MANILA, Filipiny – Tim Cone ma trochę pracy do wykonania, ponieważ Gilas Pilipinas mierzy się z realiami nieudanego występu przed własną publicznością w eliminacjach azjatyckich do Mistrzostw Świata FIBA.
Cone zasugerował możliwe zmiany w sposobie prowadzenia ofensywy przez drużynę po tym, jak Filipiny nie wygrały żadnego meczu w drugim oknie, przegrywając 93-66 z szóstą na świecie Australią w niedzielę 1 marca.
Rozbicie nastąpiło po tym, jak reprezentacja narodowa była bliska sprawienia niespodzianki przeciwko 25. na świecie Nowej Zelandii, zanim trzy dni wcześniej musiała zadowolić się minimalną porażką 69-66.
"Muszę trochę wrócić do deski kreślarskiej", powiedział Cone w niedzielę 1 marca. "Myślę, że będziemy musieli przyjrzeć się naszej ofensywie i może spróbować nieco uprościć sprawy."
Podczas gdy obrona Filipin zasadniczo się sprawdziła, ograniczając Nową Zelandię do najniższego wyniku w tych eliminacjach azjatyckich i powstrzymując Australię do zaledwie 38 punktów w pierwszej połowie przed jej ucieczką w drugiej połowie, ofensywa była trafieniem lub pudłem dla Filipińczyków, szczególnie zza linii łuku.
Gilas Pilipinas trafiła tylko 7 z 37 prób rzutów za trzy punkty — zaledwie 19% — przeciwko Nowej Zelandii, chociaż radziła sobie nieco lepiej z dystansu przeciwko Australii, trafiając 29% przy 9 z 31 prób.
Po czterech meczach Filipiny mają średnią zaledwie 25% z dalekiej odległości.
"Mamy strzelców. Myślę, że wszyscy narzekają na naszą drużynę. Mamy strzelców. Mamy Dwighta (Ramosa). Mamy Juana (Gomeza de Liaño). Mamy Justina (Brownlee). Mamy (Kevina Quiambao)…i Calvina (Oftanę). Mamy strzelców w drużynie. Po prostu nie generujemy rzutów, które chcemy generować", powiedział Cone.
"Nie chodzi o to, czy rzuty wchodzą, czy nie. Chodzi o uzyskanie jakości rzutów. I o tym mówiłem, kiedy powiedziałem, że musimy spojrzeć na to, co robimy, może trochę bardziej uprościć żebyśmy mogli uzyskać trochę więcej otwartych pozycji."
"Ale nie sądzę, żeby był problem z naszym rzucaniem. Po prostu nie rzucaliśmy piłki tak dobrze."
Spadając do wyniku 2-2 w grupie A, Gilas Pilipinas ma szansę na odkupienie win przeciwko zarówno Tall Blacks, jak i Boomers, ponieważ zagra z obiema drużynami ponownie na wyjeździe w trzecim oknie w lipcu.
"[Przegrana] u siebie, to bolesne. Mieliśmy większe nadzieje i nie wyszło nam to. Ale będziemy czekać na lipiec", powiedział Cone.
"To wielki zaszczyt grać i być z tą drużyną, naprawdę. I samo posiadanie tej możliwości jest fantastyczne. Więc kiedy wrócimy razem w lipcu, to zawsze będzie coś wyjątkowego, kiedy wrócimy. I myślę, że wrócimy z odnowionym ogniem." – Rappler.com

