Według raportu, kolejny kandydat prezydenta Donalda Trumpa na szefa Rezerwy Federalnej może mieć znacznie większe trudności z osiągnięciem celów prezydenta, niż on sam sądzi.
Kevin Warsh, którego Trump poparł na następcę przewodniczącego Rezerwy Federalnej Jerome'a Powella, gdy ten ustąpi w maju, może przejąć bank centralny w czasie, gdy prezydent dąży do drastycznego obniżenia stóp procentowych. Jednak uzasadnienie tego wobec Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej może być trudniejsze, niż się wydaje, biorąc pod uwagę klimat gospodarczy i sceptycyzm decydentów, podał Bloomberg we wtorek.
"Jeszcze zanim USA i Izrael rozpoczęły wojnę w Iranie, wywołując skok cen ropy i wyprzedaż akcji, większość urzędników Fed nie widziała przekonującego powodu, by spieszyć się z dodatkowymi obniżkami stóp procentowych" – czytamy w części raportu.
"Ich uzasadnienie tkwi w danych ekonomicznych: rynek pracy wydaje się osiągać pewną stabilność, a inflacja nadal utrzymuje się powyżej celu banku centralnego na poziomie 2%" – dodano. "Konflikt na Bliskim Wschodzie może tylko zwiększyć ich ostrożność."
Warsh bronił wezwań prezydenta do obniżenia stóp procentowych, argumentując, że wzrost produktywności dzięki nowym technologiom, takim jak sztuczna inteligencja, powinien przeważyć nad obawami gospodarczymi. Jednak to stanowisko spotkało się z ostrym oporem wewnątrz banku centralnego, według Bloomberga.
"Ta dynamika sugeruje, że Warsh – zakładając, że zostanie formalnie nominowany przez Trumpa i zatwierdzony przez Senat – może napotkać opór, jeśli spróbuje przeprowadzić gwałtowne, natychmiastowe cięcia, których Trump wyraźnie oczekuje od następnego szefa Fed" – według raportu. "Może to również oznaczać, że Warsh może mieć trudności z przekonaniem swoich kolegów i osiągnięciem konsensusu – kluczowej części pracy przewodniczącego."
Przeczytaj cały raport, klikając tutaj.


