Analitycy polityczni i obserwatorzy skrytykowali w niedzielę prezydenta Donalda Trumpa za jego "niepoważną" reakcję na uderzenia w Iranie.
W sobotę USA i Izrael skoordynowały uderzenia na kilka obiektów w całym Iranie. Izrael zaatakował obiekty, w których znajdowało się polityczne i wojskowe kierownictwo kraju, co zabiło ajatollaha Alego Chameneia, dyktatora, który rządził krajem od 1989 roku. USA zaatakowały obiekty, w których Iran przechowywał swoje rakiety balistyczne i jądrowe, zgodnie z doniesieniami.
Po zakończeniu misji Trump nie wrócił natychmiast do Waszyngtonu, aby monitorować sytuację. Zamiast tego pozostał na Florydzie w swojej posiadłości Mar-a-Lago, aby wziąć udział w kosztownej zbiórce funduszy, poinformował The New York Times.
Analitycy polityczni i obserwatorzy zareagowali na tę wiadomość w mediach społecznościowych.
"Zawsze chodzi o pieniądze" - napisał na X podcaster Reed Galen.
"To dlatego, że jest niepoważnym, niekompetentnym, egoistycznym, skorumpowanym przywódcą. 'Przywódcą'" - napisała na X demokratyczna strategka Maria Cardona.
"Model Nerona" - napisał na X Carl Worker, były dyplomata z Nowej Zelandii.
"Trzech amerykańskich żołnierzy zostało już zabitych w ramach tej operacji, ale ten facet nadal znajduje czas na przyjęcia" - napisał na X Derek Martin, założyciel Pathfinder Research.


