Donald Trump powiedział we wtorek w Białym Domu, że naciska na Sąd Najwyższy o wydanie pilnego orzeczenia w sprawie, która jest już w połowie drogi przez sądy, która mogłaby zniszczyć cały jego program taryfowy.
Przemawiając do reporterów, Trump powiedział, że apelacja od orzeczenia blokującego jego uprawnienia taryfowe musi zostać szybko rozstrzygnięta. "Zamierzamy udać się do Sądu Najwyższego, myślę, że jutro, ponieważ potrzebujemy szybkiej decyzji" - powiedział. Dodał, że będzie prosił o "wczesne przyjęcie" i "przyspieszone orzeczenie".
Wszystko to jest związane z decyzją wydaną w piątek przez Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych dla Okręgu Federalnego. W stosunku 7-4, sąd stwierdził, że Trump nie miał uprawnień do wprowadzenia większości taryf, których używał, szczególnie tych nałożonych na podstawie Ustawy o Międzynarodowych Nadzwyczajnych Uprawnieniach Gospodarczych.
Sędziowie stwierdzili, że tylko Kongres ma prawo do opodatkowania importu, a działania Trumpa wykroczyły poza granice uprawnień prezydenckich. Orzeczenie jest wstrzymane do 14 października, aby dać administracji szansę na uzyskanie od Sądu Najwyższego jego odwrócenia.
"Jeśli zabierzecie taryfy, możemy skończyć jako kraj trzeciego świata" - powiedział Trump. Twierdził, że cała struktura finansowa gospodarki USA może się zawalić, jeśli sąd nie podejmie szybkich działań. "Struktura finansowa naszego kraju jest zagrożona" - powiedział.
Trump twierdzi, że rynek reaguje na orzeczenie sądu
Przemawiając zaledwie kilka godzin po spadku indeksów rynkowych, Trump obwinił za spadek decyzję sądu. "Giełda spada z tego powodu, ponieważ giełda potrzebuje taryf" - powiedział reporterom. "Oni chcą taryf".
Nie przedstawił żadnych danych rynkowych na poparcie tego twierdzenia, ale powiedział, że orzeczenie przestraszyło handlowców i inwestorów, którzy oczekiwali ochrony taryfowej jako części jego agendy gospodarczej.
Krytykowane taryfy zostały wprowadzone wcześniej w tym roku przy użyciu ustawy o sytuacjach nadzwyczajnych z 1977 roku. Niektóre cła sięgały nawet 50% na import z krajów, które Trump oskarżył o niepowstrzymanie przepływu fentanylu do USA.
Lista obejmowała Chiny, Meksyk i Kanadę; wszystkie są głównymi partnerami handlowymi. Administracja argumentowała, że fentanyl stanowił wystarczające zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, aby uzasadnić taryfy. Sąd się z tym nie zgodził.
W swojej opinii Sąd Okręgowy Federalny napisał, że "podstawowa władza Kongresu do nakładania podatków, takich jak taryfy, jest powierzona wyłącznie władzy ustawodawczej przez Konstytucję.
Sędziowie stwierdzili, że Kongres nigdy nie dał prezydentom prawa do jednostronnego działania w sprawie taryf, chyba że spełnione zostały bardzo konkretne warunki, warunki, które według nich nie były obecne w przypadku Trumpa. "Taryfy są podstawową władzą Kongresu" - dodał sąd.
Administracja przygotowuje się na konsekwencje prawne, podczas gdy Trump krytykuje handel z Indiami
Urzędnicy Trumpa nie siedzą bezczynnie. Sekretarz Skarbu Scott Bessent powiedział reporterom, że choć administracja jest przekonana, że Sąd Najwyższy poprze taryfy, plan awaryjny jest już w trakcie opracowywania. Nie powiedział, jak wygląda Plan B, ale jasno dał do zrozumienia, że administracja spodziewa się walki.
Tymczasem sieć wzajemnych taryf, które Trump nałożył na dziesiątki krajów, jest teraz prawnie niestabilna. Biały Dom nie powiedział, co się stanie, jeśli Sąd Najwyższy odmówi rozpatrzenia sprawy lub wyda niekorzystne orzeczenie.
Ale jeśli piątkowa decyzja zostanie utrzymana, może to natychmiast zmniejszyć zakres amerykańskich taryf. Przed orzeczeniem Fundacja Podatkowa szacowała, że prawie 70% importu było objęte taryfami Trumpa. Ta liczba spadłaby do zaledwie 16%, jeśli Sąd Najwyższy podtrzyma orzeczenie sądu niższej instancji.
Ponadto Trump skupił się na Indiach w swoim poście, oskarżając kraj o wykorzystywanie USA. "Sprzedają nam ogromne ilości towarów, jesteśmy ich największym 'klientem', ale my sprzedajemy im bardzo niewiele. Do tej pory była to całkowicie jednostronna relacja i tak jest od wielu dekad" - napisał.
Wszystko teraz zależy od tego, czy Sąd Najwyższy zgodzi się przyjąć sprawę i czy będzie skłonny przyspieszyć wydanie orzeczenia. Trump stawia na to, że tak się stanie.
Jeśli to czytasz, jesteś już do przodu. Zostań z nami dzięki naszemu newsletterowi.
Source: https://www.cryptopolitan.com/trump-expedited-supreme-court-ruling-tariffs/



