 134% rok do roku, osiągając 15,1 miliarda dolarów, co stanowi ponad jedną trzecią całkowitego eksportu. Goldman Sachs przewiduje, że zyski południowokoreańskiej giełdy wzrosną o 120% do 2026 roku, przy czym 88 punktów procentowych pochodzić będzie ze sprzętu technologicznego.
Innymi słowy, jeśli usuniesz sektor chipów, wzrost południowokoreańskiej giełdy jest znikomy.
KOSPI potrzebował 34 dni, aby wzrosnąć z 5000 do 6000 punktów. W ciągu tych 34 dni Nomura Securities podniósł cenę docelową do 8000, JPMorgan Chase do 7500, a Goldman Sachs do 6400. Za każdą z tych liczb kryje się to samo założenie:
Nie ma limitu dla wymagań mocy obliczeniowej AI, więc nie ma limitu dla przemysłu chipowego w Korei Południowej.
Jednak produkcja chipów wymaga elektryczności.
Skąd Korea Południowa czerpie swoją elektryczność? Gaz ziemny i węgiel stanowią po około 27%, podczas gdy energia jądrowa stanowi 30%. Korea Południowa nie produkuje własnego gazu ziemnego i węgla; polega całkowicie na imporcie. Korea Południowa jest trzecim co do wielkości importerem skroplonego gazu ziemnego na świecie, po Chinach i Japonii.
28 lutego USA i Izrael przeprowadziły wspólny nalot na Iran. Po potwierdzeniu śmierci Chamenei, Iran natychmiast ogłosił zamknięcie Cieśniny Ormuz.
Ta cieśnina ma 33 kilometry szerokości w najwęższym punkcie, a około jednej piątej światowej ropy naftowej i duża ilość skroplonego gazu ziemnego przepływa przez nią. Katar, jeden z największych światowych eksporterów skroplonego gazu ziemnego i główne źródło gazu dla Korei Południowej, polega na tej cieśninie, aby jego statki mogły opuścić port.
Kiedy Cieśnina Tajwańska jest zamknięta, ceny ropy rosną najpierw, a następnie ceny gazu ziemnego; globalny rynek energii zawsze był ze sobą połączony.
Informacje publiczne pokazują, że ceny gazu ziemnego w Europie wzrosły o prawie 50%, a w Azji o prawie 40%. Qatar Energy, główny dostawca, wstrzymał produkcję LNG po ataku na swoje instalacje skroplonego gazu ziemnego (LNG).
Obraz: Dane śledzenia statków pokazują, że liczba statków przepływających przez Cieśninę Ormuz znacznie spadła 1 marca czasu lokalnego. | Źródło obrazu: SearchShip.com
Chipy Samsunga i SK Hynix nie pojawiają się znikąd. Od płytki krzemowej do pakowania chip HBM przechodzi tysiące procesów, z których każdy zużywa elektryczność. Produkcja półprzewodników jest jednym z najbardziej energochłonnych przemysłów na świecie.
Teoretycznie łańcuch wygląda tak:
Nvidia złożyła zamówienie, SK Hynix rozpoczął produkcję, fabryka potrzebuje elektryczności, generowanie energii wymaga gazu ziemnego, a gaz ziemny musi przekroczyć Cieśninę Ormuz, która jest obecnie zamknięta.
Korea Południowa zamknęła swoje rynki 1 marca, co zbiega się z ich świętem Dnia Kobiet. Podczas gdy inne rynki były ogarniętym paniką przez weekend, południowokoreańscy inwestorzy mogli tylko bezradnie patrzeć.
Przy wtorkowym otwarciu, trzy dni paniki skoncentrowały się w jednej niedźwiedziej świecy. Samsung spadł o prawie 10%, a SK Hynix spadł o 11,5%. Rosnące ceny gazu wymagają rosnących cen elektryczności, erodując marże zysków z chipów i zagrażając wskaźnikom operacyjnym fabryk.
Środa przyniosła jeszcze trudniejsze ruchy. Iran przeszedł od gróźb do działań, zaczynając faktycznie zakłócać żeglugę w Cieśninie Ormuz. Ropa Brent wzrosła powyżej 82 dolarów, a ceny gazu ziemnego również poszybowały w górę. Akcje Samsunga spadły o prawie 15% w ciągu dwóch dni, a akcje SK Hynix spadły o 15%.
Jednak na tej samej południowokoreańskiej giełdzie Hanwha Aerospace wzrósł o prawie 20% 3 marca, podczas gdy LIG NEX1 wzrósł o 30% i osiągnął swój dzienny limit.
Te dwie firmy, pierwsza produkuje myśliwce i silniki rakietowe, a druga produkuje systemy obrony powietrznej i broń precyzyjnie naprowadzaną. W obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie cały świat musi uzupełnić swoje zapasy.
Z jednej strony produkcja chipów spada, z drugiej strony produkcja rakiet rośnie.
Południowokoreańska giełda ma przydomek: „Koreańska Zniżka".
Oznacza to, że ta sama firma jest tańsza w notowaniach w Korei Południowej niż w USA czy Japonii. Samsung Electronics i TSMC są obydwoma gigantami chipowymi o podobnej rentowności, ale wskaźnik cena do wartości księgowej TSMC konsekwentnie był dwa do trzech razy wyższy niż Samsunga.
Możesz o tym myśleć jak o tej samej potrawie, która jest tańsza w Seulu niż w Nowym Jorku.
Dlaczego? Ponieważ prawie wszystkie duże firmy w Korei Południowej są kontrolowane przez rodziny czeboli. Samsung, Hyundai, SK i LG — rodziny założycielskie używają piramidowej struktury wzajemnych udziałów, aby kontrolować całą grupę za pomocą niewielkiej liczby akcji.
Zarabiali pieniądze, ale nie wypłacali dywidend, nie anulowali akcji własnych, a rada dyrektorów była pełna ich własnych ludzi; niezależni dyrektorzy nie oddali ani jednego głosu sprzeciwu w ciągu pięciu lat. Inwestorzy zagraniczni przyjrzeli się temu i poczuli, że inwestowanie ich pieniędzy byłoby po prostu pracą dla kogoś innego, więc zrezygnowali.
Jak długo ta zniżka trwała? W ciągu ostatniej dekady indeks S&P 500 wzrósł o 179%, Nikkei o 155%, Indie o 255%, a nawet Brazylia o 167%.
KOSPI wzrósł tylko o 35%.
W 2025 roku nowy prezydent Lee Jae-myung objął urząd, zreformował Kodeks Handlowy, wymusił wypłatę dywidend i nakazał anulowanie akcji własnych. Osobiście poleciał na Nowojorską Giełdę Papierów Wartościowych, aby powiedzieć Wall Street, że koreańska zniżka stanie się koreańską premią.
Tymczasem AI całkowicie przepisało logikę wyceny Samsunga i SK Hynix. Gdy te dwa wydarzenia zderzyły się, kapitał zagraniczny napłynął, a KOSPI wzrósł o 75,6% w ciągu roku, zajmując pierwsze miejsce na świecie.
Ponad 20 lat deprecjacji wydaje się, że zostało wymazane w ciągu zaledwie jednego roku.
Jednak ostre spadki w ciągu ostatnich dwóch dni ujawniły inną kwestię: wcześniejsze zniżki wynikały z słabego ładu korporacyjnego południowokoreańskich spółek giełdowych, a ład faktycznie się poprawia.
Ale jest kolejna warstwa zniżki, ukryta jeszcze głębiej w środku.
W Korei Południowej dwie akcje stanowią połowę zysków giełdy, generowanie elektryczności opiera się na importowanym gazie ziemnym i węglu, a cały rynek stawia na jedną branżę.
Kiedy coś pójdzie nie tak na świecie poza tą branżą, uruchamia to serię wyłączników. Podatności nieodłącznie związane z geografią i strukturą przemysłową Korei Południowej są trudne do zmiany poprzez samo poprawianie prawa handlowego.
27 lutego inwestorzy zagraniczni netto sprzedali 6,8 biliona wonów na południowokoreańskim rynku, ustanawiając nowy rekord jednodniowy. 3 marca sprzedali kolejne 5,1 biliona wonów. W sumie prawie 12 bilionów wonów (równowartość 8,5 miliarda dolarów USA) zostało straconych w mniej niż dwa dni — połowa napływu w ciągu sześciu tygodni.
Nastawienie inwestorów zagranicznych do rynków wschodzących zawsze było warunkowe. Gdy warunki są korzystne, nazywają cię rdzeniem globalnego łańcucha dostaw AI; gdy warunki się zmieniają, stajesz się najbardziej płynnym i najłatwiejszym do sprzedania komponentem w ich portfelu.
Południowokoreańska giełda jest bardzo aktywna z dużymi wolumenami handlu, i właśnie dlatego, że jest łatwo ją sprzedać, jest pierwszą akcją, którą się sprzedaje.
Więc kto przejmie?
3 marca inwestorzy detaliczni dokonali zakupów netto na 5,8 biliona wonów, co oznacza, że podczas gdy kapitał zagraniczny uciekał, zwykli Koreańczycy napływali. Ktoś na Forum w Seulu skomentował, że spadek ceny Samsunga do tego poziomu był zdarzeniem raz na dekadę.
Cena akcji spadła kolejne 6% następnego dnia, a w pewnym momencie w ciągu dnia spadła o 8%, uruchamiając wyłącznik. Ci, którzy wpadli 3 marca, ponieśli dalsze straty w ciągu 24 godzin. 4 marca inwestorzy detaliczni kontynuowali kupowanie na spadkach, ale nie mogli już wytrzymać presji sprzedaży od inwestorów zagranicznych.
Ostatnim razem południowokoreańscy inwestorzy detaliczni zaangażowali się w zakrojone na szeroką skalę łowienie dna było w sierpniu 2024 roku, gdy upadł handel carry jena. Kupili we właściwym czasie, odzyskując swoje straty w ciągu miesiąca. To, czy uda im się tym razem, może zależeć od zmiennej całkowicie poza ich kontrolą:
Kiedy Cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta?
KOSPI potrzebował 34 dni, aby przejść z 5000 do 6000, i dwa dni, aby spaść z 6000 do 5440.
Dwa wyłączniki w ciągu dwóch dni.
Łańcuch energetyczny jest prawdziwy; na przykład gaz ziemny musi przekroczyć Cieśninę Ormuz, a półprzewodniki polegają na elektryczności generowanej z gazu ziemnego.
Ale spadek o 13% w ciągu dwóch dni nie jest już wskazaniem spadku cen gazu ziemnego. Rynek, na którym 75% zysków jest wspieranych przez zaledwie dwie akcje, oznacza, że wszyscy tłoczą się w tym samym kierunku, pozostawiając tylko ograniczone wyjście.
Po znacznym wzroście cen następuje panika; ten, kto biegnie najszybciej, przeżywa.
SK Hynix najprawdopodobniej odbije. Popyt na moc obliczeniową AI jest prawdziwy, niedobór HBM jest prawdziwy, a zamówienia Nvidii na następny kwartał nie znikną tylko dlatego, że na Bliskim Wschodzie jest wojna.
Ale te ostatnie dwa dni nauczyły wszystkich jednej rzeczy: odbicie było napędzane przez fundamenty, podczas gdy spadek był napędzany przez sentyment. Fundamenty poruszają się powoli, podczas gdy sentyment porusza się szybko. 34-dniowy zysk może zostać wymazany w zaledwie dwa dni.
Każdy, kto kupuje południowokoreańskie akcje, czuje, że kupuje korzyści z chipów AI.
Ale dla Korei Południowej chipy są wyhodowane w gospodarce, która polega na importowanym gazie ziemnym do generowania energii, sprzedawane klientowi, który może w każdej chwili nałożyć cła, i obok sąsiada z bronią jądrową.
Wszystkie raporty badawcze powiedzą ci, ile warta jest akcja.
Żaden raport badawczy nie powie ci, co się stanie na świecie, gdy ją trzymasz.
Powiązane lektury:
Trading Moment: Konflikt na Bliskim Wschodzie rozlewa się na rynki akcji Azji i Pacyfiku; rynek kryptowalut szuka kierunku pośród zmienności.
Boom giełdowy, rynek kryptowalut powolny i stabilny? Zakłady all-in Koreańczyków nigdy nie wydają się stygnąć.
